Boskie CIAO! pizza-birra-vino
plac Stefana Batorego 4, 70-207 Szczecin
2380 opinii
Nowoczesna pizzeria w neogotyckim budynku o wysokich sklepieniach serwująca pizzę z pieca opalanego drewnem i aperitify.
Na podstawie 2380 opinii
Świetne miejsce pod każdym względem. Genialne jedzenie i fajne kompozycje smakowe. Ciekawe wnętrze przyciągające uwagę. Ale przede wszystkim świetna obsługa. Pan Łukasz dał od siebie tak zwane ekstra 5%, co umiliło całą wizytę. Miejsce warte polecenia 👌
Trafiliśmy do Ciao przez przypadek i to był absolutny starzał w 10! Klimat miejsca, kelnerzy, jedzenie wszystko na bardzo wysokim poziomie. Śmiało można powiedzieć, ze nie trzeba lecieć do Neapolu żeby skosztować włoskiej kuchni. Wybraliśmy pozycję z menu sezonowego i wow, naprawdę nie żałujemy wyboru. Chciałabym dodać że wszystko idzie tam bardzo sprawnie- od momentu zamówienia do wydania pizzy nie upłynęło 15 minut a lokal był wypełniony po brzegi 🤝 Mamy ponad 200km do Szczecina ale wrócimy tu, choćby po to żeby zjeść ponownie tą samą pizzę! Dziękujemy 🫶
TOP. Po prostu top... Zacznę od wyglądu restauracji, po prostu niepowtarzalna, klimat tak bardzo w moim stylu... niczym w gotyckim zamku, a do tego nowocześnie, ciut industrialnie. Zapachy rozchodzą się już od wejścia! Zupa sezonowa z fioletowych warzyw super, Carbonara niebo w gębie, pizza przepyszna, składniki na najwyższym poziomie, placek idealny, tak jak to powinno być w Neapoletanie! Podobno można z pieskami, co na pewno sprawdzimy, bo to pewne że będziemy wracać! 🤩🤩
Lokal w pałacu oddalonego od PKS o 3 minuty drogi. Lokal ma klimat. Pizza pyszna, włoskie składniki pieczona w piecu opalanym drewnem. Obsługa młoda wesoła rzeczowa bardzo pomocna. Zabawą jest tylko odnalezienie lokalu, ale to ma swój urok😸😺
Tragiczne doświadczenie kulinarne, nie mam pojęcia, skąd taka nota na google maps. Nie jestem ze Szczecina i sugerowałam się opiniami. Pizza nie ma nic wspólnego z pizzą neapolitańską i z jakąkolwiek margheritą. Gumowe, gorzkie, spalone od spodu ciasto, sos pomidorowy w ogóle niewyczuwalny, bezsmakowy. I ta ilość sera, która totalnie zakleja, pizza staje się gumą. Uwielbiam pizzę w różnych postaciach, jadłam w lokalach, które udają włoskie, ale broniły się smakiem. Tej nie dałam rady zjeść nawet w 1/4. Krem z pomidorów bardzo płaski w smaku, aż prosiło się dorzucić tam choć liść bazylii. To z reguły bezpieczne danie, a niezbyt dobrze się po nim czuję. Nawet herbata była niesmaczna. Bardzo niesmaczna. Przykre, ale nie trafiłam na nic, co mogłabym pochwalić. Kelnerka widziała, że nie zjadłam pizzy, ale po poproszeniu o rachunek nie spytała wcale, czy coś było nie w porządku.
Odpowiedź właściciela:
Ale herbata też ???