Giaga Caffe
Edwarda Dembowskiego 18, 51-670 Wrocław
355 opinii
GiaGa Caffè to wyjątkowe miejsce, gdzie króluje jakość i autentyczny smak. Oferujemy autorską mieszankę kawy premium, stworzoną przez właściciela z najwyższej jakości ziaren. Nasza kawa jest kremowa, aromatyczna i niekwaśna, idealna dla prawdziwych miłośników kawy. W menu znajdziesz również pizze – w tym kultowe pizze XXL, tradycyjne pierogi oraz lody rzemieślnicze, przygotowywane z pasją i dbałością o detale. Idealne miejsce na spotkanie, relaks i doskonałe jedzenie. pizza,PIZZA XXL , Kawa , drink , wino , gofry wytrawne i słodkich, lody , ciasto, sałatka, i inne... Ogródek:Tak Organizacja imprezę : Tak Pet friendly: tak
Na podstawie 355 opinii
Witam, Zmierzałem dzisiaj do innego lokalu i ale trafiłem tutaj i był to strzał w 10 ! Super atmosfera i włoski styl. Kawa,pizza i tiramisu super! Właściciel i personel miły i przyjaźnie nastawiony do klienta. Polecam 💪🏻Forza Juve!
Odpowiedź właściciela:
Dziękujemy! Zapraszamy ponownie na Sępolno!
Swietna kafejka z rozsadnymi cenami. Osloniety szybami ogrodek to strzal w 10!
Odpowiedź właściciela:
Grazie tante !!! :)
Najlepsza lodziarnia we Wrocławiu. Kelnerka Maria jest po prostu najlepsza! Zdecydowanie będę polecać innym.
Sądząc po treściach odpowiedzi właściciela na negatywne opinie nie ma sensu opisywać całej historii. Niemniej w Giaga jest miło dopóki chwali się właściciela i podawane dania. Gdy zgłasza się jakąkolwiek uwagę to obsługa wywraca oczami bo „nie jest odpowiedzialna”, bez słowa przeoraszam czy przykro nam, a właściciel arogancki, agresywny słownie i zupełnie nie przyjmujący zwrócenia uwagi, wyśmiewa klientów tak osobiście jak później w internecie.
Odpowiedź właściciela:
Szanowna Pani, szanujemy wszystkich naszych Gości i zawsze jesteśmy otwarci na konstruktywną krytykę. Niestety w tym przypadku sytuacja wyglądała inaczej – Pani zachowanie wobec personelu było nieuprzejme, roszczeniowe i podnosiła Pani głos. Brak szacunku wobec pracowników nie jest akceptowalny w naszym lokalu. Na szczęście nie będzie już Pani naszym gościem – i szczerze mówiąc, cieszymy się z tego. Życzymy powodzenia restauracjom, które będą musiały zmierzyć się z podobnym traktowaniem.
zimna pizza "panuiozzo" czy coś w tym guście z pomidorami przezroczystymi jak szkło i kompletnie bez smaku. Na uwagę obrażony właściciel odparł, że „nie odpowiada za dostawców”, a potem dodał, że „skoro sporo zostało zjedzone, to nie była taka zła”. Serio? To, że wyrzuciłem pomidory i zjadłem resztę, nie oznacza, że pizza była dobra – klient płaci za całość, a nie za to, co uda się przełknąć. Zero odpowiedzialności, zero szacunku dla gościa. Lepiej omijać szerokim łukiem.
Odpowiedź właściciela:
Skoro talerz wrócił pusty, trudno uwierzyć w historię o „niejadalnej pizzy”. Szacunek wobec obsługi jest obowiązkowy – także wtedy, gdy zabrakło pomidorów „prosto z ogródka”.