Caffe Venezia Club
plac Orła Białego 10, 70-562 Szczecin
1337 opinii
Nie trzeba podróżować, by znaleźć się w samym środku jednego z najbardziej magicznych miast Europy. Wenecki klimat karnawału wraz z doskonałą kuchnią, wyborną kawą i winem zawładnął centrum Szczecina. To idealne miejsce na romantyczną kolację, relaks w gronie przyjaciół i poranną kawę. We wnętrzu przypominającym weneckie knajpki, z muzyką na żywo w tle, można skosztować owoców morza, przypraw i słodkości, czyli tego z czego wenecka kuchnia słynnie najbardziej. Chrupiące owoce morza w tartym parmezanie, ravioli z kremem truflowym i ricottą czy cielęcina z szałwią i szynką parmeńską to kulinarne przeboje Venezii, wszystkie przygotowane przez kucharzy wyszkolonych przez mistrzów kuchni włoskiej w Bolzano i Gallarete.
Na podstawie 1337 opinii
Czy to idealny lokal by zaprosić znajomych na np. urodziny? Sądzę że tak. Karta menu na prawdę zacna , dania - jest co wybierać. Jeśli chodzi o piwo to tu nie znalazłem dopasowania. Atutem może być muzyka na żywo grama w lokalu po g. 20tej. Z chęcią bym tu raz jeszcze przybył spróbował innych dań i dobił tą brakującą gwiazdkę (ocenę) na 5/5.
Byliśmy latem 2 razy i niestety smak i wielkość porcji pozostawiał wiele do życzenia w porównaniu do poprzednich wizyt. Dziś daliśmy jeszcze jedną szansę tej restauracji i muszę powiedzieć, że mimo braku zmiany wystroju w lokalu to coś jakby drgnęło jeżeli chodzi o jedzenie i obsługę. Owoce morza w parmezanie przepyszne i porcja zdecydowanie bardziej bogata w krewetki, ośmiorniczki i kalmary plus pyszne warzywa. Lasagne palce lizać. Obsługa na 6. Panie uśmiechnięte, służące radą i co najważniejsze otwarte na kilkuletnich gości. Bardzo miłe zaskoczenie. Z pewnością wrócimy
Bardzo dobra lokalizacja. Duży lokal z tarasem zadaszonym i miejsca sporo na dwóch salach konsumpcji. Kolorowo . Czas oczekiwania całkiem krótki mimo nie zbyt dobrych opinii. Gnocchi z grzybami i cielęciną Penne z kurczakiem i szpinakiem. Tagliatelle i czerwone pesto to zamówiliśmy. Fajnie podane i wręcz gorące i smakowało. Na deser zamówiliśmy trzy różne rodzaje słodkości. Tiramisu,tort bezowy i krem mascarpone z owocami. Super. Jedynym minusem to że osoba starsza nie może zamówić dania dla dzieci. A takie nam po prostu na początku zamówienia dla jednej osoby pasowało. Na zakończenie wizyty podano drinki też każdy inny. Może i jest tu względnie drogo ale ceny są w menu widoczne i nam one pasowały. Mało jest tego typu restauracji i z dużą ciekawością tu spędziliśmy dwie fajne godziny. Polecam.
Zarezerwowaliśmy stolik na 6 osób, dostaliśmy stolik na 4+ dostawione 2 krzesła - nie byłoby w tym żadnego problemu, gdyby nie to, że jedno z nas siedziało w przejściu z innego stolika i musiało wstawać i się odsuwać za każdym razem, gdy ktoś z sąsiedniego stolika potrzebował przejść. Dopiero po złożeniu zamówienia poinformowano nas, że czas oczekiwania, nawet na przystawkę tj. talerz serów i wędlin to 1 godzina. Jedzenie zaledwie poprawne, a bardzo drogie. Pizza ze zdjęcia kosztowała 52 zł... dużo jest w Szczecinie lokali z pizzą neapolitańską, która jest smaczniejsza, lepiej przygotowana i conajmniej 15 zł tańsza. Pizza zamówiona w tej restauracji wyglądała i smakowała jak mrożona Feliciana zrobiona w domowym piekarniku, a kosztowała 5 razy tyle. Lemoniada truskawkowa niemalże bez smaku, smakowała jak woda z mycia truskawek. W daniu z gniocchi z grzybami i mięsem, kawałki mięsa składały sie z niewielkiej ilości mięsa, a większej ilości tłuszczu. Sos glutowaty. Pozostałe dania też bez szału. Za obiad zapłaciliśmy ponad 500zł, a ani nikt nie był ani najedzony, ani zadowolony. Lokalizacja na plus.
Bywałam tutaj kilka razy i zawsze dobrze sie bawiłyśmy z koleżankami, ale podczas ostatniej wizyty bardzo sie zawiodłyśmy. Dzwonilysmy w sprawie rezerwacji. Pan (chyba z Ukrainy) mowil niewyraźnie, ciężko bylo sie dogadać. Chciałyśmy stolik na zewnątrz, ale Pan powiedział, ze część zewnętrzna jest zamknięta. Ok, wzięłyśmy zwykły. Na miejscu sie okazało, ze jest kilka stoliki na zewnątrz no to jeszcze przed jedzeniem spytalysmy czy możemy usiąść tam, ponieważ jeden sie zwolnił. Pani kelnerka powiedziała, ze nie 'bo sa tam brudne naczynia'. Na co my, ze na spokojnie poczekamy. W odpowiedzi 'nie ma takiej możliwości, bo ludzie na zewnątrz czekają na ten stolik'-ok, trzeba bylo tak od razu. Następnie zanim do nas podeszła ta sama pani to inne panie, które weszły po nas dostały juz napoje a następnie zupe. My dlugo czekałyśmy na złożenie zamówienia a potem na samo zamówienie. Zamówiłyśmy 4 ravioli i 4 drinki. Ravioli przyszło przed drinkami (?!) Do tego zimne, twarde, jakby leżało dlugo przed. Po chwili drinki. Przystawki, która zawsze byla juz nie podają, ale to szczegól. Atmosfera całkiem zepsuta i myślałyśmy tylko o tym żeby wyjść jak najszybciej i zmienić lokal, gdzie zawsze tam siedziałyśmy, piłyśmy drinki I jadłyśmy rozne dania. No niestety. Nie wiem czy kolejny raz odważymy sie zaryzykować.