RUNO Restaurant
Nowy Świat 31, 00-029 Warszawa
173 opinii
RUNO to wyjątkowa restauracja w centrum Warszawy, gdzie natura splata się z elegancją tworząc niepowtarzalną przestrzeń dla miłośników kuchni i pięknych wnętrz. Zasmakuj leśnej elegancji w sercu miasta.🌿 Zapraszamy do naszej restauracji!
Na podstawie 173 opinii
Odwiedziłem to miejsce w ramach Restaurant Week, więc w rozsądnej cenie w zamian za obejrzenie lokalu i spróbowanie potraw. Nie byłem więc tak rozczarowany jak mógłbym być, gdybym odwiedził normalnie. Wnętrze, przestronne i dość puste. Elegancki vibe i niektóre zabiegi stylizacyjne nie były w stanie wynagrodzić tej pustki. Jedzenie drogie, bo podziałała lokalizacja i spora inwestycja w lokal (w końcu 2 pietra), ale nie warte swojej ceny. Jednie rostbeef i maślana marchewka były zachwycające, a reszta przeciętna. Wrażenie zrobiły bardzo fajne podane koktajle I sympatyczna obsługa. Natomiast sądzę, że lepiej zostawić swoje pieniążki gdzie indziej. Twoja decyzja.
Wizyta w ramach Restaurant Week. Miejsce bardzo fajnie urządzone, robi efekt wow na wejściu. Dużo zieleni, złote dodatki robią robotę. Lokalizacja topowa, przy samym Nowym Świecie. Natomiast dla nas jedzenie totalnie nie porwało. Przystawka mięsna bardzo przeciętna - bulion mało aromatyczny, taka lekko słona woda z jednym maleńkim pulpecikiem, który miał teksturę zmielonej tektury o nijakim smaku. Wersja wegetariańska była już lepsza - skrzydełka z kalafiora fajnie chrupiące a mus z wędzonej marchewki na którym były podane o ciekawym aromacie. Dania główne nie zostały przez nas zjedzone w całości- grzybowy wellington miał dużo ciasta a nadzienie znów bez wyraźnego smaku. Polędwiczka wieprzowa miejscami miała jakby nie do końca dopieczone miejsca, była trochę zbyt różowa (a wiadomo, wieprzowiny na surowo czy też półsurowo się nie je). Najlepszy był deser, czyli eklerka z musem pistacjowym, jednak tu też nie obyło się bez wpadek - polewa czekoladowa, którą ciastko było pokryte całkowicie zdominowała smak nadzienia, a szkoda.
Odwiedziliśmy ten lokal w ramach Restaurant Week Festival. Piękne i przestronne wnętrze, kilka pięter, oraz świetna lokalizacja. Miła obsługa. Samo jedzenie naprawdę smaczne. Smakowały nam zarówno przystawki jak i dania główne, jedynie deser wypadł słabo. Porcje były nieduże, ale przy kilku daniach podczas festiwalu naprawdę można się było porządnie najeść. Dania główne zrobiły furorę, a na Grzybowy Wellington był chętnie wróciła. Niestety Eklerka moim zdaniem porażka. Ciekawe miejsce do odwiedzenia, chociaż przyznam że poza festiwalem pewnie odstraszyłyby mnie wysokie ceny
W ramach Restaurant Week miałam przyjemność odwiedzić tę restaurację razem z mężem. Od samego początku zostaliśmy przywitani przez bardzo miłych i uśmiechniętych kelnerów, którzy byli nie tylko uprzejmi, ale także niezwykle szybcy i profesjonalni. Warto wspomnieć o pięknych talerzach, na których serwowano potrawy – dodawały one elegancji każdemu daniu. Restauracja miała piękny, elegancki wystrój, który tworzył przytulną atmosferę. Całe to doświadczenie sprawiło, że na pewno wrócimy tu jeszcze raz!
Przepiękne, klimatyczne miejsce! Konieczny must have dla każdego z Warszawie. Dania na najwyższym poziomie, dopieszczone, finezja smaków. Zdecydowanie najlepsza restauracja, w jakiej miałam okazję być i jeść! 🩵 Drinki smakują nawet tym niepijącym (potwierdzam 😀). Gdyby tego było mało, to obsługa również perfekcyjna. Dosłownie, podczas naszej dwugodzinnej kolacji w tym miejscu, nie znalazłam ani jednej (!!) rzeczy, która by mogła odjąć chociaż 0,1 punkta z wystawionej oceny. Polecam z całego serca!!!