Ha-Noi
Wilanowska 17a, 51-206 Wrocław
375 opinii
Na podstawie 375 opinii
Ha-Noi. Bar Orientalny we Wrocławiu to bardzo klimatyczne miejsce, które od razu przyciąga uwagę. Duży parking to spory plus, a nocą lokal widać z daleka dzięki pięknym, orientalnym instalacjom świetlnym. Na zewnątrz można zobaczyć menu oraz przykładowy wygląd dań, co bardzo ułatwia wybór. Wnętrze jest tematycznie urządzone – dużo wschodniego klimatu i ciekawych detali. Szczególnie spodobały mi się obrazy, a najbardziej ten malowany na wachlarzu w typowym, kolorowym stylu orientalnym. Obsługa bardzo miła i przyjazna. Jeśli chodzi o jedzenie – zdecydowanie polecam zupę z wołowiną. Miłym zaskoczeniem był przezroczysty makaron. Zupa z krewetkami również bardzo dobra, podobnie jak smażony ryż z warzywami i kaczką. Porcje sycące, a ceny bardzo atrakcyjne jak na solidny obiad. Zdecydowanie polecam i na pewno jeszcze tu wrócę!
Skusiłam się wpaść do lokalu przez pozytywne opinie. Stwierdzam jednak że nie bylo warto i wolę wiecej zapłacić ̌i zjeść cos dobrego. Wzięliśmy dwie zupy i sajgonki. Zupa totalnie sama woda, z makaronem bez smaku. A sajgonki najgorsze jakie w życiu jedliśmy. Tłuszcz się wylewał z każdej strony a mięso w środku smakowało jak mielonka. Nawet sos do sajgonek był bezsmakowy i przypominał stary tłuszcz. Jeśli ktoś chcę spróbować azjatyckich smakow to lepiej się przejechać na kiełczowską bo nie da sie nawet opisać ogromnej różnicy pomiędzy lokalami.
Niepozorna restauracja, ale pysznie w rozsądnych cenach. Wybór w menu jest bardzo duży, i jeszcze się nie zdarzyło żeby ktoś był nie zadowolony. Pyszne zupki, dla mnie Won-Ton jest najlepszą, makarony, sajgonki, po prostu super. Dania również z dowozem, ale warto zjeść na miejscu, posiłki są podawane bardzo szybko. Obsługa w jakiś cudowny sposób rozumie co się do nich mówi, i pomyłki nam się nie zdarzyły. Będziemy odwiedzać systematycznie 🙂
Miałem ochotę od dłuższego czasu na azjatycką kuchnię i w końcu poszedłem spróbować po pracy. Po pierwsze, ceny przystępne i w porównaniu jakość/ceny wszystko odpowiada. Zamówiłem zupę Won-ton (10zł), pierwszy raz ją jadłem i nie wiedziałem szczerze czego się spodziewać. Zupa była git, świeże warzywa i tyle, specjalnie dla niej tam bym nie wrócił, jakoś wolę zupkę vifon, ale spróbowałem i wiem że zupy jednak to nie moja bajka. Zabrałem też makaron udon z warzywami i kurczakiem(25zł), też pierwszy raz jadłem, kurczak dobry, makaron nie rozgotowany, porcja bardzo duża lecz sos czarny co był polany makaron to ciutkę za słony(a ja lubię słone). Tego też spróbowałem i starczy. Wrócę aby spróbować pewnie kurczaka jakiegoś ale w panierce bo próbuję odnaleźć te smaki co odkryłem jak byłem w Chicago i wtedy jadłem chińczyka. Ogółem to ruch spory, nawet na tygodniu, osoby przychodziły i brały na wynos.
Byłem pierwszy raz i nie żałuję. Makaron smażony z kurczakiem 🐔. Pycha❗️