Bar Piramida
Armii Krajowej 22, 66-100 Sulechów
266 opinii
Na podstawie 266 opinii
Najlepszy kebab w sulechowie wszystko swieze i najlepsze!
Wlaśnie dostałem swojego kebaba mama mówiła że chcę ostrego te piękne słowa że dzisiaj poczuje ogień są prawdziwe mają piekielny sos ogólem polecam calą restaurację itp. Pozdrowienia dla personelu i wląściciela :P
Polecam bardzo dobry kebab
Gdyby się dało, to gwiazdek byłoby 0. Zamówiłam kebab amerykański w tortilli z podwójnym "mięsem wołowym" z sosami łagodnymi na dowóz. Pierwszą rzeczą jest sposób zawinięcia tortilli, a raczej braku tego zawinięcia, bo był on jedynie przełożony tortillą w taki sposób, że jeśli wzięłoby się go do ręki, to cała zawartość by wyleciała, obojętnie z której strony, bo folią aluminiową też był ledwo owinięty. Najwidoczniej nie bez powodu dostałam plastikowy widelec do zamówienia, bar piramida chyba przewiduje, że nie da się zjeść ich kebabów trzymając tortillę w ręce i gryząc. Kolejnym, najistotniejszym elementem jest mięso, choć nie wiem czy ten twór, który w tym kebabie się znajdował mięsem można nazwać. Pierwszy raz w życiu chciało mi się wymiotować po spróbowaniu kebaba, a jadłam ich naprawdę wiele w różnych miejscach i o różnej jakości. Nie mam pojęcia jak można świadomie podać coś takiego ludziom. Mięso było po prostu obrzydliwe, totalna pasztetówa najgorszej jakości jaka istnieje, do tego chrząstki i kości wyczuwalne kilkukrotnie. Nie potrafię nawet porównać do niczego tego smaku, po prostu padło. Posmak który pozostawał był jeszcze gorszy, generujący odruchy wymiotne. Zapach również powodujący obrzydzenie, wietrzyłam po nim mieszkanie. Sosy łagodne według baru piramida to sos czosnkowy i UWAGA keczup. Sos czosnkowy był w porządku, zwykły sos, do którego nie mam uwag, za to obecność keczupu dość mocno mnie zaskoczyła, oczywiście negatywnie. Trzeba przyznać, że bar dobrze kombinuje, bo świetnie zdaje sobie sprawę z podłego smaku wytworu mięsnego jaki podają, z tego względu dosłownie "zalewają" kebab sosem czosnkowym i keczupem, żeby podły smak był mniej wyczuwalny, poniekąd się to udaje. Jedząc wytwór mięsny tak intensywnie zalany sosem można przełknąć kilka kawałków. Jak to w kebabie amerykańskim, znajdowały się w nim frytki, które były normalne, zwykłe, nawet kilka udało mi się zjeść, oczywiście tych niezalanych doszczętnie keczupem. Podsumowując wątek o kebabie, jak można się domyślić, prawie całość wylądowała w śmietniku. Oczywiście przez zapach jaki się unosił śmieci zostały natychmiastowo wyniesione. Ostatnią rzeczą o jakiej chciałabym wspomnieć jest obsługa, oceniłam ją na 5 gwiazdek, bo po prostu wszystko jest tak, jak należy. Szybki dowóz, możliwość płatności kartą, wysoka kultura osobista dostawcy. Nie potrafię tego zrozumieć jak w dobie teraźniejszej świadomości na temat jakości mięsa w kebabach można podawać ludziom coś takiego. Nie twierdzę, że wszędzie musi być kraftowe mięso, ale tą kulę mocy można zamówić z wysoką zawartością wołowiny, dobrej jakości. Naprawdę, ludzie widzą co im sprzedajecie, szczególnie widać to po tych najnowszych opiniach. Chyba śmiało mogę stwierdzić, że to najgorszy kebab w Sulechowie, a także najgorszy jaki w życiu jadłam.
Zamówiliśmy 2 kebaby(02.08), jeden z frytkami, drugi z surówkami. Takiego zatrucia to żaden dawno kebab nam nie dał. Najtańsze mięso nie wiem jakiej jakości ale raczej nie najlepsza, ani nawet średnia. Szczerze nie polecam.