Tulsi Restauracja Indyjska Mokotów-Ursynów
pasaż Stokłosy 11, 02-787 Warszawa
1334 opinii
akochani w Indiach, kulturze, muzyce, tradycjach i przede wszystkim w smakach i aromatach urządziliśmy te dwie przestrzenie, salę „konsumpcyjną” i salę „kulturalną” jak w Indiach, sprowadziliśmy indyjskich kucharzy z różnych stron Indii, wybraliśmy dla Was te potrawy, które skradły nasze serca. W Tulsi usłyszycie indyjską tradycyjną muzykę, usłyszycie hindii i inne języki Indii, poczujecie aromat i posmakujecie ogromną ilość przypraw. Niczego nie „spolszczamy”, jest tak jak w Indiach. Organizujemy spotkania, slajdowiska, pokazy, medytacje, wykłady, warsztaty, turnieje, wszystko co może przybliżyć wspaniałą i wielką kulturę Indii.
Na podstawie 1334 opinii
Miejsce klimatyczne z bardzk dobrym jedzeniem. Mango lassi klasyka wyśmienita a wersja słona bardzo zaskakująca. Porcja mięs do degustacji przepyszna ale UWAGA porcja zdecydowanie na więcej niż dwie osoby!
Miejsce fajne, kameralne, obsługa przemiła. Zestaw wegetariańskich przystawek był w miarę dobry, tylko Paneer Tikka było słabe, jadłam dużo lepsze. Podane do tego sosy były bardzo dobre. Paneer Vindaloo Dosa duży, bardzo dobry. Lody miały mało smaku, ale były ładnie podane. Indyjska whisky słaba, za to ich piwa zdecydowanie godne polecenia. Ogólnie fajnie, polecam, tylko niektóre pozycje mogłyby być bardziej doprawione.
Klimatyczna restauracja położona bardzo blisko metra. Obsłużył nas sam właściciel - od razu czuć było inne zaangażowanie, Pan znał całe menu na pamięć i potrafił doradzić. Co do samego jedzenia - jestem fanką kuchni indyjskiej, jadałam w różnych miejscach i w kwestii smaku - jedzenie było „takie o”. Ilościowo też bez rewelacji, Mąż się nie najadł. Na plus było to, że dostaliśmy sporo wsadu względem całości porcji - było dużo sera paneer i kurczaka. Ceny dość wysokie w stosunku do smaku jedzenia. Co do innych rzeczy - przydałby się remont łazienki. Ogólnie jesteśmy zadowoleni, nasz syn był ciepło przyjęty, mimo że zachowywał się jak typowy 3 latek 😅 czyli głośno. Na plus, ale raczej z uwagi na walory smakowe pewnie nie wrócę, a szkoda. Miejsce z dużym potencjałem. Atmosfera w lokalu naprawdę fajna, przyjemny wystrój.
Złożyłam zamówienie przez Pyszne.pl. Po około godzinie dostałam błędne dania. Jak widać na zdjęciach, zamawiałam paneer curry dla siebie (jestem wegetarianką) i chicken lababdar dla chłopaka, a otrzymaliśmy chicken curry i lababdar z serem paneer. Skontaktowałam się z restauracją, żeby wyjaśnić sytuację. Oddzwonili po kilku minutach i stwierdzili, że „tylko etykiety są pomylone”, a dania są rzekomo zgodne z zamówieniem. Niestety to nieprawda. Wiem, jak smakuje paneer curry, a jak paneer lababdar, i różnica jest oczywista. Mimo że jestem wegetarianką, przez oznaczenia omyłkowo zjadłam mięso (tym samym orientując się że z daniem jest coś nie tak). Uważam, że w takiej sytuacji należałyby się przynajmniej przeprosiny. Całość wyszła bardzo nieprofesjonalnie. Zamiast przyznać się do błędu, restauracja go zbagatelizowała.
Witam, bardzo lubię indyjską kuchnię i postanowiłam wypróbować tą restaurację. Zamówienie zrobiłam on line, dlatego obsługę i klimat oznaczyłam najwyżej bo po prostu go nie znam a nie chciałam kogoś skrzywdzić. Niestety raczej nie powrócę do zamówień w tej restauracji. Porcje są bardzo małe a chlebek naan gumowaty zamiast chrupiący 😞 Za te pieniądze spodziewałam się większych porcji.
Odpowiedź właściciela:
Bardzo dziękujemy. Ale tak z ciekawości to proszę się podzielić swoją wiedzą, z której indyjskiej restauracji zamówiła Pani online z dowozem chlebek naan i był on nadal chrupiący? Chętnie skontaktujemy się z kolegami po fachu i poznamy tajemnicę chrupiącego naan w dowozie. Z góry dziękujemy.