Nowy Browar
Partyzantów 2, 70-222 Szczecin
10 684 opinii
Serwowane w industrialnej scenerii obfite dania barowe kuchni polskiej i niemieckiej oraz pizza, a do tego piwo warzone na miejscu.
Na podstawie 10 684 opinii
Nie było by problemu z zamówieniem i bym odpuścił może gdy ym uzyskał przeprosiny jakiekolwiek ale pani obsługująca wykazała się wyjątkową arogancją zdecydowanie nie dbając o klienta. Zwróciłem uwagę że ziemniaki z pieca do golonki nie były wcale chrupkie, były gotowane i ewidentnie wskazujące na obsmażane a o rozmarynie można zapomnieć. Zamiast rozmarynu był koper jak w gotowanych. Pani kelnerka świadomie robi z gościa idiotę mówiąc że one są pieczone (widać na innych zdjęciach na profilu jak wyglądają). Jako osoba jadajaca w nie jednym lokalu a także w młodości pracująca w restauracji której specjalnością akurat były właśnie golonki z pieca mogę tylko prosić kierownictwo by zwróciło trochę uwagę na pracowników i jakość. Osobiście nie zamierzam więcej odwiedzać lokalu a w tym zakresie jestem konsekwentny.
Bardzo mi się podobało. Świetna obsługa, bardzo przyjaźni i cierpliwi 😅. Duży lokal, a prawie wszystkie miejsca były zajęte. Jedzie było smaczne, chętnie tu wrócę.
Jedzenie bardzo dobre, obsługa miła I przyzwoite ceny. Zapewne nie ostatni raz tu byłem.
Bardzo smaczne żeberka, pyszny BROWAR ważony na miejscu. Miła obsługa i dobry klimat, zdecydowanie polecam!
Przyszliśmy na obiad i piwo, nie był to trafny wybór. Schabowy i piwo były ok, fish and chips bardzo średnie. Frytki jak z mrożonki, autorski sos to lekko zaschnięty majonez z keczupem i słodką papryką, sałatka coleslaw niezjadliwa - sama kapusta i cebula zalana ogromna ilością majonezu, przypuszczam, że to gotowiec ze sklepu. Ryba była dobra, panierka z ciasta piwnego chrupiąca. Obsługa to największy minus lokalu, przyszliśmy w dzień meczu bez rezerwacji (ok. godzinę przed meczem) i wyraźnie chciano się nas pozbyć wysyłając z jednej sali na drugą, kiedy usiedliśmy przy stoliku w części gdzie jest patio, ewidentnie było to im nie w smak. Szkoda, bo to miejsce z potencjałem.