SKANDAL bistro
Leszczynowa 20/lok U8, 76-200 Słupsk
734 opinii
Na podstawie 734 opinii
Jedliśmy z żoną pizzę. Ciasto bardzo smaczne składniki świetnie skomponowane dobrej jakości, dobry ser w odpowiedniej ilości pozwoliły pizzermanowi stworzyć smaczną pizzę, która idealnie trafiła w nasz gust smakowy, na który mieliśmy ochotę tego wieczoru. Miła obsługa w osobie pani Wioli jak i jej koleżanki spowodowała ,że wszystko smakowało jak należy. Lokal z klimatem. Miejsca na antresoli rewelacyjny pomysł włascicieli . Cieplutko i przytulnie.
Jesteśmy nie pierwszy raz. Obsluga zawsze uśmiechnięta i pomocna. Zamówiliśmy zestaw z burgerem nr 1 - partner miał problem aby zjeść całość takie syte, ja połowę swojego placka z szarpaną wieprzowiną (niebo w gębie!) musiałam spakować na wynos. Jak zawsze polecamy i na pewno jeszcze nie raz wrócimy ❤️
Rewelacyjny klimat przepyszne jedzenie i bardzo miła obsługa ❤️ Dawno nie spotkałam tak super lokalu. Jeśli ktoś się zastanawia czy tam wpaść na jedzonko to śmiało mogę powiedzieć że bez wachania POLECAM ❤️❤️
Byliśmy bardzo częstymi gośćmi lokalu. Po ostatniej wizycie doszliśmy do wniosku ze nie bedziemy korzystać z usług tego lokalu jeżeli na zmianie bedzie kelnerka która nas obsługiwała. Nie miła, naburmuszona i jakby byla tam za karę. Bodajże imie na W. Reszta poznanej do tej pory ekipy kelnerskiej rewelacja zawsze frontem do klienta, pełni uśmiechu i chęci do rozmowy. Pozdrawiamy cała ekipę a Pani W radzimy zmianę nastawienia i zostawienie fochów w domu.
Byłam w tej restauracji wczoraj i niestety doświadczenie było bardzo rozczarowujące. Zamówiliśmy z partnerem burgery – oba były przesuszone, w vege burgerze po zdjęciu bułki prawie nie było widać sosu, a mięso w burgerze "patologia" było wysuszone na wiór. Dodatkowo burger miał trzy bułki, czego nie było w karcie. Same burgery bez smaku, najlepiej wypadły frytki 🍟. Obsługa również pozostawiała wiele do życzenia. Kelner ani razu nie podszedł zapytać, czy wszystko smakuje, a gdy zgłosiliśmy uwagi, tłumaczył się nową osobą w kuchni. Próba domówienia sosu aby jakoś poprawić burgery była frustrująca – najpierw nie zastaliśmy nikogo przy barze, a później musieliśmy polować na kelnera przy stoliku. Smutny był też fakt, że kelner zwracał się do gości na „Ty”. Stan lokalu również pozostawia wiele do życzenia – w łazience odpada futryna od drzwi, a brak jakichkolwiek ograniczników na bar czy zaplecze sprawia, że widać nieporządek w pomieszczeniach, do których goście nie powinni mieć dostępu. Co najgorsze, po wizycie pół nocy nie przespanej z bólu żołądka. Niestety, nie polecam tej restauracji.