OSP Saska Kępa
Walecznych 74, 03-920 Warszawa
1220 opinii
Na podstawie 1220 opinii
Spora Włoska restauracja. W niedziele oblegana rodzinnie, więc warto zrobić rezerwacje. Pizza fenomenalna. Stoliki wewnątrz jak i na zewnątrz w sporej ilości. Tauleta koedukacyjna bardzo mała, ale nawet przewijak się o dzieo zmieścił. Panie z obsługi bardzo zabiegane, ale bardzo komunikatywne i dbają o klientów pomimo dużego tempa pracy. Przez duży tłok i sporą ilość stolików miejsce troche traci na klimacie, ale dodatki na ścianach stanowią spujną człość. Polecam odwiedzić.
Cudowne miejsce z niepowtarzalną, ciepłą i zawsze uśmiechniętą obsługą ❤️ Byliśmy już tyle razy, a zawsze chce się tam wracać! Pyszne sezonowe menu, odświeżane co jakiś czas i najlepsza pizza w okolicy. Polecili nam przyjaciele, a my polecamy dalej, prawdziwa perełka na Saskiej Kępie 👏🏼
kocham kocham kocham! unikat na Saskiej Kepie, bez przekąsu, ale ze smakiem i przyjemna atmosfera. Picka przepyszna, lemoniada również, a pieski dostają smaczki. Cicho, spokojnie, smacznie. Uwielbiam te miejsce 🤍
W ten weekend byłem na obiedzie z okazji urodzin siostry w Państwa lokalu. Do jedzenia nie mam zastrzeżeń, bo było pyszne. Zresztą ze względu na jedzenie, siostra postanowiła zarezerwować miejsca u Państwa. Jednakże byliśmy zawiedzeni tym, że stoliki które zostały nam przydzielone, były przy samych drzwiach wejściowych i nieustannie ktoś wchodził, wychodził, stał i czekał, przy okazji obserwując naszą „imprezę”. Uważam, że na większe rezerwację można by było wydzielić nieco inne miejsca, bardziej prywatne i komfortowe. Obsługa również uważam, że bardzo toporna. Panie z ekipy, które nas obsługiwały, wydawały się być tam za karę. Człowiek miał wrażenie, że nie jest tam mile widziany. Nie tylko moje odczucie, ale również pozostałych osób z którymi byłem. MAŁA ADNOTACJA: Właściciel postanowił odpisać na moją opinię. A zatem postawmy sprawę jasno. Nie przyszliśmy z marszu, ani z ulicy do knajpy. Dokonaliśmy rezerwacji przed weekendem, także dla nas nikogo Państwo nie musieli odsyłać do domu, ani mówić, że jest brak stolików. Jeżeli nie są w stanie Państwo zapewnić najlepszej obsługi, gdy rezerwuje się miejsce na większą ilość osób, niech Państwo po prostu nie przyjmują takich rezerwacji. To nie my jako goście w restauracji jesteśmy odpowiedzialni za braki w personelu, a także to, że nie mają Państwo jak zapewnić najlepszego doświadczenia od każdej strony. A odczucia o których tu napisałem nie są tylko moje, są to odczucia 9 innych osób które ze mną były tego dnia.
Odpowiedź właściciela:
Dziękujemy za wizytę i za uznanie dla naszego jedzenia – wkładamy w nie nie tylko wiedzę i doświadczenie, ale też serce, pot i codzienny wysiłek. W miniony weekend kucharze, pizzaiolo, kelnerki – wszyscy dawali z siebie wszystko, żeby wśród tłumu oczekujących każdy gość otrzymał świeże, gorące, dopieszczone jedzenie. Byliśmy zaszczyceni, że mogliśmy także dla Państwa gotować – mimo że wielu gości, którzy przyszli bez rezerwacji, musieliśmy niestety odesłać. Udało się znaleźć stolik, przygotować jedzenie i obsłużyć Państwa z takim samym szacunkiem, jak każdego, kto do nas przychodzi. Tym bardziej przykro nam, że mimo jedzenia z najwyższej półki, mimo zaangażowania ludzi, którzy włożyli w tę chwilę kawał siebie, nasz wysiłek został podsumowany nie oceną pracy czy smaku, lecz krytyką faktu, że w pełnym lokalu – w szczycie weekendu – nie dało się stworzyć warunków jak w prywatnym klubie. OSP to nie teatr, w którym każdy dostaje osobny balkon. To kameralna pizzeria, gdzie wszystko jest autentyczne: smak, emocje i codzienny trud. Z szacunku do każdego gościa, nawet tego, który nie dostrzega pracy innych – życzymy wszystkiego dobrego. I mamy nadzieję, że przy kolejnej wizycie uda się poczuć smak nie tylko pizzy, ale i wysiłku, który za nią stoi. #nieJesteśmyTuZaKarę
Dania bardzo smaczne, rodzinny klimat i miła obsługa zainteresowana klientem w każdym calu. W weekend lepiej zrobić rezerwację.