Cantina
ul, Bobrowiecka 8, 00-728 Warszawa
53 opinii
Na podstawie 53 opinii
Regularnie korzystam z opcji jedzenia w tym miejscu jak tylko jestem w biurowcu. Moim wyborem zawsze padają sałatki i wszelkie dania bez mięsa, których pojawia się co raz więcej. Dodatkowo lubię dobrać do dania smoothie, które też smakują całkiem ok. Obsługa miła i pomocna. Jeśli tylko nie przyjdzie się przed samym zamknięciem sporo dań i dodatków do wyboru. Polecam !
Dobre miejsce na późne śniadanie lub lunch. W biurowcu ale można wejść z ulicy. Cena za wagę. Duży wybór mięs, ryby, warzywa, sałatki, desery. Świetne miejsce na zakup obiadu do domu. Jedno z lepszych miejsc TGTG. Paczki na wypasie. Obsluga super.
Bardzo dobre jedzenie dla pracowników biur. Smaczne, doprawione. Odkąd zmieniłem pracę, żałuję że nie już nie bywam. Polecam!
Jadam często ze względu na lokalizację, lecz niestety ostatnio jedzenie jest tłuste lub po prostu przyrządzane w taki sposób, że czego bym nie wybrała z menu, jest mi po tym jedzeniu niedobrze i koleżance również, przez co musimy rezygnować z wyboru tego miejsca... 😤 Nie polecam...
Odpowiedź właściciela:
Dzień dobry Pani Aneto, bardzo dziękujemy za pozostawienie opinii. Każda informacja zwrotna od naszych Gości jest dla nas bardzo cenna i pozwala nam pracować nad naszymi błędami tak abyśmy mogli w jak najlepszy sposób spełnić Państwa oczekiwania. Oczywiście nie będę dyskutować z Pani subiektywnym odczuciem po zjedzonym u nas posiłku. Mogę Panią tylko zapewnić, że jedzenie które na co dzień czeka na Państwa w naszej kantynie jest codziennie przygotowywane z należytą starannością z dobrej jakości składników, które zamawiamy od naszych stałych, sprawdzonych dostawców. Bardzo cenimy sobie również zgłaszanie wszelkich uwag tutaj na miejscu, wtedy możemy też od razu reagować. Uwagi można zgłaszać kasjerkom, kucharzom (szef kuchni jest zawsze na miejscu), lub nam właścicielom (też jesteśmy tu na miejscu do Państwa dyspozycji). Jeśli chodzi o tłustość potraw to staramy się aby menu było na tyle urozmaicone, żeby każdy znalazł coś dla siebie. Niemniej jednak przekazałam sugestię Szefowi kuchni, aby w codziennym menu uwzględnił więcej lżejszych potraw (bez sosów i nie smażonych). Mam nadzieję, że da nam Pani jeszcze szansę i odwiedzi naszą kantynę w najbliższej przyszłości. Pozdrawiamy serdecznie.
Czysto i pachnie. Wchodząc rano jest kolejka, ale zawsze jest po co stać. Dziadek w PRL-u stał godzinami za mięsem na kartki, to Ty nie postoisz za kanapeczką ? Duży wybór świeżego pieczywa i dodatków. Panie zawsze miłe i nie oszczędzają składników. Nie ufaj mi - przyjdź i zobacz. Po krótce: Nie zasługujemy na te kanapki, nie zasługujemy na te Panie.