Restauracja PINI | Westfield Mokotów
Wołoska 12, 02-163 Warszawa
860 opinii
Pini to wyjątkowa restauracja, która harmonijnie łączy klasyczne polskie smaki z nowoczesnymi akcentami kuchni europejskiej. Koncept powstał z pasji do prostych, ale wyrafinowanych dań, które przyrządzane są z najwyższej jakości produktów. W menu znajdują się najlepsze steki, świeże owoce morza przygotowywane pod okiem naszych szefów kuchni. Znani są oni z dbałości o każdy szczegół i zdrowego podejście do kuchni. Restauracja oferuje również szeroki wybór win z całego świata. Nasi sommelierzy starannie dobierają wina, które doskonale komponują się z serwowanymi potrawami. W ofercie znajdziecie Państwo zarówno klasyczne wina europejskie, jak i nowoczesne propozycje z innych zakątków świata.
Na podstawie 860 opinii
Zamówiliśmy flank steak - bardzo dobre mięso, można samemu grillować na kamieniu. Do tego puree - średnie, mało maślane oraz grillowane warzywa - zwykle, w porządku, smaczne. Ja zamówiłam burger klasyczny w stopniu wysmażenia medium. Dla mnie nie był medium co zgłosiłam jak kelner zapytał - kelner przeprosił bardzo miło się zachował. Potem wrócił z odpowiedzią z kuchni że to było medium dla kucharza. Trochę się zdziwiłam bo nie było to medium + dyskusja z klientem trochę bez sensu. Ale mniejsza - sam smak burgera - mięso trochę przeciągnięte jak dla mnie ale w smaku ok. Do tego pomidor cebula sałata i nieprzypadający mi do gustu dziwny czerwony sos. W ramach przeprosin na koniec za tę sytuację z burgerem dostaliśmy tiramisu, które było całkiem smaczne - mocno alkoholowe, dla niektórych może być za mocno. Najwięcej gwiazdek za obsługa Pana Kelnera. Zupełnie szczerze idąc jeszcze raz na steka poszłabym do innego miejsca, bo choć sam stek był naprawdę bardzo dobry to dodatki mega średnie a ceny jakie figurują w tej restauracji są jak w dobrej strojeni w centrum Warszawy.
Bardzo klimatyczne miejsce z pysznym jedzeniem, do którego często wracamy. Tym razem zamówiliśmy mule, New York steak i nasze ulubione przystawki: gnocchi, blanszowany szpinak oraz pomidorki. Do picia zimowa herbata oraz lemoaniada z marakuji 👍 całość przepyszna. Steak medium rare trafiony idealnie, przystawki pyszne jak zawsze, mule lekko pikantne, wielka porcja - wyśmienite. Do tego obsługiwał nas Pan Michał, człowiek z wyjątkowym żartem, mój Vibe 😂😂😂 całość oceniam na pięć gwiazdek. Zarówno posiłek jak i obsługa na wysokim poziomie 🙂 do tego Pan Michał przydzielił nam miejsce w loży królewskiej 😂 pozdrawiamy i do zobaczenia 👍
Polecam włoskiego burgera. Jest nietypowy ale bardzo smaczny. Obsługa jest bardzo miła. Dostosowali danie z karty pod specjalne zamówienie. Trzeba trochę poczekać na stolik.
Pyszne jedzenie, sympatyczna obsługa, aż dziwne, ze nie trafiłem tu wcześniej. Owoce morza ze stekiem z wołowiny + szpinak to był strzał w 10! Ceny dość wysokie, ale jakość jedzenia w pełni to rekompensuje. Z pewnością jeszcze tu wrócę.
Dzień dobry. Chciałbym podzielić się pewnym dysonansem poznawczym. Przy tak wyśmienitej kuchni, w tym lokalu panuje skrajnie nieuprzejme zachowanie kelnerów. Byliśmy już w tym miejscu 5 razy. Tym razem, 18.12.2025 o godzinie 19:05, na moje uprzejme pytanie o stolik przy oknie kelner skłamał i powiedział, że w ogóle nie ma tam wolnych stolików. Gdy zgodziliśmy się i usiedliśmy w sali, zauważyłem jednak dwa wolne stoliki przy oknie. Poprosiłem więc ponownie, aby któryś z nich został nam udostępniony. Wtedy kelner wyrzucił mnie i żonę z powrotem na wejście i kazał czekać, ponieważ “stoliki nie są posprzątane”. To również była nieprawda, ponieważ jeden stolik był czysty i taki pozostał aż do końca naszego wieczoru. Staliśmy przy wejściu **15 minut**. Nikt nic nie robił. Poprosiłem tego rudego kelnera, aby zawołał do mnie managera. Zaśmiał się i wskazując na innych kelnerów powiedział, że “wszyscy są managerami”. Zapytałem ich, czy to prawda, ale nikt nie odpowiedział, bo było jasne, że to kłamstwo. Poprosiłem wtedy, aby przedstawił się z imienia — ponownie odmówił ze śmiechem. Po 15 minutach czekania, przy dwóch wolnych stolikach, wpuszczono nas i posadzono. Obsługiwał nas już inny kelner. Steki, jak zawsze, były na najwyższym poziomie. Muszę jednak zauważyć, że zachowanie tego rudego kelnera — zarówno mina, jak i stosunek do nas — zmieniło się w chwili, kiedy usłyszał akcent. Jaka była prawdziwa przyczyna takiego chamskiego i pogardliwego podejścia, nie podejmuję się oceniać. Jak na tak poważny lokal z tak świetną kuchnią, to naprawdę totalna porażka.