Vegan Ramen Shop Muranów
al. Jana Pawła II 52/54, 00-150 Warszawa
2390 opinii
Na podstawie 2390 opinii
TL;DR Ramen czosnkowy tak fantastyczny że śni mi się po nocach VRS odwiedzam w miarę regularnie od lat, głównie dla robotniczych wakacji na Okinawie (<3), ale ten jeden raz za sprawą soczystych reklam w mediach społecznościowych odważyłam się zamówić coś nowego – sezonowy Garlic Bread Ramen. I borze szumiący jaki to był świetny wybór. Może się to wydawać dość intensywnym połączeniem, jednak obiecuję że warto. Nie wiem jaka magia tu zaszła, ale olej czosnkowy ze świeżą czerwoną cebulką, kremowym bulionem i makaronem były tak fantastycznie dobranym połączeniem, że ani to nie było za ostre, ani zbyt mdłe, ani zbyt intensywne ani zbyt nudne, no takie w sam raz. Zjadłabym i dwie kolejne miski. Ramen tak dobry że nie mogę przestać o nim myśleć 3 dni później. (((VRS zasponsorujcie mnie za taką darmową reklamę))) Jednym słowem, jeśli znacie VRS, ale nie mieliście jeszcze okazji wypróbować tego sezonowego idealnego na zimę czosnkowego ramenu, to na co czekacie??? A jeśli nie znacie VRS to też korzystajcie póki jeszcze jest. Oby za rok do niego wrócili, bo już nie mogę się doczekać!! ------ Uczciwie ostrzegam, że w drugim dniu nowego roku ok. 16:00 była całkiem spora kolejka przed wejściem. Szybko się ruszała i dość sprawnie zwalniały się stoliki, ale no czekaliśmy ostatecznie 30 min na wejście — niemniej warto.
Świetny ramen, jadłam ten klasyczny Creamy Shouyu - gęsty, kremowy, trochę leśny, dużo umami, piękny bukiet smaków. Miłe miejsce, ale dla mnie o 3 tony za głośno. Kuchnia mogłaby być ciut oddzielona od sali, a muzyka ciszej. Dla WW zdecydowanie za głośno :( Ale obsługa całkiem miła i ramenik topka. 👌🤌🍲🥣 Polecam.
Szczerze powiem interesujące miejsce, trafiłem tu z rodziną i byłem sceptycznie nastawiony ale jak się okazało niepotrzebnie. Wystrój lokalu fajny, innowacyjny, obsługa git i jedzenie mimo, że vegan to nie brakuje mu niczego. Wziąłem sobie klasyczny ramen i był bardzo dobry, nie japoński, tradycyjny jak w innych restauracjach ale nic mu nie brakowało. Generalnie fajne miejsce i polecam zajechać z resztą sam tu wrócę bo zaciekawiła mnie pozycja ramenu mac&cheese.
Ramen shoyu Jak dla mnie ciut za słony, a makaron ciut za twardy. Wiem, że to wersja vege, ale jakoś zabrakło tego jajka czy jakiegoś tofu/tempehu, które zastąpiło by mięso, które zwykle jest takim głównym dodatkiem. Plus za dużan ilość grzybów (choć lepiej by smakowały cieniej pokrojone) i prażoną cebulkę, która nadała chrupkości. Porcja spora - można się najeść, ale nie przejść. Obsługa miła, miejsce z klimatem.
Obsługa bardzo miła. Stoliki czyste. Jedzenie też mega dobre. Jadłam spicy miso ramen, pumpkin spicy miso, vegan tantamen i clear shiyo ramen. Wszystkie ramenki pyszne, jedynie w porównaniu z innymi lokalami ich bulion jest dość ciężko strawny. Polecam zamówić lemoniadę hibiskusowa lub z zielonej herbaty, naturalne i jednocześnie bardzo słodkie. W weekend czasami kolejka i trzeba chwilę poczekać. Dania przychodzą szybko i zawsze ciepłe. Generalnie ciężko do czegoś się przyczepić, fajnie że w Warszawie jest coraz więcej wegańskich ramenowni ale zdecydowanie vegan ramen shop ma jak na razie najlepsze jeśli chodzi o wege.