Samo Centrum
Marszałkowska 101B, 00-110 Warszawa
247 opinii
Odkryj ostoję miejską, jedyną w swoim rodzaju na mapie stolicy. Nasz bar położony centralnie obok symbolu Warszawy. To lokalne miejsce, w którym możesz poczuć puls miasta jak nigdy dotąd. To nie tylko bar, to mikrokosmos, gdzie czas zwalnia, a przyjazna atmosfera sprawia, że czujesz się jak w domu. Zapraszamy do odkrywania tego wyjątkowego miejsca, gdzie lokalność nabiera nowego znaczenia. #BliżejSięNieDa
Na podstawie 247 opinii
Barman stoi za barem jakby za karę. Aperol za 35 zł smakuje najgorzej ze wszystkich jakie piłem do tej pory. Mimo obecności sprzętu audio brak jakiejkolwiek muzyki umilającej pobyt i konsumpcję niesmacznego i zbyt drogiego drinka. Nie polecam.
Absolutny sztos! Klimat mega energetyczny, szybka muzyka dodaje imprezowego kopa, a lokalizacja w samym sercu Warszawy robi wrażenie – można podziwiać Pałac Kultury w całej okazałości. Drinków nie powstydziłby się żaden koktajl bar – pyszne, dobrze zbalansowane i sprawnie podane. Idealne miejsce na wieczór w dobrym stylu! 🍸🔥
Drink składający się z większości z wielkich kostek lodu. Bałagan zostawiony na stolikach stał dobrą godzinę zanim komuś zachciało się to posprzątać. Jeden obsługujący niezbyt sympatyczny barman przez co strasznie długo się czeka na co kolwiek. Śmierdzące żule chodzący między stolikami i przeszkadzając ludziom , z tego też nic sobie nie robili. Jedyne co dobre w tym miejscu to lokalizacja i nic więcej.
Można zjeść pickę, potańczyć pod chmurką z piwkiem bezalkoholowym w dłoni a potem wrócić gdziekolwiek, bo to samo centrum 🥰 niektórzy barmani są średnio przyjemni niestety dlatego jedno oczko w dół. Poza tym - świetna miejscówka.
Super miejsce i faktycznie samo centrum :))) Nie tylko pod względem lokalizacji, ale także klimatu, jaki tam panuje (centrum warte uwagi). Główne plusy: przyjemny ogródek, choć znajduje się w sercu Warszawy, to jednak nie jest zbyt hałaśliwy; dobry wybór piwa (cenowo b. dobrze) - opcje bez alkoholowe też sa; pizza z pieca, jeśli chce się wrzucić coś na ząb (nie neapolitańska, którą uwielbiam, ale też jest w porządku), super atmosfera muzyczna wieczorem i mega przyjazna ekipa, która tam pracuje. Odkryłam to miejsce przy okazji Bitcoin FilmFest. Pogoda może nie dopisała, aby gościć w nim długo, ale ponieważ zrobiło na mnie super wrażenie, na pewno wrócę nie raz!