Olivos Restaurant
Grzybowska 56, 00-844 Warszawa
1006 opinii
Na podstawie 1006 opinii
Dzisiaj odwiedziliśmy ten lokal,omijając go od jakiegoś czasu,ale stwierdziliśmy ze trzeba sprawdzić,jestem mile zaskoczona,kedzenie naprawdę smaczne ,napewno wrocimy spróbować innych dań.Jadlam rybę z grila w całości,bardzo smaczna ,do tego grilowane warzywa,no te w miarę,musaka męża przyzwoita,zupka też gorąca jak wszystko .Panacotta również przyzwoita,choć nie najwyższych lotów.Ogólnie oceniam wszystko dobrze.Śmiało można wejść i zjeść do syta bez obaw.
Jesteśmy tu po raz kolejny. Jeżeli Warszawa i greckie jedzenie to tylko Olivos. Wszystko bardzo smaczne i pięknie podane. Obsługa bardzo miła i kulturalna. Na pewno tu wrócimy .
10/10 Fantastyczne jedzenie, przecudowna obsługa i przytulny klimat. To była czysta przyjemność! Ravioli ze szpinakiem i placuszki z cukinii najlepsze w Warszawie. Było bardzo miło, super, że są takie miejsca, gdzie możesz tak wspaniale spędzić czas. Ogromny plus za to, że właściciel był na miejscu i czuć było jego zaangażowanie w lokal i obsługę. Na ogromne docenienie zasługują kelnerzy, tak niesamowicie profesjonalni, ale nie sztywni i bardzo mili. Byłam dwukrotnie i za każdym razem czuję, że jest lepiej (tak, to możliwe!) Jak na greckie jedzonko, to tylko tutaj!
Poprawna, smaczna grecka kuchnia. Brakowało na pewno atmosfery, i ze strony obsługi, i ogólnie w restauracji, nie czułem się jak w greckich tavernach czy restauracjach w żadnym stopniu, ot Warszawska restauracja z grecką kuchnią. I to oczywiście nic złego, jak o to chodzi to rozumiem. Dania dobre, obsługa miła, ale brakowało energii, polecenia czegoś, klasycznie tego czegoś.
Opinie muszą być kupione albo osoby, które oceniły to miejsce pozytywnie zazwyczaj jadają na obiad gotowe dania z żabki, bo to co wydaje ta kuchnia jest obrzydliwe, wszystko tłuste, mięso w gyrosie takiej jakości jak w tanim kebabie, lemoniada na bazie SYROPU o zapachu cytryny jak w jakimś Cifie. Dołączam zdjęcie bakłażana, który miał w sobie tyle oleju co gąbka zanurzona w butelce Kujawskiego.