Pizzeria Czerwony Stefan
Dereniowa 10/lok. U2, 02-776 Warszawa
645 opinii
Czerwony Stefan to restauracja serwująca pizzę neapolitańską, oraz zestawy lunchowe z pizzą.
Na podstawie 645 opinii
Mocne 4 za całokształt 🎖️🎖️🎖️🎖️ Ale sama pizza 5/5 Ciasto sztos, widać że mają pojęcie o dobrym cieście na picke, obsługa do podszlifowania, dziewczyna z obsługi ładna, sprytna i pracowita ale można delikatnie podnieść poziom obsługi, to tylko drobna sugestia. Jeszcze jeden mały minusik za talerze, na miejscu papierowe talerze i plastikowe sztućce. Nie wiem czy nie macie miejsca na naczynia i zmywarkę, ale tak na prawdę dobrą pizze, przyjemniej by się konsumowało z ceramiczne go talerza. Na duży plus klimat i uśmiechnięte twarze w lokalu 😎 Na pewno do was wrócę, bo wiadomo, że najważniejsza jest dobra szama w lokalu 🤌🤌🤌
Pizza 🍕 rewelacja 🙌, obsługa świetna, każde nasze życzenie co do ostrości pizzy i tutaj również kolejna pizza 🍕 burrata rewelacja, ciasto od pizzy kosmos polecam to miejsce 📍 🥰
Zamówienie z tej restauracji okazało się dużym rozczarowaniem. Otrzymałem niekompletny posiłek – pizza została przygotowana bez głównego składnika, co całkowicie zepsuło cały smak. Kiedy zadzwoniłem z reklamacją, usłyszałem jedynie krótkie „przepraszam”. Osoba po drugiej stronie nie wykazała żadnej chęci rozwiązania problemu ani zaproponowania jakiejkolwiek rekompensaty. Niestety, przy takim podejściu do klienta na pewno nie zdecyduję się na ponowne zamówienie. Załączam zdjęcie na której jest pizza nduja z burattą albo jej brak.
Przepyszna włoska pizza ze świetnym ciastem i bardzo jakościowymi składnikami. Palce lizać! Została dostarczona jeszcze delikatnie ciepła, ale nie wpłynęło to na jej smak. Naprawdę, jedna z lepszych włoskich pizz w Warszawie. Burratina miała przepyszne pesto, intensywny sos pomidorowy i jakościowa burate dostarczona w osobnym pudełku. Pancetta natomiast to raczej mięsna opcja z mozzarellą, ale była równie pyszna.
Szok i niedowierzanie że w takim miejscu powstaje taka dobra pizza. Pierwszy szok jest po otwarciu drzwi bo lokal jest jakby mały. W środku są dosłownie 3-4 stoliki i jest strasznie ciasno wejdzie max 10 osób. Za ladą widać fajny piec do pizzy i całą kuchnię. Weszliśmy bo było pusto a po kilku minutach był już komplet. Myślę że obsługa była zaskoczona i nigdy nie widzieli takich tłumów. Zamówiliśmy dwie pizze bez mięsa: verdina i burratina. Pizze były na prawdę dobre, na fajnym cieście, z odpowiednią ilością składników czyli bez przesady. Wyglądały tak jak na zdjęciach i smakowały dobrze. Kolejny szok to podanie pizzy na papierowych talerzach i jednorazowe sztućce, plastikowe kubki. Jeśli traficie na pizzę którą da się zjeść rękoma ok, jeśli będzie bardziej mokra to już słabo bo ciężko jest ją pokroić. Jak jest dużo ludzi ciężko nawet porozmawiać, czuć mocny zapach z kuchni. Wąsko i ciasno więc wstanie od stolika wymaga nieco gimnastyki. A to jest restauracja z cenami jak w najlepszych pizzeriach których dookoła wiele. Może Ogródek nieco ich uratuje jak będzie pogoda tylko że dalej wszystko będzie na kartonikach i plastikach. Obsługa kelnerska średnia pewnie przez to że im również jest ciężko się tam poruszać. Moim zdaniem lokal nastawiony na dostawy bo na miejscu ciężko zjeść.