Restauracja Locomotiva
5 Stycznia 33, 64-200 Wolsztyn
1115 opinii
Na podstawie 1115 opinii
Absolutnie unikajcie miejsca gdzie ceny są restauracyjne a jakość jedzenia z przydrożnej budki z przypadku. Nie wiem, co to za kucharz, który pozwala na opuszczenie potraw w takim stanie. Dostałam sałatkę z przypadkowa frytką, frytki z babatow specjalnie dopłacone do hamburgera, były wielokrotnie przesmażone. Jedząc je wyciekał tłuszcz. Stek, stek który miał być soczysty, był bardzo well done. Dobrego Bułka bao bao z rzekomą szarpaną wieprzowiną, okazała się kawałkami tłustych żeberek. Zgoda za 300 zł. Nigdy więcej
Tatar nie ma konkurencji w promieniu 300km. Spidziewalbym sie wiecej polskich potraw ale widac ze w Wolsztynie jest kierunek suszarnia. Przepszyny tatar pozniej ramen.
Bardzo fajne miejsce, można usiasc w srodku lub w ogródku. Zamówiliśmy salatke z krewetkami, sushi oraz nuggetsy z frytkami. Wszystko bardzo smaczne. Polecam :)
Restauracja Locomotiva w Wolsztynie to świetne miejsce na posiłek w wyjątkowej scenerii – znajduje się tuż przy promenadzie nad jeziorem, co nadaje jej niepowtarzalny klimat. Serwowane dania są smaczne, świeże i przygotowywane z wysokiej jakości składników. Duże porcje sprawiają, że nikt nie wyjdzie stąd głodny. To doskonały wybór zarówno na rodzinny obiad, jak i spotkanie ze znajomymi. Miła obsługa i przyjemna atmosfera sprawiają, że chce się tu wracać!
Godziny otwarcia każdego dnia są inne, kuchnia zamyka się o wiele szybciej niż jest to napisane w google. Jest to oznaką braku szacunku dla klienta. Pomimo wykonanego telefonu i zapytania o czas otwartej restauracji kiedy przyjechałam na miejsce o 20:00, zostałam poinformowana, że kuchnia jest zamknięta chociaż godzinę wcześniej było mi powiedziane, że będzie otwarta do 21:00 oraz, że można zamówić jedzenie na 21. Nie pisze zwykle negatywnych opinii ale jest to sytuacja, która powtarza się po raz kolejny. Jestem rozczarowana obsługą. Nie jest to miłe przeżycie kiedy w niedzielny wieczór planujesz wyjście z rodziną spotykasz się z taką sytuacją, gdzie w tygodniu, przez mały ruch potrafiłam jeszcze to zrozumieć.