Restauracja La Maddalena
Pomorska 1, 50-215 Wrocław
2752 opinii
Wykwintne międzynarodowe dania z mięsem i owocami morza serwowane w stylowej restauracji z tarasem i widokiem na rzekę.
Na podstawie 2752 opinii
Wspaniałe miejsce. Jedzenie jest bardzo dobre, nieprzekombinowane, dobre składniki i to czuć. Wszystkich potraw wybitnymi nie nazwę, ale kaczka zdecydowanie taka była, wg męża policzki również doskonałe. Bardzo dobry creme brulee. Tatar, ravioli, baba rum bez zastrzeżeń, choć trzeba pamiętać, ze baba rum to zupełnie inna interpretacja klasycznej odsłony, mocno kwasne dodatki, za to niebianski krem lekko rownoważy tą kwasowość. Ale tutaj jedzenie jest tylko częścią wrażeń. Wnętrze jest dość proste, elegancie i schludne. Widok na Odrę robi robotę! Przyjemna, nie za głośna muzyka w tle. Wspaniała obsługa, kelner był bardzo uprzejmy i nie narzucający się, doskonale zna menu. Idealne przerwy pomiędzy kolejnymi daniami. Wychodziłam z uśmiechem i czułam, że odpoczęłam. Z pewnością będę wracać.
Jakiś czas temu odznaczyłem sobie to miejsce żeby odwiedzić - i nie żałuję; atmosfera i widok - najlepszy we Wrocławiu, robi wrażenie. Jedzenie i obsługa - na wysokim poziomie, risotto - to jest 12/10, przepyszne, kaczka - ciekawe i smaczne, ale może następnym razem wybrał coś innego. (Być może to nie jest mój najulubieńszy typ mięsa) Polecam każdemu
Jedzenie naprawdę dobre. Momenrami wybitne. Z przystawek polecam carpaccio z ośmiornicy z mandarynkami. Naprawdę ciekawe połączenie. Zupa zabielana rybna z łososiem lub krem ze szparagów mistrzowskie. Jako danie główne polecam wołowinę medium. Desery najsłabsze, ale wyglądają obłędnie pięknie. Lody rabarbarowe dość rozczarowujące. Obsługa dyskretna. Polecam poniedziałek- jest mniej ludzi. Ceny wysokie. Za kolację dla dwóch osób trzeba liczyć 1000 zł. Żeby wykończenie restauracji było wybitne lub widok powalający, to nie. Klimat z cyklu "sztywno" i to jedyna wada jak dla mnie. Pełno podstarzalych bogatych facetów że swoimi mlodymi "còreczkami". Dla tych, którzy sie chcą przekonać do tego, że przygotowanie jedzenia moze być pasją i że nieoczywiste połączenia smaków i składników są ok.
Porażka. Czekaliśmy ponad godzinę na dania, podczas gdy inne stoliki, które przyszły po nas, dostały już po dwa dania. Przyszłam tutaj spróbować czegoś bardzo dobrego, mimo tego że cena jest bardzo wysoka jak na takie proste danie ( tagiatelle + 4 małe krewetki 77 zł) smakowało bardzo dobrze ale ja w domu robię takie same nawet lepsze :) Kelnerka była kompletnie niezainteresowana klientem. Patrzyła na nas tak, jakbyśmy przyszli do niej do domu bez zaproszenia. Na dodatek pan manager (czy ktoś w tym stylu) pracujący w takiej restauracji najwyraźniej nie zna zasad kultury osobistej. Przyszli jego znajomi i zamiast cieszyć się ładnym widokiem, musiałam oglądać jego majtki, bo oparł się o stół i stał do nas tyłem. Kelnerka zignorowała fakt, że dwa razy zwróciłam uwagę na bardzo długi czas oczekiwania na danie. Myśleliśmy, że poprawimy jej humor napiwkiem, na który i tak nie zasłużyła nawet w 1%, ale ewidentnie jest przyzwyczajona do dużo większych bo na pożegnanie nie zdobyła się choćby na uśmiech. To był ostatni raz, kiedy przyszłam do tego miejsca. Nie polecam.
Odpowiedź właściciela:
P. Julio prosimy o kontakt z restauracją Bardzo prosimy o napisanie krótkiego maila na adres [email protected]
Moja Mama zamówiła policzki wołowe, ja kupiłam Burattę z tagliatelle. Ogólnie jedzenie dobre, ale mało przyprawione. W moim makaronie było około 5 krewetek ale to duże, więc jest co próbować. Na czekladełko dostaliśmy masło z makiem, które było puszyste i aksamitne, muszę przyznać że moja ulubiona część kolacji wraz ze świeżym chlebem. Także, szyby brudne, ale widok ładny.