Tutti Santi Toruń
Stanisława Żółkiewskiego 5, 87-100 Toruń
661 opinii
Jedyna w Polsce sieć restauracji pod patronatem Mistrza Włoch i Mistrza Europy w pizzy klasycznej – Valerio Valle.
Na podstawie 661 opinii
W Tutti Santi pojawiamy się regularnie, właściwie od momentu otwarcia restauracji w Toruniu. Jedzenie jest zawsze bardzo smaczne, a karta oferuje naprawdę szeroki wybór dań. Niestety, bywało różnie z obsługą — zdarzało nam się czekać na zamówienie ponad godzinę, choć w takich sytuacjach otrzymywaliśmy rekompensatę w postaci rabatu. Wczoraj jednak spotkało nas bardzo miłe zaskoczenie: zamówienie pojawiło się wyjątkowo szybko. Być może pomogła późna, spokojniejsza pora, ale i tak doceniamy sprawność i uwagę obsługi. Moje dziecko uwielbia Tutti Santi i uważa, że to jedyna pizza, które naprawdę zasługują na miano włoskiej. Jeśli mogę zasugerować jedną rzecz do dopracowania — napary. W sezonie zimowym konkurencja przykłada do nich dużą wagę, więc warto byłoby rozwinąć tę część oferty i uatrakcyjnić propozycje z karty. Wystrój restauracji pozostaje jej ogromnym atutem: klimatyczny, gustowny, nowoczesny, a jednocześnie utrzymany w loftowej stylistyce z subtelnymi, charakterystycznymi akcentami. Tutti Santi to miejsce, do którego chętnie wracamy — z nadzieją, że dobra kuchnia i coraz lepsza obsługa będą szły dalej w parze. Pozdrawiamy serdecznie,
Zacznę od tego, że według mnie to obecnie najlepsza pizza w Toruniu. Wzięliśmy dwie pizze - parma i prosciutto, obie bardzo smaczne. Pyszne, cienkie ciasto i składki dobrej jakości. Na plus na pewno oliwy (obie bardzo dobre, czosnkowa i pikantna). Minusy: na mój gust trochę za bardzo ą ę, czekanie na wskazanie stolika itd, nie ma luzu włoskich pizzerii. Ale to kwestia gustu. Natomiast kwestią gustu nie jest brak serwetek. Nie mniej - pizza warta polecenia!
Ogólne ocena 4 na szynach (ale wiadomo o gustach się nie dyskutuje). Wzięliśmy: - deskę serów i wędlin - 55 zł, ciekawy smak "musztardy" pigwowej. Jak dla mnie (czekoholik na detoksie) bardzo słodka, ale ciekawie pikatna; focaccia i oliwy (czosnkowa i pikantna) smaczne - pizzę San Antonio - 48 zł, godna polecenia bez dwóch zdań (pikantna) - pizzę Carcofi e Bufala - 46 zł, karczochów tam nie widziałam, ale może w jakiejś postaci tam były (tak, wiem jak wyglądają i smakują karczochy) - trudno stwierdzić, ale bez różnicy bo i tak wzięliśmy tę pizzę tylko dla mozzarelli z mleka czarnych bawolic (cóż... lekko słodka, lekko kwaśna) -> odhaczone. - koktajl bezalko Fiore Lilla - 24 zł, słodko-kwaśny zimny napój z lodem i miętą (czy tam była herbata jaśminowa i syrop z bzu? Nie wiem. Jeśli nawet to cytryna przeważyła smak i nic innego czuć niż ona i "coś" słodkiego nie było) - pepsi 9 zł 200 ml - standard, polecam póki jeszcze nie weszło dodatkowe myto za szklane butelki + mają urocze, dedykowane opakowania na pizzę Czy tam wrócimy? Może. Najpierw musimy odsapnąć od smaku oliwy (JEST WSZĘDZIE!)
Lokal czysty, bardzo ładnie urządzony z fajnym klimatem. Obsługa ok. Pizza jedna z lepszych jakie jadłem, bardzo dobre ciasto, świeże składniki. Jedyny minus to długi czas oczekiwania. Mimo że jesteśmy wyrozumiali to wszystkie stoliki, które zamówiły po Nas już dawno jadły.
Pizzeria nie jest miejscem, w którym można po prostu zjeść pizzę- to przestrzeń, w której celebruje się smak, czuje włoski klimat. Zdecydowanie polecam