Miejski Browar Stargard
Bolesława Krzywoustego 1, 73-110 Stargard
2072 opinii
Jedyny taki browar restauracyjny w Stargardzie. Poza świeżym piwem, warzonym na miejscu, będziesz mógł spróbować pysznej urozmaiconej kuchni dobranej oczywiście idealnie do Naszego piwa.
Na podstawie 2072 opinii
Tak jak samo miejsce jest bardzo ładne, a jedzenie bardzo smaczne, to obsługa totalnie leży. Pani kelnerka ewidentnie nie wie na czym polega jej praca, byliśmy grupą 10 osób, ciężko było się doprosić o jej podejście i przyjęcie zamówienia, przychodziła do nas może raz co godzinę i ciągle trzeba było jej szukać i czekać aż podejdzie. Wszystko trzeba było powtarzać po kilka razy, bo też ciągle nie słyszała co chcemy zamówić. Wisienką na torcie było zabranie nam domówionej przez nas pełnej tacki chleba, jak jeszcze siedzieliśmy i jedliśmy. Dla jedzenia dobrze tam pójść, gorzej z obsługą.
Najlepsza restauracja w mieście. Nie tylko jeśli chodzi o wyśmienite jedzenie, nietuzinkowe połączenia smaków i estetykę podania (aż chce się jeść oczami!) ale i sam klimat miejsca. Piękne wnętrza, bardzo komfortowe jeśli chodzi o akustykę i atmosferę. Duża przestrzeń, w której z jednej strony można spokojnie rozmawiać, nawet w większym gronie, bez poczucia sąsiada na plecach albo przeszkadzania komuś rozmową a z drugiej ma się wrażenie przytulności i ciepła, któremu sprzyja charakter wnętrza, przyjemne dla oka oświetlenie i miły restauracyjny gwar, bo tu zawsze jest mnóstwo ludzi. Obsługa uśmiechnięta, sprawna i pomocna. Świetne miejsce zarówno na rodzinny obiad, randkę we dwoje, czy spotkania w większym gronie!
Odpowiedź właściciela:
Bardzo dziękujemy.
Pyszne przystawki, tatar rewlka, nie wspomnę o burgerze i o deserach. Te ostatnie aż szkoda jeść tak pięknie wyglądają. Mega pieczywo własnej produkcji. Nie wspomnę o przepysznym piwie. Z całego "brzucha" polecam.
Odpowiedź właściciela:
Dziękuję pani Doroto za tak miłe słowa zapraszamy jak najczęściej.
To chyba od lat najlepszy pub w Stargardzie łączący własne piwo z solidną kuchnią. Bardzo ciekawy wybor piw z kranu i lodowki, a menu jest rożnorodne - każdy znajdzie coś dla siebie. Wystroj dość nowoczesny, Panie kelnerki bardzo profesjonalne i sprawne. Z minusow - moim zdaniem burger wołowy z frytkami wypada najsłabiej: składniki mało wyraziste, raczej pozbawione smaku, co dziwi, bo inne pozycje są naprawdę bardzo dobre. Ceny raczej wysokie - lokal sprawia wrażenie aspirującego do czegoś więcej. Drobna uwaga infrastrukturalna - w męskiej części tylko jedna toaleta. Podsumowując: świetne miejsce na piwo i jedzenie, z drobnymi potknięciami, ale wciąż top w Stargardzie.
Zachęcony licznymi pozytywnymi opiniami wśród znajomych odwiedziłem ten lokal z wysokimi oczekiwaniami. Niestety spotkało mnie spore rozczarowanie. Po wejściu do lokalu nikt nie odpowiedział na nasze powitanie. Pani stojąca za barem nawet nie podniosła wzroku znad telefonu. Później wcale nie było lepiej – nikt nie podszedł zapytać, czy z daniami wszystko w porządku, a na rachunek czekaliśmy tak długo, że ostatecznie musiałem podejść po niego osobiście. Na przystawkę zamówiłem żeberka z batatami. Żeberka były twarde, żylaste i praktycznie niemożliwe do oddzielenia od kości przy użyciu sztućców. Dodatkowo pod sosem wyraźnie wyczuwalne były przypalone fragmenty mięsa. Drugim daniem była kaczka, która mimo estetycznego podania również zawiodła. Mięso było gumowe i niemal całkowicie pozbawione smaku. Kluski także okazały się gumowate. Całość ratowała jedynie modra kapusta oraz ciekawe połączenie smakowe z mandarynką, jednak to zdecydowanie za mało, by uznać danie za udane. Zdecydowanie odradzam – na pewno nie wrócimy. Zamiast tego polecam dołożyć 40 zł na paliwo i zjeść jedzenie dobrej jakości w Szczecinie. Po wizycie w tym lokalu pozostaje jedynie rozczarowanie i poczucie wyrzucenia pieniędzy w błoto.