Bar Korona
Słupecka 1, 02-309 Warszawa
340 opinii
Wyśmienite obiady. Kuchnia polska
Na podstawie 340 opinii
Po ocenie myślałem, że z tej knajpy będę hepi, ale każda pozycja która zamówiłem miała jakieś defekty. Zmiękczałe frytki przyjechały jeszcze podlane zupą ogórkową. Dorsz sam w sobie OK, ale on również oberwał źle zabezpieczoną do dostawy zupą. Ogórkowa jak woda, zero doprawienia. Przy jedzeniu ogórków aż skręcało z kwaśności. Ketchup przyjechał również rozlany, fatalnie zabezpieczony. Zdecydowanie bez powrotu.
Dostawa z Glovo. Makaron z sosem pieczarkowym nie miał w ogóle prawie żadnych pieczarek, sos nie smakował pieczarkami w ogóle bo smakował kremowo. Dostarczono nie przemieszany sos więc makaron się posklejał ze sobą a ja musiałam wymieszać i niestety przez to w dużej mierze makaron był jak bez sosu. Przez cały dzień miałam takie sensacje pokarmowe po nim (bo był to mój pierwszy posiłek dnia i ostatni) że już więcej nic nie jadłam przez mdłości, ból brzucha i biegunkę. Zamówiłam też pierogi ruskie - może jestem głupia że miałam nadzieję że pierogi ruskie które z przepisu powinny mieć w sobie po prostu twaróg, ziemniaki i cebulę będą wegetariańskie. No nie tutaj, bo są podawane z grubymi kawałkami boczku i w smalcu, który niestety przesiąkł w ciasto i tak te pierogi śmierdziały tym smalcem. W środku nie znalazłam żadnej cebuli ale za to znalazłam taką dużą ilość ledwo zmielonego pieprzu że ja bym zmieniła nazwę tego dania na pierogi z pieprzem. Tak wyglądały po przerwaniu (w tle powyciągany pieprz z 2 pierogów). Poza tym dopiero później ogarnęłam, że ten bar jest ulicę ode mnie (ok 5 min pieszo) a ja czekałam na dostawę pół godziny.
Bardzo średnie miejsce z bardzo niesłonymi frytkami oraz obsługą która nie ogarnia. Szkoda
Dla każdego czytającego - nie zważajcie na pozytywne opinie, które są echem starego właściciela. Jedzenie straciło na jakości, schabowy twardy, ananas otrzymałem zepsuty. Często jest problem z otrzymaniem niepełnego zamówienia. Karaluchy na kuchni, które wychodzą już na przestrzeń stolikową. I na deser wyraźnie słyszalne ukraińskie wrzaski z kuchni. Zdecydowanie nie polecam, bar leci na dawnej opinii kiedy był naprawdę solidny. Pierwszy raz musiałem jedzenie wyrzucić do kosza
Bardzo zwyczajny bar mleczny, ale jedzenie było smaczne i świeże.