Za bielany
Aleja Zjednoczenia 46, 01-801 Warszawa
42 opinii
Na podstawie 42 opinii
Miałem problem z całościową oceną tego miejsca głównie z jednego powodu ale po kolei. Miejsce bardzo sympatyczne, doceniam za wkład w wystrój. Stoliki na dworze i w środku. Miejsce z bardzo przyjemnym klimatem, obsługa zainteresowana klientem, można się poczuć zaopiekowanym. Bardzo ciekawy pomysł z tymi kanapkami/zapiekankami z ciasta do pizzy. I teraz pojawia się problem, zjadłem kanapkę i bardzo smaczna ale smakowała identycznie jak coś co mogę sobie zrobić sam w domu i niejednokrotnie robiłem. Wiadomo nie każdy ma w domu ciasto neapolitańskie ale chodzi mi bardziej o wkład do kanapek. Dodatkowo plus za darmową wodę. Podsumowując fajne miejsce ale nie wiem czy będę wracał. Może poczekam na jakieś wariacje w menu.
Urocza miejscówka z ciekawym konceptem, ale niestety w kanapkach najbardziej smakowała mi miękka i aromatyczna bułka z ciasta na pizze. Nie wiem czemu kanapki na papierze brzmiały jak bomby smaku, ale w praktyce wypadały dość mdło. W kanapce Cypryjczyk doprawiony był jedynie serek fromage. Buraki były z wody a bakłażan tez chyba tylko ugotowany, bo kompletnie nie miał smaku. Nawet halloumi było zimne i mało słone. Chciałoby się jakiejś ciekawej marynaty, sosu z pazurem albo choć podpiecznej bułki. Obsługa super miła, ale na cały lokal jest jedna dziewczyna i jak się zagęszcza to widać że mocno ją to stresuje. Wystrój ciekawy, doceniam koncept wizualny, choć silikonowe opakowania na serwetki, z których nie można wyciągnąć wygodnie serwetki to przerost formy nad treścią.
3 gwiazdki bo w pomyśle jest potencjał, chętnie wrócę za jakiś czas i zmienię opinie na 5 gwiazdek. Co można poprawić? -Szejki białkowe, super gdyby było napisane ile mają tego białka, dodatkowo skład szejków jest turbo nieprzejrzysty, nie wiadomo co jest białkiem, co jest sokiem, co jest świeżym owocem. Od siebie dodam, że w szejku „matcha”, ta matcha jest absolutnie niewyczuwalna, chyba najlepiej ją usunąć z nazwy i składu, bo szejk w smaku dobry, a przez nazwę można mieć inne oczekiwania smakowe. -Kanapka, ciasto neapolitańskie jako baza brzmi super, ale w rzeczywistości było ono tak spieczone, że aż kruche, suche, łamiące się. Jako dowód załączam zdjęcie „dziury” w kanapce. W smaku jest to po prostu Ok, były wszystkie składniki, które miały być, były smaczne, ale nie jest to coś, za czym wraca się myślami. -czas oczekiwania to kosmos, dwa szejki i jedna kanapka - 30 minut oczekiwania, na szejki 25 minut, na kanapkę 30. Dodam, że byliśmy w bistro sami, nie było oprócz nas nikogo, nie przyjechał w miedzyczasie żaden dostawca odebrać zamówienia na wynos itp. -Dobrze jakby przy pozycji „własna kompozycja” były wypisane składniki, które są do wyboru. Opinia napisana w dobrej wierze, bo czekałem na takie miejsce na mapie bielan i bardzo chciałbym zostać jego stałym bywalcem. Trzymam kciuki.
Smaczne kanapki chociaż stosunek wielkości do ceny na niekorzyść ponieważ 40 pln za kanapeczkę z kaparami i salami tej wielkości to lekka przesada. Mimo pustki w lokalu trochę się czeka ale smak rekompensuje czas oczekiwania natomiast obawiam się że przy jednoczesnym przyjściu kilku osób ten czas może wzrosnąć do nie akceptowalnego poziomu. Kibicuję natomiast ponieważ mało jest na Bielanach ciekawej, małej gastronomii
Fajne nowe miejsce na Bielanach. Szybko podawane i smaczne, kameralny lokal przy ulicy nowych knajpek przy starych Bielanach. Wzięliśmy kanapkę z mortadelą oraz drugą ostrzejszą opcję. Super, że jest do picia kombucha, kanapki są również bardzo smaczne i świeżo przygotowane. Polecamy warto sprawdzić