Pub Kubuś i Restauracja U Dziadka
Ignacego Jana Paderewskiego 57, 05-070 Sulejówek
510 opinii
Restauracja ulokowana jest 100 metrow od muzeum Marszalka Pilsudskiego
Na podstawie 510 opinii
Polecam ! Mają dobre menu lunchowe w przystępnej cenie, jak i autorskie potrawy. Całe ściany celebrytów którzy odwiedzili restaurację.
Odpowiedź właściciela:
Serdecznie dziękujemy
Przez chwile pracowałem niedaleko i polecano mi to miejsce. Teraz rozumiem czemu. Wystrój elegancki, nawiązujący do historii - wchodziez i wiesz czego się spodziewać. Muzyka bardzo przyjemna, klasyka moich rodziców- a więc i moja. Czekając przy barze miło mi się śpiewało pod nosem ;) Nie powiem wiele o jedzeniu, bo przyszedłem z kolegą na piwo. Jednak mogę ocenić obsługę. I może na co dzień nie wypada oceniać, ale mogę powiedzieć, że pani zza baru jest królową szkieł różnokolorowych, zaklinaczka mikstur i w mig podawała to, co właśnie wyschło (10/10). Liczę, że wpadnę tu niedługo na więcej niż piwo i drinka, bo bardzo spodobało mi się to miejsce. Polecam z całego serduszka ♥️
Odpowiedź właściciela:
Panie Tomaszu,serdecznie dziękuję w swoim imieniu i zaklinaczki szkieł kolorowych.Zapraszamy serdecznie.
Restauracja u Dziadka i Pub Kubuś są od zawsze. Są to dwa miejsca w jednej lokalizacji ale karta dań jest wspólna (to akurat na plus gdyż znam miejsca gdzie zjedzenie wspólnego posiłku gdzie z restauracji zamawia wiekszosc osob a np.2 chcą danie z pizzerii która jest w tym samym lokalu) . Restauracja u Dziadka jest urządzona jak eleganckie restauracje sprzed lat z pamiątkami po Piłsudskiem (polecam obejrzeć sale i eksponaty). Pub Kubuś jest za to urządzony trochę tak jak amerykański gentelmen club (ciemna tapicerka, skórzane ciemnobrązowe kanapy- loże w litere U, duży elegancki bar jest też szafa grająca). Co do jedzenia to pyszna tradycyjna kuchnia (choć jest też pizza i elementy kuchni włoskiej oraz burger też się znajdzie). W szczególności polecam kotlet schabowy Dziadka i kaczke na słodko z jabłkiem i żurawiną (jadłam z rodziną wiekszość dań z karty i wszystko było smaczne ... miętus, kartacze, torcik z placków ziemniaczanych...). Uwaga na firmowy deser zmrożony tort bezowy -jest wielkości głowy (polecam aby poprosić o jego podanie nieco wczesniej gdyż lepiej smakuje gdy już trochę się rozmrozi). Ja tam bywam z rodziną (dorosłe osoby) ale na spotkania biznesowe to też fajne miejsce. Bar dobrze zaopatrzony. Miła obsługa uwzględniająca preferencje klienta (czy dodatkowa cytrynka czy żurawinka do kaczki nie było nigdy problemu 😉 Właściciel ma tam sporo zdjęć czy to z osobami z show biznesu czy polityki. Polecam
Odpowiedź właściciela:
Pani Olu serdecznie dziękujemy
Restauracja dla smakoszy, którzy celebrowanie chwili przy wspólnym stole stawiają ponad szybką konsumocją. Do tego kuchnia wyborna, w doskonałej cenie! Całość okraszona klasycznym klubowym jazzem w nienachalnej głośności... zdecydowanie-wrócę tam!
Odpowiedź właściciela:
Panie Wojciechu serdecznie dziękujemy
Restauracja ta z "Dziadkiem" Piłsudskim miała niewiele wspólnego. Powiedziałbym, że Marszałek w grobie sie przewraca jeśli takie miejsce jest nazwane jego imieniem. Czekaliśmy jakieś pół godziny na dania dla dwóch osób. Zamówiliśmy Gołąbki. Porcja za ponad 40 zł była niewielka, warta może 20 zł. Gołąbki były najnormalniejsze w świecie, ale minusem były przesolone ziemniaki. Pani z obsługi dała nam napój 0.5 litra zamiast 0.2 l, przez co zapłaciliśmy więcej. Wystrój restauracji nieciekawy. Ściany pełne zdjęć właściciela z różnymi ludźmi, a sytuację pogarszały wiszące w toalecie i przy stolikach żarty na dziecinnym poziomie o męskich narządach.
Odpowiedź właściciela:
Przepraszamy,ale był Pan w pubie Kubuś obok.Do restauracji wejście jest obok Pubu Serdecznie zapraszamy tam są pamiątki po Marszałku.Pozdrawiamy.