Mercado Tapas Bistro
Wojciecha Bogusławskiego 15, 50-031 Wrocław
1513 opinii
Tradycyjny, przytulny lokal hiszpański z ceglanymi ścianami, winem i daniami na wspólnych talerzach.
Na podstawie 1513 opinii
Bardzo dobre miejsce z wybitną kuchnią. Gdzie mieszają się tradycyjne smaki z nowoczesnym twistem. Koncept trochę przypomina popularną formę „talerzyki” dania małe idealne do popróbowania kilku pozycji. Dla nasz sztosem okazały się boczniaki i plastrami. Idealne miejsce na celebrowanie urodzin czy jakiejś rocznicy. Niestety trzeba odstać swoje w kolejce.
W porównaniu do tego co podają w Hiszpanii, to tu mamy tylko zajawki. Nie wiem jak to opisać,ale to co zamówiłem mnie nie powaliło smakiem i wielkością podanych porcji. Za to cena już tak 86 zł za 2 kawy ,4 śmieszne małe kromeczki 18zł i miseczka pieczonych warzyw 36zł Dla przykładu wstawiam zdjęcia i cenę za podobny zestaw w Hiszpanii dla 4 osób 4 kawy 4 tosty tuńczyk, szynka jamon,pomidor, bułka słodka i tam nie problem z podobnymi cenami, a w lokalu Marcado dla 2 osób. Kelnerki obrotne i mega miłe.
Odwiedziłem to miejsce dwa razy. Specjalizują się w hiszpańskich tapasach - małych daniach przeznaczonych do dzielenia się w grupie. Zwykle tworzy się kolejka, ale za każdym razem udało mi się wejść od razu. Rezerwacje nie są przyjmowane, co może być niewygodne przy większym ruchu. Po wejściu można wybrać stolik spośród dostępnych. Obsługa szybka i sprawna - dania były podawane bardzo szybko. Przy pierwszej wizycie nie do końca zrozumiałem koncepcję, dlatego wróciłem ponownie. Jedzenie dobrej jakości, smaki zrównoważone, choć momentami dość łagodne - bez większego zaskoczenia. Zamówiliśmy kilka tapasów i oliwki, a do tego dostaliśmy jedną porcję pieczywa gratis. Zdziwił mnie brak możliwości zamówienia sangrii w kieliszku - dostępna była tylko w dzbanku. Kelner zaproponował koktajl na bazie wina i lemoniady jako alternatywę - był podobny w smaku. W menu zauważyłem też ograniczony wybór napojów bezalkoholowych. W lokalu jest dość głośno - stoliki są ustawione bardzo blisko siebie, co utrudnia rozmowę. Podczas jednej wizyty przy sąsiednim stoliku była szczekająca mała psina - w tak małej przestrzeni obecność zwierząt może przeszkadzać. Jeśli uda się wejść bez kolejki, można spokojnie spróbować. Wrażenie ogólnie pozytywne.
Jedzenie genialne, wszystko dopracowane co do najmniejszego szczegółu, atmosfera w lokalu też robi swoje. Super
odwiedziłyśmy dziś mercado z siostrą i mamą, wrażenia ogólne z samej wizyty mamy raczej pozytywne, zamówiłyśmy krokieciki z jamon, tatara, makrele, grzanki z musem pomidorowym i serniczek na deser. wszystkie dania naprawde smaczne chociaż po opiniach spodziewałam się większego efektu “wow”, najbardziej do gustu przypadł nam sernik po który zdecydowanie bym wróciła. czekadełko w formie pieczywa też na plus. jedyny minus naszej wizyty w lokalu to biegunka która dopadła nas wszystkie po paru godzinach, był to nasz jedyny wspólny posiłek tego dnia, niestety jesteśmy prawie pewne że “winnym” był tatar. nie mam na celu oskarżania kuchni jednak byłabym wdzięczna gdyby ta sytuacja została przeanalizowana żeby nie powtórzyła się w przyszłości 🥹🥹