Ruben
Księdza Jerzego Popiełuszki 21/lok.3, 01-501 Warszawa
567 opinii
Nowe miejsce na mapie Warszawy, w której zjesz foodpornowe kanapki, loaded fries i przekąski
Na podstawie 567 opinii
Na przystawkę wzięliśmy Mac&Cheese arancini oraz Philly Cheese Steak Fries, a na główne dania kanapki Ruben i Philly Cheese Steak. Całość bardzo smaczna, a szczególnie wyróżniała się kanapka Ruben – świetne pastrami, dobrze zbalansowane smaki i porządna porcja. Cenowo jest raczej średnia półka – zapłaciliśmy ok. 89 zł za osobę. Same frytki mogłyby być trochę większe w stosunku do ceny, ale da się z tym żyć. Obsługa miła, sprawna i ogarnięta, bez żadnych zastrzeżeń. Sam lokal w porządku – bez fajerwerków, ale to knajpa z kanapkami, a nie restauracja fine dining, więc dokładnie tego się spodziewałem. Jeśli będę w okolicy, chętnie zajrzę ponownie, żeby spróbować kolejnych pozycji z menu.
Polecam spróbować, pulled pork podany w chałce - jest pyszny! Frytki mogłyby być lepsze, ale z dodatkami [mięsem lub boczniakiem] przestają być pospolite. Miła atmosfera i hip-hop w tle dodają klimatu. Pewnie tu wrócę....
Zamówiliśmy dwie kanapki i obie nas nie porwały. Dla mnie problemem zarówno w wersji wege jak i cheesesteak było to że wypełnienia w bułce było po prostu za mało. Samo pieczywo było świeże i smaczne, jednakże przez to że mięsa w środku jak dla mnie było mało to bułka przejmowała główna rolę smakową i czasami czuć było tylko ją. Generalnie jadłem w Warszawie kilka lepszy philly cheesesteak. Co do dodatków spoko frytki cienkie, chrupiące i do tego bardzo dobre marynowane na ostro ogórki. Czy widzę przestrzeń na kolejną wizytę? Póki co nie.
Świetne kanapki. Ruben ma serio dużo pastrami, więc za te cenę (55 zł) dostaje się przynajmniej dużo mięcha. Fajne pieczywo czy to chleb w Rubenie czy to Bułka w phillys cheesteaku. Jest dobrze i chętnie wrócę na inne
Wpadłem tu po zawodach więc byłem nastawiony na bardzo duże wymogi dla moich kubków smakowych. I nie zawiodłem się. Flagowe danie czyli Ruben - absolutny majstersztyk. Chrupkie pieczywo, aksamitny wyrazisty sos, pyszne mięso i te kiszonki… Sernik czyli deser dnia również był jak słodka chmurka. Niesamowite doznanie. Na pewno gdy będę w Warszawie ponownie to tu wrócę.