CumuJEMY
Marca Polo 45A, 51-504 Wrocław
236 opinii
Śniadaniownia serwująca autorskie śniadania.
Na podstawie 236 opinii
Skuszony pozytywnymi opiniami przyjechałem i się nie zawiodłem. Lokal nastawiony tylko na śniadania i chwała za to! Malutkie, ale przytulne wnętrze, proste, ale ciekawe menu zawierające klasyki i bardziej nowoczesne propozycje. Zjedliśmy wypasionego francuza i chałkę z majonezem pistacjowym. Oba dania pięknie podane, świeże składniki no i smakowo petarda. Do tego pyszna kawa, miła obsługa i przyjemna muzyka. Szczerze polecam! Jedyny mały minus za toaletę -budynek ma parę lat a toaleta wygląda jak robiona 30 lat temu, brakowało też mydła i walały się rolki po papierze toaletowym, a nie było wtedy klientów. Ogólnie 9/10 ! 👏🤟
Bardzo dobre jedzonko, do każdego śniadania karafka wody. Jedyny problem jest z miejscem, w środku raptem cztery stoliki co w sezonie jesienno-zimowym może stanowić problem. Jedzenie przepyszne. Ja próbowałem jajek po turecku i były znakomite. Kawa przepyszna. Można też zamówić śniadanko na wynos. Polecam!
Mały i ciasny lokalik na sporym osiedlu na obrzeżach Wrocławia. Miejsc w środku może łącznie na jakieś 8 osób w optymistycznej wersji ale jest też ogródek. Plusy. Bardzo, ale to bardzo smaczna kawa. Na stolik dostajesz darmową karafkę z wodą, super rzecz. Jedzenie dostaliśmy w jakieś 10 minut. Rzeczone jedzenie na żywo jak i na zdjęciu wygląda doskonale. Sałatka z jabłkiem - super pomysł. Teraz minusy. Croissant który dostaliśmy w formie kanapki był co najmniej wczorajszy, boczek też nie został usmażony na zamówienie tylko wcześniej. Cudownie brzmiący w menu sos serowy jest dziwny, ma intensywnie żółty kolor jakby było w nim 10 kg cheddara, natomiast w smaku nie smakuje zupełnie niczym a na pewno nie serem, pachnie za to gotowcem. Największy zarzut - całe danie jest co najwyżej letnie. Letni boczek, letni croissant, letni sos, letnie jajko (co dość dziwne jeśli zostało ugotowane na zamówienie ale szczerze wątpię). Prażona cebulka, syrop klonowy, taki zestaw powinien być bombą smakową a smakuje totalnie nijako i to chyba zasługa rzeczonego „sosu”. Słabo, przy tak małej sali nie ma mowy o pośpiechu i danie powinno być dopieszczone do granic. Ale przynajmniej ładnie wygląda. PS. Nieprzymocowana deska klozetowa w toalecie dla klientów, srsly.
Uczta dla ciała i duszy ! Klimatyczny lokalik z widokiem na rzekę w otoczeniu zieleni. Mogę szczerze powiedzieć, że zaserwowane przez miłą panią śniadanie było najsmaczniejsze jakie jadłam. Połączenie smaków idealne, majonez pistacjowy zaskakujący. Serdecznie polecam.
Byliśmy na śniadaniu w piątkowe południe, były wolne miejsca do siedzenia. Zamówione jedzie było pyszne, zimowa herbata malinowa także, na pewno wpadniemy ponownie. Lokal malutki, w środku tylko cztery dwuosobowe stoliki. Jest dostępna łazienka. Minus za pomarańczową kanapę położoną z jednej strony stolików - jest bardzo niewygodna pod kątem oparcia się, a także jedzenia (różnica wysokości między kanapą a stolikiem to jakieś 15 cm)