Ogrody Ulricha
Wola Park, Górczewska 124, 01-460 Warszawa
1302 opinii
Zielona, tętniąca życiem przestrzeń, strefa gastronomiczna Food Hall, restauracje serwujące oryginalne dania i kreatywna przestrzeń do pracy i relaksu. Odkryj Ogrody Ulricha – miejsce, w którym miasto żyje w zgodzie z naturą.
Na podstawie 1302 opinii
Ogrody Ulricha to ciekawie zrobiona przestrzeń przy Wola Parku – trochę gastronomii, trochę atrakcji dla dzieci, trochę miejsca do posiedzenia. Rano jest tu spokojnie i można na luzie obejść cały teren: sztuczną plażę, stoły do ping-ponga, piłkarzyki i pobliski plac zabaw. Obok działa ogród społeczny, gdzie mieszkańcy uczą się uprawy roślin – inicjatywa może nie dla każdego, ale na pewno wartościowa. Najciekawszy jest dla mnie Park Ulricha z pięknymi, starymi drzewami i popiersiem założyciela dawnych szkółek ogrodniczych. Dużo cienia, ławek i spokojniejszy klimat niż w części gastronomicznej. Dobre miejsce na spacer niezależnie od wieku.
Odpowiedź właściciela:
Serdecznie dziękujemy za tak pozytywną opinię oraz za docenienie zarówno Food Hallu, jak i terenów zewnętrznych Ogrodów Ulricha.bDokładamy wszelkich starań, aby zachować unikalny charakter przestrzeni, jednocześnie stale ją rozwijając i udoskonalając. Państwa słowa są dla nas ogromnym motywatorem do dalszej pracy. Dziękujemy za poświęcony czas i serdeczny feedback
Latem znakomite miejsce na odpoczynek, gre w siatkówkę ze znajomymi, dobre jedzenie czy drinka. Wracam tam często i polecam każdemu kto szuka chwili relaksu i "małej ucieczki" przed upalnym Słońcem.
Odpowiedź właściciela:
Dziękujemy za poświęcenie czasu na pozostawienie opinii! Bardzo się cieszymy, że wizyta była dla Pana/Pani pozytywnym doświadczeniem. Każda taka wiadomość daje nam ogromną motywację do dalszej pracy i dbania o jak najwyższy standard usług. Mamy nadzieję, że już wkrótce ponownie będziemy mogli Państwa gościć!
0grody Ulricha to przedsięwzięcie gastronomiczne C.H. Wola Park. Przyjrzałem mu się z ciekawością ale z powodu wczesnej, przedpołudniowej pory nie skorzystałem z żadnej oferty kulinarnej. Za to na spokojnie pooglądałem i sztuczną plażę ze sztucznymi palmami, i plastikowe stoły do ping-ponga, i stoły zwane pilkarzykami. Rzeczywiście dzieciaki znajdują tu sporo atrakcji. Niedaleko jest dobrze pomyślany plac zabaw dla dzieci. Idąc do niego warto rzucić okiem na tzw. ogród społeczny, przy którym odbywają się cykliczne spotkania osób chcących nauczyć pod okiem fachowca uprawiania warzyw, kwiatów i owoców. Podoba mi się ta inicjatywa, choć osobiście nie jestem nią zainteresowany. Ponadto zwróciłem uwagę na całkiem fajną fontannę, przy której można posiedzieć na ławce. Najbardziej jednak zaciekawił mnie Park Ulricha, nazwany Parkiem Ulrichów w regulaminie wywieszonym przy wejściu do niego. W tym parku jest warte uwagi popiersie założyciela szkółek ogrodniczych właśnie w tym miejscu przed prawie 150 laty, które wówczas było podwarszawską wsią Górce. Zachował się tu m.in. stary buk szkarłatny, klon czerwony, dąb piramidalny i brzoza zwisająca. Informacje o poszczególnych drzewach i krzewach są czytelnie zapisane na tabliczkach przy nich umieszczonych. Jest tu dużo ławek i dużo cienia. Można powiedzieć, że Park Ulrycha jest wymarzony dla emerytów. Dzieci zbyt wiele tu nie przychodzi, bo mają w pobliżu inne, ciekawsze dla nich atrakcje, wyżej wspomniane. Czasem pewnie ludzie młodzi chcący potańczyć mają taką możliwość w tym parku, bo jest w nim okrągły parkiet przewidziany na potańcówki. Myślę, że wtedy niejeden emeryt też rusza do tańca, bo taniec to ruch, a ruch to zdrowie. Warto tu przyjść lub przyjechać, będąc w każdym wieku. A dojazd metrem jest wręcz idealny, bo wyjście nr 1 ze stacji metra M2 Ulrichów jest wprost na Park Ulricha...
NIE polecam organizacji tego miejsca. W ciągu ostatnich dwóch lat pisałem z prośbą o rezerwację stolika na cztery różne quizy tematyczne. Cztery te razy zostałem zapewniony, że moja rezerwacja została przyjęta. I cztery razy po przyjechaniu na miejsce okazało się, że stolika nie ma, nikogo z organizacji nie ma, kontaktu żadnego nie ma, moje pytania na messengerze są ignorowane. A ja następnie muszę ogarniać miejsca siedzące dla dziesiątki osób, podczas gdy dookoła szaleje tłum. W międzyczasie zgłaszałem problemy z rezerwacją. Po trzech niedotrzymanych rezerwacjach otrzymałem niedużą rekompensatę, ale też musiałem o nią walczyć, nie została mi od razu zaoferowana. I mimo wszystko przychodzi już czwarty raz z rzędu, kiedy razem ze znajomymi zostaliśmy zostawieni z niczym na miejscu. Nie rozumiem jak może taka sytuacja się powtarzać przez lata. Byliśmy nawet i godzinę przed czasem, innych drużyn praktycznie nie było, także nie chcę słyszeć wymówek, że ktoś mógł naszą rezerwację przestawić. I jest i mi, i moim znajomym, bardzo przykro z tego jak jesteśmy traktowani za każdym razem. To jest zwyczajnie chamskie. Wielka szkoda, że jest to jedyne miejsce w Warszawie, które te quizy tematyczne organizuje. Nie chciałbym tutaj więcej przychodzić.
Super miejsce na spotkania z przyjaciółmi, można coś dobrego zjeść... kawka, czy drineczek też wskazany. Polecamy serdecznie 😃✌️