Pizzeria Il Bassotto Verde
Burgaska 2/4, 02-758 Warszawa
767 opinii
Prowadzimy włoską restaurację. Oferujemy pizzę, pinsę i basotto czyli małą pizzę . W menu mamy również sałatki ze wspaniałą świeżą burratą oraz pasty czyli makarony i pierożki. Specjalizujemy się we włoskich likierach, mamy ich sporo i bardzo ciekawe propozycje. Nasza pizza jest robiona wg przepisu najlepszych pizzaiolo Neapolu. Jej średnica to około 30cm*, środek cienki, brzegi wyrośnięte. Mozzarella pochodzi z Włoch, sos do pizzy oparty jest na pomidorach San Marzano DOP rosnących na zboczach Wezuwiusza.
Na podstawie 767 opinii
Bardzo fajne miejsce prowadzone z pasją i miłością do kuchni, ciasto do pinsy pyszne! Lekkie, duży wybór dodatków. Smakowały mi również krewetki i zupa z kalmarami. Miła obsługa i ciekawy wystrój. Polecam
Przechodziliśmy obok wielokrotnie, aż w końcu udało nam się wejść do środka na pizzę i pinse. O ile pizza była akceptowalna, to pinse dostaliśmy po prostu w połowie surową i mimo zgłoszenia tego do obsługi, nic z tym nie zrobiono i kazano nam za to normalnie zapłacić. To nie była kwestia zakalca, czy nie przypieczonego ciasta, ciasto na połowie pinsy po prostu było surowe. Jakośc dodatków i kompozycje w porządku, ciasto do pizzy lepsze niż marketowe, ale nic wybitnego. Gdyby nie surowa pinsa, wystawilbym 4*, ale pizzeria serwująca surowe ciasto nie zasługuje na tyle.
Odpowiedź właściciela:
Dziękujemy za opinię. Przepraszamy za brak reakcji na Państwa zgłoszenie. Powinniśmy zachować się inaczej, dlatego zapraszamy Pana na pinse na nasz koszt. ☺️
Miejsce zrobione z pasją. Naprawdę wszystko mi smakowalo. Pyszne pinsy. Burata z dodatkiem konfitury z zielonych pomidorowa rewelacyjna. Rewelacyjne likiery włoskie. Obsługa miła a jak masz czas i lubisz słuchać to właściciel chętnie opowiada o włoskiej kuchni i ciekawych miejscach.
Ta pizzeria to spore rozczarowanie. Zamówiłem pizzę Diavola i niestety była po prostu słaba. Ser smakował jak najtańszy możliwy zamiennik bez wyrazu, gumowaty i kompletnie psujący całość. Ostre papryczki to już totalna porażka: zamiast przyjemnej ostrości miały nieprzyjemny, wręcz śmierdzący zapach, który skutecznie odebrał apetyt. Najbardziej szokujące jest to, że lokal ma 4,7 gwiazdki w Google przy kilkuset opiniach. Po tym doświadczeniu zupełnie nie rozumiem skąd tak wysokie oceny albo trafiłem na wyjątkowo fatalny dzień, albo opinie są mocno oderwane od rzeczywistości. Całość sprawiała wrażenie zrobionej byle jak, bez dbałości o składniki i smak. Jeśli tak ma wyglądać Diavola, to zdecydowanie nie polecam.
To najgorsza pizza, jaką kiedykolwiek jedliśmy w życiu. To odgrzewana pizza z supermarketu, na którą kładą ZIMNĄ kiełbasę i zimny ser w różnych rozmiarach, jakby kładli na nią resztki z kuchni. Do tego pizza kosztuje 48 zł, czyli tyle samo, ile w dobrej włoskiej restauracji.
Odpowiedź właściciela:
Przykro nam, że nasza pizza nie trafiła w pani gusta. Zamówili państwo pizzę Romana. Ta pizza to oliwa z oliwek, mozzarella, rukola, mortadela z pistacjami (to ta "zimna kiełbasa"), provolone (to ten "zimny ser"), pesto pistacjowe i kruszone pistacje. Używamy wyłącznie włoskich wędlin i serów. Zarówno mortadela z pistacjami jak i ser provolone mają oznaczenia DOC. Informuję panią, że żadna włoska pizzeria nie wkłada mortadeli z pistacjami do pieca. Życzymy wspaniałych doświadczeń kulinarnych przy poznawaniu kolejnych, nowych smaków.