Il Ristorante Italiano
Więzienna, 50-001 Wrocław
299 opinii
Na podstawie 299 opinii
Nie polecam!! Zamówiłam makaron i poprosiłam kelnerkę o zamianę jednego składnika, niestety kelnerka zle przekazała kucharzowi w kwesti zamiany tego składnika(podgrzybek zamiast pieczarek) i finalnie przez pomyłkę tej kelnerki miałam „rewolucje żołądkowe”. Co do reszty tzn drinki i drugie danie tzn pizza to było Ok ale jak coś to uważnie czy kelnerki tam pracujące napewno dobrze zapisały i przekazały kucharzowi wszystko dokładnie w kwesti zamównienia.
Dziś padło na Ten lokal pomimo słabych opinii zaryzykowaliśmy i spróbowaliśmy.Miłe zaskoczenie obsługa miła zostaliśmy milo przyjeci jedzenie pizza Smaczna lasagna Również. Śmiało można wpadać coś zjeść czas oczekiwania ok 20min. Dużym minusem jest wnętrze wystające kable nie dokończone malowanie pomieszczenia. Widać że właściciel nie przyklada uwagi do wnętrza tylko żeby kasować pieniądze do kieszeni. Miło byli poczuć się jak we Włoszech jak już nazywacie się tratoria. Często jesteśmy na Sycylii a więc proponuję pojechać i zobaczyć jak powinien wyglądać lokal w środku.
Nie polecam! Najpierw musiałem upomnieć się o kartę. Po paru minutach ponownie musiałem upominać się o możliwość złożenia zamówienia. Czekałem na pizzę 40 minut, więc zapytałem kiedy ją dostanę - miała pojawić się za 5 min. Trafiła do mnie po 50 min. od zamówienia. Większa liczba klientów przerasta obsługę - kelnerki biegają po sali jak w ukropie. Kilka osób nawet opuściło lokal po kilkunastu minutach oczekiwania na reakcję obsługi. Miałem chwilę czasu, ale mogłem go spożytkować lepiej, chociażby na spacery, gdyż pogoda dziś wiosenna. Pizza nawet smaczna, choć ciasto nieco gumowe. Jeszcze raz nie polecam.
Carbonara zdecydowanie przesolona, ale to jesze dało się zjeść. Natomiast makaron z owocami morza w zakładce "szef kuchni poleca" to istna tragedia... Danie o smaku wody... krewetki o zgrozo twarde jak kamień zimne, tak samo jak szczątki kalmarów, małże rozwalone po całym talerzu, również zimne a co gorsze połamane muszelki, których kawałki porozrzucane były wszędzie. Za każdym kęsem coś zgrzytało mi pod zębami, aż w końcu prawie ułamałam ząb. ZDECYDOWANIE NIE POLECAM!!!!!!
Nasza kelnerka była przemiła i drink partnera całkiem dobry - reszta do wymiany. Tortellini prosciutto crudo... dobre sobie, makaron był całkiem dobry ale faszerowany chyba mielonką tyrolską, a sos przypomniał nam stołówkowy dodatek do gołąbków.