OKIENKO
Polna 22, 00-630 Warszawa
2118 opinii
Bezpretensjonalna restauracja specjalizująca się we frytkach i churros podawanych z różnymi dodatkami.
Na podstawie 2118 opinii
Frytki były bardzo źle usmażone – były przesmażone i widać było, że smażono je na starym oleju. Niestety, musiałam wyrzucić połowę, ponieważ nie były po prostu chrupiące i smaczne, ale wręcz tłuste i mocno przypieczone, pozostawiając gorzki posmak w ustach.
Bardzo miła obsługa, smaczne frytki. Cena troche za wysoka 22 zł za średnie frytki z majonezem…🤷🏻
Małe frytki zjedzone, żona pomogła i na więcej nie miałem już ochoty. Zabrakło chrupkości "skórki", kontrastującej z kremistą strukturą wnętrza. IMHO poziom wyżej od dobrych, aczkolwiek mrożonych frytek, przygotowanych odpowiednio na patelni. Czy w tych warunkach można osiągnąć lepszy efekt? Zdecydowanie tak. Może źle trafiłem, może byłem za wcześnie, ale cieszę się, że wziąłem najmniejsze z możliwych. Nie były złe, były dobre, ale to jednak za mało na miejsce specjalizujące się we frytkach.
Zamówiłem frytki z batatów. Niestety smaku nie byłem w stanie ocenić przez zatrważającą ilość soli. Mimo, że sam bardzo lubię mocno słone potrawy to nie byłem w stanie ich zjeść.
Odpowiedź właściciela:
Cześć, normalnie nie karmimy ludzi taką ilością soli. Gdybyśmy tak robili to dawno musielibyśmy zamknąć okienko. Wygląda na to, że komuś się coś popieprzyło, a w tym wypadku posoliło - jednym słowem wypadek przy pracy. Wybacz! Zapraszamy na poprawę opinii i gdyby coś było nie tak następnym razem, śmiało reklamuj! Wymienimy bez problemu. Dobrego wieczoru ☺️ Zuza - właścicielka
Nie sądziliśmy, że można zepsuć tak proste danie jak frytki belgijskie i że nałożenie majonezu na frytki okaże się przeszkodą -a jednak się udało: 1. Frytki przesolone, przedziwny zapach i smak! 2. Na całym świecie frytki belgijskie podaje się papierowych stożkach, właśnie żeby frytki i majonez nie wylądowały na ubraniach lub na ulicy! 3. Obsluga zajęta sobą i ploteczkami, majonez zamiast na frytkach wylądował na kartonowym opakowaniu. Byliśmy tu pierwszy i ostatni raz.p