Restauracja Al Fuego
Duchnicka 3, 01-796 Warszawa
520 opinii
Restauracja Al Fuego w Warszawie to miejsce łączące smaki Ameryki Południowej, Hiszpanii i Polski. Oferujemy dania takie jak paella, steki, owoce morza, ryby, fajitas i burgery, przygotowywane przez szefa kuchni Marcina Lesiaka we współpracy z Sławomirem Podolskim. Nasz klimatyczny wystrój i rodzinna atmosfera sprawiają, że każdy gość czuje się wyjątkowo. Posiadamy bogatą kartę win oraz tygodniowe promocje na wybrane napoje czy posiłki. Al Fuego to idealne miejsce na spotkania biznesowe i rodzinne uroczystości, oferując obsługę kelnerską i sprzęt audiowizualny. Zapraszamy do spróbowania naszych wyjątkowych dań!
Na podstawie 520 opinii
Wątróbka na przystawkę całkiem dobra. Paella z owocami morza jak mój gust zbyt sucha (paellę się odstawia na koniec na parę minut żeby wchłonęła resztkę wody, a nie gotuje do sucha), brakowało szafranu co jest podstawą paelli, albo było go bardzo mało, socarrat, którym się chwalicie w menu nie był bardzo wyraźnie widoczny - dolna warstwa lekko skarmelizowana ale za mało, kawałki kalmarów przeciągnięte, za długo gotowane przez co były twarde i gumiaste. Ogólnie jest potencjał, ale nie była to najlepsza paella jaką jadłem w życiu. Jak widać błędów było sporo - za sucha, brak szafranu, kalmary gumiaste.
Odpowiedź właściciela:
Serdecznie dziękujemy za tak wysoką ocenę.
Restauracja warta uwagi, potrawy dobre. Atmosfera przyjemna. Ceny przystępne. Pyszne krewetki. Polecam lody rzemieślnicze.
Nowoczesne, przestronne wnętrze. Menu kuchni iberyjskej i nie tylko, ceny rozsądne. Duży plus za miłą obsługę i darmową karafke wody z cytryną oraz smaczne czekadełko. Zamówione fajitas warzywne gotowe w kwadrans. Całość estetycznie podane na żelaznej patelni. Porcja warzyw spora i dobrze przyprawiona, chociaż głównym składnikiem była cebula. Do tego 3 tortille, śmietana i łagodna salsa. Wszystko w porządku, ciekawe doświadczenie.
Odpowiedź właściciela:
Dziękujemy i pozdrawiamy!
Doskonała i sympatyczna obsługa. Dania bardzo dobre. Tatar z tuńczyka, krewetki, kurczak w panko dla 9 letniego syna, który zniknął w kwadrans. Królem wieczoru był stek z wołowiny argentyńskiej z warzywami grillowanym. Palce lizać. Załączam zdjęcie, najlepiej świadczy o tym, jak smaczne są dania.
Odpowiedź właściciela:
Serdecznie dziękujemy za tak sympatyczną opinię. Pozdrawiamy
Klimatyczne miejsce z pysznym jedzeniem. Zachwyciła nas kaczka, tatar wołowy i desery. Delikatnego dopracowania wymaga ośmiornica. Autentyczny wystrój i przemiła obsługa. Wrócimy tu jeszcze :)
Odpowiedź właściciela:
Bardzo dziękujemy za tak pozytywną opinię.