Bez Słowa
Fosa 3, 02-768 Warszawa
2046 opinii
Bez Słowa – zielona oaza na styku Ursynowa, Służewia i Mokotowa, tuż przy Dolince Służewieckiej. Po przekroczeniu bramy wchodzisz w świat zieleni i stawów (pomniki przyrody, łabędzie, kaczki, czaple, a czasem nawet bobry). Organizujemy eventy firmowe i marketingowe: integracje, pikniki, premiery produktów, aktywacje marek, eventy PR, szkolenia, warsztaty i spotkania networkingowe. Plener do 500 osób, zadaszona przestrzeń do 200 osób (koktajlowo), strefy na wyłączność i komfortowy plan B na pogodę. Działamy na sezonowych składnikach, a nasz znak rozpoznawczy to pizza orkiszowa. Ogród sprawdza się też jako lokacja foto/wideo. Napisz lub zadzwoń po termin i ofertę.
Na podstawie 2046 opinii
Mam tu pewien rozjazd w ocenie. Miejsce – rewelacyjne. Niby w centrum Warszawy, a klimat jakby poza miastem, w lesie – cisza, spokój, bardzo przyjemnie. Obsługa przemiła, od momentu zaparkowania roweru po zapłatę rachunku – wszystko na najwyższym poziomie. Natomiast… jedzenie już niestety nie zrobiło na mnie wrażenia. Smaki dość przeciętne, nie zostają w pamięci. Jeśli szukacie miejsca na relaks i miłe spędzenie czasu – zdecydowanie warto. Ale jeśli idziecie z nastawieniem na kulinarne doznania – możecie się rozczarować.
Knajpę pokazała mi koleżanka, która mieszka tuż obok. Wpadłyśmy na szybki obiad, więc mogę ocenić tylko to, co widziałam i smakowałam 🙂 Burger-pyszny ☺️ ziemniaczki z sosem kurkowym-pyszne, bób-bardzo fajny i smaczny, jednak dosyć mała porcja, nawet jeśli jest to tylko przekąska. Widoki są cudowne ☺️ czaple, łabędzie, wiewiórki 😍 mam nietolerancję glutenu, więc to, czego najbardziej mi brakowało, to brak możliwości wyboru bezglutenowego pieczywa/ciasta do pizzy 🙃 jednak nie jest to dla mnie dyskwalifikujące i nie będę tego negatywnie oceniać 🙃 gdyż całokształt jest super 😉 ale myślę, że warto rozważyć produkty bezglutenowe 🙂 ah! I jeszcze jedno 😉 kelner nie zaproponował stopnia wysmażenia mięsa, a koleżanka zapomniała zapytać czy może być medium rare 🙂 więc dostała well 🙂 ale i tak było pyszne 😋 zatem do zobaczenia 🙋🏻♀️👋
Od dawna wybierałam się zobaczyć, co może mieścić się tak blisko tak ruchliwej ulicy, a nawet dwóch. MIŁYM zaskoczeniem był dla mnie widok na bagno! KELNERKA przemiła. Od razu przyniosła płyn na komary, jak tylko wyraziłam obawę o obecność komarów! BARDZO smaczny FishBurger z frytkami. Do tego jakiś ciekawy sosik. MINUSIK za niewydzielenie części dla palących! PIWO lane drogie, ale WARTE SWOJEJ CENY. POLECAM. ZASKAKUJĄCE MIEJSCE!
Urokliwe miejsce. Klimat super, obsługa niektórzy ekstra, a inni jeszcze muszą się trochę nauczyć. Jedzenie - niestety słabo. Ale chęci są. Jest potencjał.
Miejsce bardzo ładne i klimatyczne, przyjemny widok na bagno oraz względna cisza, jak by nie było to w gęsto zabudowanej Warszawie. Niestety jedzenie zawodzi, dania są bez godnego zapamiętania smaku w porcjach głodowych, ciężko się jednym najeść. Lemoniada cytrynowa za to bardzo dobra.