Tel Aviv Urban Food | restauracja wegańska
Zgrupowania AK "Kampinos" 15, 01-943 Warszawa
253 opinii
Witaj w Tel Aviv! Serwujemy dla Was nowoczesny street food w bliskowschodnim wydaniu. Sprawdź, co ma Ci do zaoferowania nasza roślinna kuchnia. Stawiamy na świeżość i ciekawe wegańskie zamienniki. Jeśli chcesz spróbować falafeli czy hummusu, zajrzyj do naszego lokalu na Młocinach! Poznaj charakterystyczne smaki kuchni izraelskiej w Warszawie. Czerpiem inspirację z oryginalnych przepisów – hummus, falafel czy tahina nie mają przed nami żadnych tajemnic. Jedzenie przygotowujemy z myślą, by jak najlepiej oddawało ono to, czego można skosztować właśnie w Tel Aviv.
Na podstawie 253 opinii
Pierwszy raz trafiłam do tego miejsca. Nigdy nie widziałam zeby ktoś tu cos kupował, juz wiem dlaczego. Pan polecał mi shoarme, wiec ja wzięłam. Byłam baaardzo głodna, zjadłabym konia z kopytami. A jednak, musiałam to "danie" wyrzucić i kupić sobie coś innego. Więcej o daniu które zamówiłam w Tel Aviv- smakowało jak mieszanka przypalonych frytek z jakimiś potwornymi przyprawam-i strasznie dziwne doznanie. Shoarma rowniez byla dziwnie przyprawiona. Naprawdę chcialam to zjeść w końcu wydałam na to pieniądze. Ale niestety musiałam sie poddać i z bólem serca wyrzucić praktycznie całe danie. Pan pracował w rękawiczkach, ale wcześniej w tych samych rękawiczkach przyjmował ode mnie pieniądze, wydawał resztę i poprawiał wlosy.
Odpowiedź właściciela:
Pani Aneto, jest nam naprawdę przykro, że nasze menu nie podeszło pod Pani gust. Wspomniane frytki od lat przyprawiamy mieszanką o nazwie Ras El Hanout - to marokańska przyprawa, w której skład wchodzą m.in kolendra, kumin, kurkuma, cynamon, imbir, kardamon, a nawet płatki róży. W związku z tym, to rzeczywiście wyjątkowa mieszanka, która nie każdemu smakuje, ale na szczęście ma spore grono fanów i wyróżnia nas na tle innych sieci oferujących frytki. W Pani boxie znajdował się także seitan - czyli substytut mięsa z glutenu pszennego, który główny smak zawdzięcza przyprawom, więc owszem, jest ich dość sporo :) Jak każdy lokal serwujący jedzenie dbamy o higienę pracy, więc zapewniamy, że regularnie myjemy i dezynfekujemy ręce, jak i rekawiczki, w których pracujemy. Nie poprawiamy włosów rękawiczkami, którymi wcześniej dotykaliśmy tłustego jedzenie, więc zapewniamy, że pani zamówienie spełniało wszelkie standardy :) Rozumiemy, że nie każdy lubi smaki bliskowschodnie, chociaż z pewnością znalaźlibyśmy w menu pozycję w Pani guście, w razie ochoty zapraszamy ponownie, może falafel wypadnie lepiej :) Pozdrawiamy i życzymy dużo dobrego :)
Burger z szarpanym nie-mięsem konopnym to była kompletna porażka: począwszy od słabej bułki w stylu jak z marketu, poprzez temperaturę - lodowaty ogórek i również zimny hummus sprawiły, że Burger stał się po prostu kanapką jakby z lodówki, czarę goryczy przelała ilość nie-mięsa - czysto homeopatyczna, ledwo zauważalna, gdyby nie intensywne przyprawy prawdopodobnie nawet niewyczuwalna. Obsługa była nie zainteresowana klientem, Pan siedział cały czas w telefonie, potem przygotowywał tą zimną kanapkę przez 10 minut - nie wiem co to tyle trwało bo nawet nie było jakiegoś większego elementu podgrzewania czegokolwiek. Na duży plus zasługują bardzo dobre, chrupiące i fajnie przyprawione frytki, niestety nie ratujące już tego posiłku kompletnie. Ogólne wrażenie pozostaje bardzo bardzo słabe, zdecydowanie nie chciałbym tego powtórzyć i nikomu polecić.
Odpowiedź właściciela:
Dziękujemy za podzielenie się swoją opinią, każda uwaga jest dla nas cenna. Zimne jedzenie rzeczywiście jest nie ma miejscu, choć nie ukrywamy, że struktura naszego konopnego zamiennika mięsa dość szybko traci ciepło i jesteśmy w trakcie dopracowywania tego faktu. Przepraszamy za te niedogodności. Zgłosimy to do naszego zespołu, aby podobne problemy nie powtórzyły się w przyszłości, bo potrafimy zrobić to lepiej. Mamy nadzieję, że - do zobaczenia.
Świetne miejsce dla fanów kuchni roślinnej! Restauracja nie tylko zachwyca bogaty menu, a także przesympatyczną obsługą. Pan Marcin dokłada wszelkich starań, aby każde serwowane danie było starannie przygotowane i pełne smaku.
Odpowiedź właściciela:
Serdecznie dziękujemy za przemiłą opinię, jest nam bardzo miło! Zapraszamy na kolejną, pyszną wizytę ;)
Zamówione zostały dwa dania: pita batatas i pita pulled hempeat. Pierwsze było całkiem smaczne, pita była miękka a falafel nie był suchy lecz drugie było okropne, ociekało tłuszczem i tłustymi sosami, papier w który pita była zapakowana kompletnie przesiąkł. Trudno było odkleić przesiąknięty tłuszczem papier od tacy. Zupełnie jakby osoba na kuchni przelała nadmiar tłuszczu prosto z patelni na której smażone było nie mięso. Niestety ale więcej nie zawitam w tym lokalu.
Odpowiedź właściciela:
Dziękujemy za odwiedziny. Szanujemy Pani zdanie i weźmiemy pod uwagę opinię, fakt faktem, że kuchnia street food bywa tłusta, ale zwrócimy uwagę, czy wszystko jest w normie w tym obszarze, ponieważ nasze pity charakteryzują się raczej bukietem warzyw i przyjemnie doprawionymi zamiennikami mięs. Mimo wszystko cieszymy się, że chociaż jedna pita trafiła w gust i mamy nadzieję, że jednak da nam Pani jeszcze szansę, potrafimy pokazać więcej ;) pozdrawiamy!
Byliśmy i jesteśmy zachwyceni. Hummus obledny, wszystko pięknie podane. A wrap to totalne szaleństwo, inny wymiar smaku, był przepyszny. Wzięliśmy jeden więc była bitwa o jedzenie 🤣deser zwienczyla turecka chałwa. Toż to poezja, moje kubki smakowe skradła pistacjowa, zaś męża różana. Polecamy każdemu odwiedzić to miejsce, gwarantuje obłędne doznania smakowe☺️
Odpowiedź właściciela:
Serdecznie dziękujemy za wizytę i opinię, gościliśmy państwa z ogromną przyjemnością :) do zobaczenia ponownie!