Piri-Piri Kebab Ursynów
Aleja Komisji Edukacji Narodowej 88, 02-777 Warszawa
6201 opinii
Szukasz najlepszego kebaba w Warszawie? Odwiedź Piri Piri Kebab Ursynów i poczuj różnicę! Serwujemy autentyczny kebab kraftowy, przygotowywany z najwyższej jakości mięsa według unikalnych receptur. W naszym menu znajdziesz soczystą wołowinę, kurczaka oraz nasze legendarne sosy, które podbiły serca tysięcy smakoszy w całej Polsce. Nasz lokal w Ursynowie to gwarancja świeżych warzyw, chrupiącego pieczywa i porcji, którymi naprawdę się najesz. Zamów na miejscu, z odbiorem osobistym lub wybierz kebab z dostawą w Ursynowie. Sprawdź, dlaczego Piri Piri to numer jeden wśród miłośników street foodu!
Na podstawie 6201 opinii
Zamówione cztery kebaby na wynos. Dwa z samym mięsem dwa normalne. Smak tragiczny, rozwalający sie, cieknący. Wołowina z baraniną była we wszystkich czterech kebabach w ogóle nie przypominała smakiem ani jednego ani drugiego mięsa. Przekładanie mięsa papryką mija się z celem ponieważ pozycja z samym mięsem zawiera bardzo dużą jej ilość i w efekcie końcowym smakuje jak papryka konserwowa wymieszana z bliżej nie określonym rodzajem mięsa. Nie ma możliwości spróbowania czystego mięsa wołowo- baraniego. Ilość lawaszu w rozmiarze XXL jest zbyt duża i momentami jemy sam suchy lawasz. Do kebaba z samym mięsem nie można dodać sosu serowego do środka tylko trzeba zamówić osobno w pojemniczku. Cena za całość 175zł. Lokal w niedziele o godzinie 17:30 puuusty. Z racji doświadczenia gastronomicznego lubię dobre jedzenie i mogę płacić za to pieniądze natomiast tu jest kompletna porażka i napompowanie mediami
Chciałem przekonać się sam i żałuję, że nie zasugerowałem się opiniami. Zamówiłem bułkę z wołowiną i baraniną (w tym wszystkim chyba jedyną owcą to byłem ja) – 36 zł + 5 zł za dodatki gemüse = 41 zł. Do tego 3,5 zł za opakowanie, ale to już jako osobna historia. Dodatkowo Lawasz XL z mięsem wołowym za 39 zł (z opakowaniem – podobnie jak wyżej). I tu mógłbym zakończyć, ale poczułem się rozczarowany, więc lecimy dalej. Bułka. Sama bułka całkiem w porządku, smaczna i dobrze współgrała z sosami. Niestety, była częściowo przypieczona, przez co pękała i się kruszyła. Przyjechała też letnia, mimo szybkiej dostawy. Kurczak bardzo dobry. Chyba obok sosu czosnkowego ( z tortilli) to jedyne, co faktycznie warte było swojej ceny. Soczysty, kruchy, dobrze przyprawiony - tak jak powinien być. Wołowina z baraniną to już zupełnie inna historia. Smak w porządku, ale struktura jak guma do żucia. Zero kruchości. Tak jak wspomniałem – jedyną naiwną owcą w tym zestawieniu byłem ja. Sos piri piri na plus. Lekko słodki, przyjemny, z delikatną ostrością. Sos ziołowy, który wziąłem jako drugi, gdzieś kompletnie zniknął , trudno coś powiedzieć, może przemknął mi kawałek koperku. Z warzyw: ogórek, cebula, pomidor, ser bałkański w mikroskopijnych ilościach. Normalnie bym nie narzekał, ale skoro za nie dopłaciłem, to jednak mam prawo. Czerwona kapusta była. Lawasz, który został tortillą. Zamiast lawasza dostałem tortillę. Po kilku gryzach zdecydowałem się zdekonstruować danie i spróbować sam środek. Dlaczego? Bo placek był lekko gorzkawy i odbierał całą przyjemność z jedzenia. Mięso jak w bułce, niestety bez poprawy. Jedyny plus? Było naprawdę dużo, proporcjonalnie więcej niż reszty składników, co łatwo było zauważyć. Choć z drugiej strony może to tylko zabieg, żeby ilością przykryć jakość. Ostry sos? Trudno wyczuć. Na pewno nie był to piri piri. Sos czosnkowy świetny. To chyba najbardziej udany element całego zamówienia. Warzywa bez historii. Nie miałem wysokich oczekiwań, a i tak się zawiodłem. Stosunek ceny do jakości dla mnie niestety nieporozumienie. Jeśli coś pominąłem wybaczcie, choć szczerze wątpię, czy warto było tracić na to mój (i Wasz) czas..
Dno.. Zamówienie z dostawą, box za prawie 40zł. A w środku sałata, kilka frytek i znikoma ilość „mięsa”. Kubeczek sałaty za takie pieniądze to przesada..
Z przykrością muszę potwierdzić zdanie osób oceniających nisko. W Lokalu pustka. Obsługa jak w Urzędzie Pocztowym. Porcje niewielkie, ceny kosmiczne. Mięso odgrzewane, opiekacze wygaszone. Aby pracować w gastronomii, trzeba lubić karmić ludzi i lubić kontakt z ludźmi…
Zdecydowałem się na wybór lokalu znając smak mięsa i ogólnie kebaba PiriPiri z Lublina. Jestem zadowolony z produktu jaki otrzymałem w Warszawie. Mięso takie samo - dobre w smaku. Mięso było świeże i smaczne. Na zamówienie musiałem poczekać chwilę dłużej, o czym zostałem poinformowany w trakcie składania zamówienia. Ogólnie odczucia pozytywne. Polecam.