Restauracja Smak Park
Zamkowa 4, 99-210 Uniejów
430 opinii
Na podstawie 430 opinii
Złapałem mały głód, więc wybrałem zestaw: jedną zapiekankę i hot doga. Zapiekanka ogromna, pachniała pieczarkami i serem, bo robią je tutaj od podstaw razem z własnymi bagietkami. Hot dog też niczego sobie, bułka chrupiąca, a parówka w stylu Chicago style, solidna i aromatyczna. Fajnie, że można usiąść bez pośpiechu, bo miejsca jest sporo. Obsługa działa szybko, nikt się nie kręci bez sensu. W środku czysto, jedzenie podają na tackach, wszystko wygląda schludnie. Ceny w sam raz, a wybór tak szeroki, że trudno wybrać tylko jedno danie.
Po całym dniu w Termach wracaliśmy już głodni jak wilki, więc kiedy zobaczyliśmy Smak Park, w ogóle się nie zastanawialiśmy. Zamówiliśmy różne rzeczy, żeby spróbować jak najwięcej. Dzieci wzięły kurczaka z frytkami i zjadły tak szybko, że nawet nie zdążyłam zrobić zdjęcia. Stripsy z prawdziwych kawałków mięsa, a nie mielonki, były naprawdę chrupiące. Mój mąż dorwał się do burgera i mówił, że wołowina – mielona tuż przed przygotowaniem – smakuje zupełnie inaczej niż w typowych fast foodach. Obsługa ogarnia wszystko sprawnie, a w środku czysto i przyjemnie.
Wpadłam tam właściwie z ciekawości, bo sporo osób kręciło się przy stolikach. Zdecydowałam się na burgera, który od razu pachniał świeżo wypiekaną bułką. W środku wołowina 100% mielona u nich, warzywa chrupiące, nic się nie rozsypywało. Na stolikach stoją sosy, więc każdy może kombinować po swojemu. Obsługa szybka, a kolejka ruszała sprawniej niż się spodziewałam. Jak na typowe jedzenie przy Termach to poziom bardzo przyjemny i ceny normalne, bez turystycznego „dodatku”.
Przechodziłam obok i zapach zapiekanki totalnie mnie zatrzymał. Wzięłam klasyczną, z pieczarkami i serem i serio była świetna. Bagietka wypiekana na miejscu, chrupiąca, ale nie twarda, w środku miękka. Na górze masa roztopionego sera, pieczarki dobrze podsmażone, sos czosnkowy i ketchup dopełniły reszty. Idealna porcja, taka żeby się najeść, ale nie paść. Zauważyłam, że robią też swoje ciasta i nowoczesne mono porcje bez chemii, więc pewnie kiedyś spróbuję deserów. Ceny spokojne, nawet jak na okolicę przy Termach.
Po wyjściu z term miałam ochotę na coś szybkiego i konkretnego. Zamówiłam zestaw z nuggetsami i frytkami, do tego coś zimnego do picia. Prosto, klasycznie, ale naprawdę smacznie. Obsługa ogarnięta, wszystko szło sprawnie mimo kilku osób w kolejce. Fajne miejsce na zjedzenie czegoś na świeżym powietrzu – stoliki pod daszkiem, można się schować w cieniu. Atmosfera totalnie luźna, przyjazna dla rodzin z dziećmi, ale i solo można sobie spokojnie usiąść. Miło, że wszystko dostaje się na czysto – papierowe naczynia, sztućce, serwetki pod ręką. Idealna miejscówka na krótki postój, jak potrzebujesz zjeść coś dobrego bez czekania wieczności. Takie gastro przy atrakcjach to ja szanuję.