WIECZÓR NAD WISŁĄ
bulwar Karskiego, 00-259 Warszawa
1696 opinii
Kolacja w sycylijskim porcie? Nie trzeba jechać aż tak daleko! ⛵️ Wsiadaj na pokład i przenieś się z nami prosto do słonecznych Włoch! ☀️
Na podstawie 1696 opinii
Dawno nie jadłem w tak brudnym miejscu. Rzadko kiedy pisze tak negatywną opinię ale naprawdę to miejsce zasługuje na ostrzeżenie innych. Rozumiem że to restauracja na wodzie ale wszędzie dosłownie są pająki! Jak widać na załączonym obrazku chętnie również wchodzą do jedzenia (tym razem do picia). Nie sądzę że ktokolwiek byłby chętny jeść mając taki widok wokół siebie. Myślałem że w środku jest trochę lepiej ale tak jak widać, na ścianach oraz klimatyzacji to samo, wszędzie pająki 🤯 Jedyne miejsce w którym był porządek to była ubikacja, według mnie zakrawa to o porządną kontrole sanepidu. Po jedzeniu (o dziwo bez pająków) delikatna niestrawność, odradzam wszystkim którzy szanują swoje pieniądze i zdrowie.
Odpowiedź właściciela:
Dziękujemy za podzielenie się swoją opinią. Chcielibyśmy wyjaśnić, że nasz lokal znajduje się na wodzie, a w takim otoczeniu naturalnie mogą pojawiać się pająki – przyciąga je wilgoć oraz światło. Ich obecność nie świadczy o braku higieny ani o zaniedbaniu czystości, a raczej o specyfice miejsca. Codziennie dbamy o porządek w sali, kuchni i całym zapleczu, a standardy sanitarne są dla nas priorytetem. Rozumiemy, że taka sytuacja mogła być dla Pana niekomfortowa i bardzo nam przykro z powodu tej niedogodności. Dziękujemy za zwrócenie uwagi – będziemy podejmować dodatkowe działania, aby minimalizować kontakt gości z tymi naturalnymi mieszkańcami nadwodnego otoczenia.
Mieliśmy w tym lokalu uczcić ważną okazję – obronę pracy dyplomowej. Trafiliśmy tutaj dzięki pozytywnym opiniom na Google Maps, które, jak się niestety okazało, nijak mają się do rzeczywistości. Docelowo planowaliśmy zjeść coś na starówce, ale ostatecznie wybraliśmy ten lokal na wieczór nad Wisłą – i żałujemy tej decyzji. Obsługa była fatalna. Bardzo długo czekaliśmy nawet na to, żeby ktoś w ogóle podszedł do stolika i przyjął zamówienie. Gdy w końcu zamówiliśmy, przystawkę dostaliśmy razem z daniami głównymi, co zupełnie mija się z ideą przystawki. Drinki alkoholowe były praktycznie pozbawione alkoholu – smakowały jak rozwodnione napoje, zdecydowanie nie warte swojej ceny. A ceny ogólnie są tutaj mocno wygórowane i zupełnie nieadekwatne do jakości dań. Burgery, które zamówiliśmy, były suche, z mięsem kompletnie pozbawionym smaku – bez soli i pieprzu, bez charakteru. Na dodatek stoliki mogłyby być znacznie lepiej utrzymane w czystości – widać było zaniedbanie. Szczerze mówiąc, nie poleciłbym tego miejsca nikomu, kto liczy na dobrą kuchnię i miłą obsługę. Niestety – mocno rozczarowujące doświadczenie.
Odpowiedź właściciela:
Dzień dobry, Camil Dreams, Bardzo nam przykro, że Wasze doświadczenie w naszym lokalu nie spełniło oczekiwań związanych z tak ważną okazją jak obrona pracy dyplomowej. Dziękujemy za Waszą szczerą opinię, która jest dla nas niezwykle cenna. Chcielibyśmy przeprosić za długi czas oczekiwania na obsługę oraz za sposób podania przystawek razem z daniem głównym. Zadbamy o to, aby taka sytuacja nie miała więcej miejsca, organizując wewnętrzne szkolenia dla naszej obsługi. Odnosząc się do napojów i jedzenia, zasmuca nas fakt, że nie przypadły im one do gustu. Nieustannie pracujemy nad poprawą jakości naszych potraw i z chęcią przyjrzymy się recepturom, aby zapewnić naszym klientom jak najlepsze wrażenia kulinarno-gastronomiczne. Jeszcze raz przepraszamy za niedogodności i mamy nadzieję, że zechcą Państwo dać nam jeszcze jedną szansę w przyszłości, byśmy mogli poprawić Wasze doświadczenia z naszym lokalem. Pozdrawiamy serdecznie, Zespół Wieczór nad Wisłą
Świetne miejsce nad Wisłą! Obsługa ( Pan Krystian ) bardzo sympatyczna. Pizza przepyszna – cienkie ciasto, świeże składniki, idealnie wypieczona. Drinki mega orzeźwiające i świetnie skomponowane, barman zna się na rzeczy. Klimat na statku nie do podrobienia – idealne miejsce na wieczór ze znajomymi. Na pewno wrócę!
Odpowiedź właściciela:
Droga Agnieszko, Niezmiernie cieszy nas, że zarówno nasza pizza, jak i orzeźwiające drinki przypadły Ci do gustu. Nasz zespół, w tym Pan Krystian, zawsze stara się, aby każdy gość czuł się wyjątkowo. Klimat naszego statku tworzą nie tylko miejsca, ale przede wszystkim tacy goście jak Ty! Nie możemy się doczekać Twojej kolejnej wizyty nad Wisłą. Do zobaczenia wkrótce! Zespół "Wieczór nad Wisłą"
Jedzenie bardzo dobre Pan Krystian z obsługi bardzo pomocny i zainteresowany klientami. Muzyka na żywo i widok z całej restauracji jest dodatkowym atutem bo miło spędzić tam czas nawet na samym pysznym drinku ☺️ Gorąco polecamy
Również skuszony ocenami wpadliśmy głównie na drinki bo to ‘cocktail bar’. Ogólnie drinki są pozbawione alkoholu, popłuczyny syropowe a próbowaliśmy 3, autorskie smaczne no ale bez alkoholu i w cenie z alkoholem. Espresso martini to widać na zdjęciu - jaki to ma kolor, półprzezroczyste, rozwodnione, oprócz braku alkoholu również brak kawy. Rawioli były nawet smaczne ale nie 50 zł smaczne. Ogólnie jest to wał kuszący na klimat, że ładne widoki. Oceny muszą być jakoś załatwione - ani jakość ani cena ani aż tak klimat nie uprawnia do niej. Na dowód tego - wystarczy sprawdzić , prawie każda opinia 5 gwiazdek wspomina kogoś z obsługi po imieniu. Nie widziałem czegoś takiego w takim stężeniu szczególnie że to jest jakiś bar w turystycznym miejscu a nie elegancka knajpa z indywidualnym Consierge, że każdy po imieniu wspomina obsługę, najwyraźniej po szkole savoir vivre. Najczęściej dokładnie tajemniczego pana Kacpra - to musi być prawdziwa perełka, jakaś warszawska elita, szara eminencja, gentlemen starej daty, że tak ciężko go przegapić i to imiennie w tym jakże indywidualnym podejściu i miejscu. No, albo to Kacper pisze sobie te opinie. Ogólnie nie da się tego wytłumaczyć że np ktoś się upił i uległ hipnotyzującemu czarowi pana Krystiana (ale jest też Michał, Zuzia, Nina…) bo drinki nie mają alkoholu więc ciężko się upić. W ogóle mi to nie przeszkadza i nie miałem zastrzeżeń i bym nie wspominał ale skoro wszyscy tak wywołują po imieniu tych bohaterów to i powiem co widzę - w obsłudze są bardzo chłopaki ‘z osiedla’ ze tak powiem, jakby to była bursa dla chłopaków po poprawczaku ale z dobrym zachowaniem co wyszli na ludzi, no nie są to dżentelmeni tylko zdecydowanie raczej dresiarze, z całym szacunkiem dla trzech pasków (jeden nawet przyznał jak wspomniałem przy barze moje wrażenia - ‘z moim doświadczeniem to te drinki nie mają alkoholu’. Szacun dla chłopaka z ulicy). Po prostu nie pasuje to wszytko…. No ale ten pan Krystian (czasem peany zmieniają się na “Kacper”) jest tak wychwalany i już przez obycie wbiło mi się że musi być przez to intrygujący… że aż czuje podekscytowanie na myśl że mógłby mnie obsługiwać Tylko ja nie obeznany nie zwróciłem uwagi jak się kelnerzy nazywają… a co mi tam, już na zaś - Krystian kocham Cię!!!
Odpowiedź właściciela:
Cześć Piotrze, Dzięki, że podzieliłeś się swoją opinią o naszej lokalizacji. Doceniamy Twoją szczerość i uwagi, ponieważ pomagają nam one stawać się lepszymi. Przykro nam, że nasze drinki nie spełniły Twoich oczekiwań. Zawsze staramy się dążyć do doskonałości i zapewnić naszym gościom niezapomniane doświadczenia. Zapewniamy, że dokładamy wszelkich starań, aby nasze koktajle były najwyższej jakości, a opinie takie jak Twoja są dla nas cenną wskazówką. Co do obsługi - miło słyszeć, że nasi pracownicy, mimo Twoich wątpliwości, wzbudzili w Tobie ciekawość i emocje. Staramy się tworzyć przyjazną atmosferę, gdzie każdy czuje się swobodnie i doceniany oraz gwarantujemy, że te wszystkie osoby istnieją i pracują na naszej barce. Z pewnością będzie im miło Ciebie poznać. Mamy nadzieję, że dasz nam jeszcze jedną szansę w przyszłości, aby móc Cię pozytywnie zaskoczyć. Jeśli zdecydujesz się nas ponownie odwiedzić, chętnie porozmawiamy o Twoich uwagach osobiście. Pozdrawiamy serdecznie, Zespół WIECZÓR NAD WISŁĄ