Pikanteria
Walecznych 68A, 03-920 Warszawa
3593 opinii
Spokojna restauracja z barem, muzyką na żywo w piątki i darmowym Wi-Fi serwująca polskie i międzynarodowe dania.
Na podstawie 3593 opinii
Od kilku miesięcy bywam tutaj często w porze obiadowej - restauracje mam tuż pod domem. Zawsze fajne menu lunchowe i domowe smaki. Wszystko świeże i smaczne. Dobra cena. Miła uśmiechnięta obsługa. Polecam 🙌🏼
Restauracja zlokalizowana na Saskiej Kępie między blokami mieszkalnymi. Wszędzie cisza oraz spokój. :) Pikanteria ma swój klimat. Super :) Miłe zaskoczenie. Zamówiliśmy: zupę dnia czyli szczawiową z "jajkiem", pulpety z dzika oraz polędwiczki wieprzowe po góralsku. Do tego piwo pszeniczne oraz herbatka zimowa. Porcje spore. Generalnie wszystko było smaczne, z małym ale. W zupie zabrakło mi kawałków warzyw. Do tego tylko pół jajka. Szkoda, że nie całe. Danie pulpetów z dzika powinno być cieplejsze. Czas oczekiwania na drugie dania długi. Obsługa miła oraz sympatyczna. Dokładała wszystkiej staranności aby klient był zadowolony. Ogólnie pozytywne odczucia.
Restauracja Pikanteria to miejsce z naprawdę przyjemnym klimatem – szczególnie dzięki przeszklonemu patio, które dodaje uroku. Zamówiłem żeberka BBQ i muszę przyznać, że były po prostu genialne – miękkie, soczyste, idealnie przyprawione i perfekcyjnie wypieczone. Niestety ziemniak z ogniska i marynowana cukinia nie do końca trafiły w mój gust, choć doceniam pomysł na ciekawe dodatki. Herbata z goździkiem była w porządku, ale szkoda, że nie można samodzielnie dobrać ilości miodu/cytryny/pomarańczy/imbiru/cynamonu czy innych tego typu dodatków. Koledzy, z którymi byłem, chwalili swoje dania i często tu wracają – za smaczne, domowe jedzenie w uczciwych cenach. Muzyka na żywo to duży atut, panowie grają i śpiewają naprawdę świetnie, choć akurat nasz stół znajdował się tuż przy głośniku, więc rozmowa była mocno utrudniona.
Miejsce trochę na uboczu ale popularne. Byliśmy już dwa razy niekoniecznie w popularnych godzinach a zawsze są klienci. Zachwycają mnie tu napoje a szczególnie to że można wypić kwas Chlebowy albo Kruszon czego nie uświadczysz w innych restauracjach. Dania główne są niezłe aczkolwiek Mix pierogów aż tak nie zachwycał jak na to liczyliśmy, pstrąg z pieca bardzo dobry natomiast ziemniaki które były do niego podane zbyt spieczone tak jakby wielokrotnie podgrzewane. Desery niezłe aczkolwiek podawanie szarlotki w słoiczku nie jest chyba dobrym pomysłem bo trudno ją wydobyć, my po prostu od razu przelożyliśmy ją sobie na talerzyk. Bardzo sprawna obsługa. Fajny klimat. Będziemy wracać :) aha oscypek na plackach ziemniaczanych zajefajny
Zjedliśmy pyszny obiad, wypiliśmy świetne piwo:) Domowa atmosfera:) Właściwie o każdej porze dnia i tygodnia jest tu dużo ludzi, warto zarezerwować stolik.