Kuchnia & Forma
Lektykarska 4/6, 01-687 Warszawa
1226 opinii
Pizza, dania z makaronem, wino i piwo serwowane w bezpretensjonalnej restauracji włoskiej z tarasem.
Na podstawie 1226 opinii
Jedno z najbardziej absurdalnych i przykrych doświadczeń, jakie spotkały mnie w restauracji od bardzo dawna. Lokal prawie pusty: kilka osób z obsługi, pojedynczy goście… a mimo to na wejściu usłyszałam, że nie mogę wejść z psem. Nie z dużym, głośnym psem — tylko z malutkim jamnikiem króliczym, który waży kilka kilo, siedzi wyłącznie na kolanach, nie wydaje dźwięku, nie rusza się z miejsca i absolutnie nikomu nie przeszkadza. I najważniejsze: mój pies posiada oficjalny dokument psa asystującego, wystawiony przez psychologa. Z takim dokumentem mogę wejść dosłownie wszędzie — do restauracji, hoteli, samolotów. Nigdzie, nigdy nie spotkałam się z odmową. A tutaj? Całkowity brak zrozumienia, zero elastyczności, zero chęci znalezienia jakiegokolwiek rozwiązania. Lokal pusty, pies malutki, spokojny, przygotowany — a decyzja po prostu: „nie, bo nie”. Od lat restauracje w Polsce i za granicą są otwarte na psy. To standard. Norma. Codzienność. Psy dostają miseczki z wodą, kocyki, swoje miejsce. Gościnność, empatia i zrozumienie — to jest dzisiaj normalne. Tym bardziej szokuje fakt, że tutaj spotkało mnie coś tak absurdalnego. Przyjechałam specjalnie z drugiego końca miasta, by spotkać się z dawno niewidzianą osobą — a mogłyśmy jedynie zamienić kilka słów w drzwiach, bo nie mogłam nawet wejść na chwilę. To było moje pierwsze i absolutnie ostatnie podejście do tego miejsca. Nie polecam nikomu, szczególnie osobom podróżującym z psami — nawet najmniejszymi, najspokojniejszymi i posiadającymi oficjalne dokumenty. Jeśli restauracja nie potrafi dostosować się do współczesnych standardów i wykazać elementarnej empatii, to nie spełnia podstawowego warunku, by nazywać się miejscem przyjaznym ludziom. p.s na zdjęciach Amant i jego „zachowanie” w różnych restauracjach.
Właśnie znaleźliśmy najlepszą pizze w Warszawie 🤌 myślałam, że ostatniego miejsca które uważaliśmy za najlepsze nikt już nie pobije a tu taka miła niespodzianka :) w lokalu mimo pieca w centralnej części nie czuć żadnych zapachów, dymu… bardzo dobra wentylacja. Pizza jest na najwyższym poziomie i naprawdę czuć, że składniki są bardzo dobrej jakości. Dodatkowym atutem jest przemiła obsługa, bardzo przyjemny wystrój oraz to, że do lokalu nie można wchodzić ze zwierzętami. Mimo całej sympatii do czworonogów uważamy, że restauracja to nie miejsce gdzie powinny przebywać. Ogromne brawa dla właścicieli, że mimo takich zwariowanych czasów trzymają się sztywno swoich zasad. Będziemy wracać co niedziele, zyskali Państwo stałych i wiernych klientów ❤️
Odpowiedź właściciela:
Dziękujemy za super opinię, miło było Was gościć :) Do zobaczenia, nie tylko w niedziele ;)
Warto! Przepyszna pizza, obsługa przyjazna i miła. Ps. Niestety spotkanie niezbyt, ale to nie wpływa na ocenę. Tam czesto przychodzi lokalna Pani do towarzystwa
Według mnie najpyszniejsza pizza w mieście. Świetne ciasto w połączeniu z wysokiej jakości składnikami daje idealne połączenie. Prośbą o dodanie do menu pozycji bez glutenu.
Moim zdaniem obecnie najlepsza pizza w Warszawie. Jadłam Buratte i balans smaków był cudowny! Myślę o niej od wczoraj! No i risotto z ndują- też wspaniałe! Jestem pod wrażeniem i na pewno wrócę!