MAGU SUSHI & RAMEN
Instalatorów 5, 02-237 Warszawa
606 opinii
Na podstawie 606 opinii
Sushi nie rozpadają się, są idealnie zwinięte i pełne świeżej ryby. Każdy kawałek jest soczysty, delikatny i pięknie podany 🍣 Porcje duże, składniki najwyższej jakości, a obsługa bardzo miła i profesjonalna. Zdecydowanie miejsce, do którego chce się wracać!
Odradzam RAMEN! W porcji była tylko połowa bulionu, ilość tak mała, że nawet nie dało się wypełnić miski. Smakowo ramen bez żadnych wyróżników — bardzo przeciętny, nic szczególnego. Dodatkowo czas dostawy był długi, a jedzenie dotarło całkowicie zimne. Być może warto usunąć „ramen” z nazwy i skupić się wyłącznie na sushi, bo w tej formie danie zdecydowanie nie spełnia oczekiwań
Ogólnie to takie typowe osiedlowe sushi. Nie zawiedziecie się za mocno, ale też nic was zbytnio nie zaskoczy, na pewno warto pamiętać że brak tu alkoholu. 3* wynikają tylko i wyłącznie z paru faktów: Fakt pierwszy - brak dodania 2 dodatkowych sosów, gdybym odjechał i ogarnął w domu to zostałbym bez nich, chociaż za nie zapłaciłem Fakt drugi - niesamowicie się te rolki rozwalały, ale żebym być uczciwym to z każdej rolki max 1/2 reszta była okey, jakim cudem nie wiem 😂 Fakt trzeci - opóźnienie w odbiorze zamówienia około 15/20 minut. No spoczko, tylko że obok są jedynie 4 miejsca parkingowe, które z reguły jak mniemam są zajęte więc wtedy takie opóźnienie może być bardzo problematyczne i uciążliwe.
Nie wiem, dlaczego ta restauracja ma dwie strony w Google Maps, ale skopiuję swoją opinię również tutaj. Moja opinia po wizycie: 1. TANTAMEN (45 zł) Coś było nie tak z ramenem. Być może to kwestia moich osobistych upodobań, ale smak bulionu był jakby „spalony”. Mój chłopak również spróbował tej zupy i potwierdził, że rzeczywiście czuć było posmak przypalenia, jakby coś zostało przypalone i mimo to dodane do ramenu. Kukurydza była przepyszna, jajko również bardzo dobre, a sam makaron — idealnie ugotowany. Niestety, wszystko to razem w połączeniu z „przypalonym bulionem” nie tworzyło przyjemnej całości. Ocena ramenu: 2/5 2. CALIFORNIA ŁOSOŚ–TUŃCZYK OWINIĘTA WĘGORZEM (8 szt., 42 zł) Tutaj całkowite przeciwieństwo — 5/5, absolutnie przepyszne! Danie wyglądało dokładnie tak jak na zdjęciu w menu: dużo świeżej, smacznej ryby, wszystko przygotowane bardzo starannie, a podanie — po prostu WOW. Spróbowałam tylko dwa kawałki, ponieważ to danie zamówił mój chłopak, ale smak był tak wyjątkowy, że aż chciało się zamknąć oczy i delektować każdym kęsem. 3. SET KIDS – hosomaki z pieczonym łososiem (16 szt., 28 zł) Ocena: 5/5 Nic wyjątkowego, po prostu bardzo smaczne sushi. Idealna opcja dla dzieci albo dla osób, które chcą dobrze się najeść za rozsądną cenę — dokładnie tak było w moim przypadku, bo byłam baaardzo głodna, ale nie miałam dużo pieniędzy. 4. MUS Z MANGO Dostaliśmy go gratis — to było naprawdę miłe ze strony obsługi, dziękujemy! (W menu kosztuje 13 zł). Ocena: 5/5 Smakował bardzo naturalnie, intensywnie owocowo. Nie zdziwiłabym się, gdyby był przygotowany z prawdziwego mango. Podsumowując: Restauracja ma potencjał, ale warto dopracować ramen. Jeśli będę miała ochotę na sushi — na pewno wrócę, bo sushi jest tutaj naprawdę na wysokim poziomie. Tym razem przyszłam z myślą o ramenie i bardzo się rozczarowałam, ale sushi było rewelacyjne, więc żeby uniknąć rozczarowania, następnym razem zamówię tylko sushi.
Mega dobry ramen Tantamen. Bardzo syty i dużo dodatków. Idzie się nieźle najeść. Pyszne sushi bardzo ładnie podane. Duża różnorodność w karcie. Jest w czym wybierać. Mi zasmakowała rolka Magu Maki. Polecam spróbować :)