Latisana
Powstańców Śląskich 106/6, 01-466 Warszawa
615 opinii
W karcie menu naszej restauracji znajdą Państwo wszystko, co najlepsze w kuchni włoskiej: świeże zioła, oliwę, owoce morza, pizze, pasty i risotta, sałaty, warzywa, a także tradycyjne wędliny, dania mięsne i przepyszne desery wyrabiane na miejscu. Aby podkreślić lokalny charakter restauracji, proponujemy również typowo polskie dania. Korzystamy także z uroków produktów sezonowych, na bazie których budujemy tematyczne wkładki do karty. Przyjdź do nas, a przekonasz się, jak fantastyczna jest kuchnia śródziemnomorska! Bemowo-Warszawa, Powstańców Śląskich 106/6. Realizujemy również dostawy na telefon.
Na podstawie 615 opinii
Bardzo smaczne świeże jedzonko, pizza idealna, łosoś w punkt. Dobrze doprawione na prawdę pyszne jedzenie, chętnie wrócę spróbować czegoś innego. Obsługa również przemiła. Jedynie lokal troche sie zatrzymał w czasie, na szczęście jedzonko nadrabia :) Polecam
Dania obfite, ładnie podane. Czas oczekiwania do przekąski 25 minut. Polecam pieczoną kaczkę, wątróbki drobiowe, cesar salad, skwierczące krewetki. Nie polecam polędwiczek, twarde, przetrzymane, zmarnowane mięso. Obsługa miła, brak klimatu, z pewnością nie na romantyczną kolację ale na imprezę b. dobre miejsce. Wydatek na 4 osoby około 470 PLN bez alkoholu.
Makaron boloński za 60 (sic!) złotych, porcja jak na zdjęciu. Wydaje się to nierealne, ale przed zrobieniem fotografii niczego z pudełka nie wyciągnąłem ani nie zjadłem XD Smakowo bez szału
Jedzenie na niskim poziomie, wyjałowione, tatar w porządku ale mięso kompletnie nie doprawione, Alio oilo zero pikantności, mdłe w smaku. Pomimo tylko naszej obecności w lokalu (niedziela wieczór) trudno było o cichą i przyjemną atmosferę bo pracownicy rozmawiali tak głośno, że zagłuszało nawet muzykę w lokalu. Hitem było doliczenie odgórnie serwisu do paragonu za to że "kelnerka" jedynie przyjęła zamówienie i je przyniosła. Nic od siebie nie dała aby zarobić na ten napiwek, kiedy skończyło mi się picie nie podeszła nawet nie zaproponowała kolejnego. Informacja o doliczeniu serwisu na ostatniej strony karty, gdzie są alkohole, więc w naszym przypadku nawet tam nie zaglądaliśmy. Dla mnie to jest jawne naciąganie. Więcej na pewno tu nie wrócimy, jest kilka knajp w okolicy z wiele lepszym jedzeniem i obsługą.
Tatar robiony z dużą ilością chupiącego, czerwonego pieprzu, świeżym pieczywem, ogórkami, kaparami, cebulą i grzybami - przystawka na piątkę. Stek wysmażony w punkt na medium rare tak jak poprosiłem - brawo dla kucharza! Podany z sałatką z dressingiem i frytkami, w sosie Demi glace, mięso mięciutkie i smaczne. Risotto z borówkami i polędwiczką sycące i również smaczne. Niestety nie było tiramisu, zamiast tego zamówiliśmy sernik. W smaku czuć, że ma dużo białej czekolady, podany z truskawkami. Dania na duży plus. A teraz minusy. Restauracja DO KAŻDEGO ZAMÓWIENIA >50 ZŁ dodaje 10% serwisu! Informacja o tym jest w karcie na jej ostatniej stronie i to drobnym druczkiem. Naszym zdaniem to nie fair. Ponad to ceny bardzo wysokie, średnio 50 i więcej zł za danie główne. Herbata cytrynowa 18 zł... Cenowo więc raczej mamy aspiracje do modnej, eleganckiej knajpy w centrum, a jednak wystrój i lokalizacja nie do końca pasuje, mimo że jedzonko smaczne. Gdyby nie to chętnie byśmy tam wracali, a tak to się nie dziwię że w środku nie było ani jednego gościa oprócz nas :(
Odpowiedź właściciela:
Dziękujemy za rzeczową opinię