Rodeo
Więzienna 21, 50-118 Wrocław
92 opinii
Na podstawie 92 opinii
Trzeba trochę poczekać, ale potem smaczna, nierujnująca kieszeni solidna wyżerka. Warto.
Niesmacznie, drogo, kiepska obsługa. Niestety nie polecam tej restauracji, gdyz danie które zamówiłam "sałatka teksas" ( mini porcja ) za 37 zł składała się z dwóch garści sałaty,pomidora,ogórka, niewielkiej ilości wołowiny i parmezanu. Kelnerka podając sałatkę poinformowała mnie że to oto danie nie ma żadnego sosu więc najlepiej sobie polać oliwą która stoi na stole :-) Nie rozumiem jak można podać suchą sałatkę bez chociażby zwykłego vinegret? Bardzo słabe danie. Dodam że za 37 zł w tej restauracji lub za mniejsze pieniądze można zamówić burgera z wołowina w zestawie. Niestety od tej pory restauracja będzie omijana przeze mnie szerokim łukiem.
Uwaga na porcje kucharz oszukuje. Bylem tu wczoraj i dostaliśmy fajna porcję żeberek całe 2 duże kawałki, surówkę było dobrze i smacznie. Następnego dnia czyli 18.11. 2017 zabrałem znajomych i poszliśmy do tej samej restauracji i tu zonk! !!!! Zamówiliśmy kurczaka i żeberka jak dzień wcześniej i tu bardzo nie miłe zaskoczenie. Na talerzu 1/2 porcji żeberek niż jak dzień wcześniej, a przy daniu z kurczakiem jakoś brakło mix sałat które były w opisie dania. Patrzyłem za menager em aby zapytać się jego o co chodzi to jak na złość gdzieś przepadł P.kelnerka na moje pytanie odpowiedziała ze maja nowego szefa kuchni pana Ł. Który ma swoje wizje. I jakoś dziwnie b. Szybko dostałem paragon coś na zasadzie zjadłeś to spadaj. Jestem bardzo rozczarowany tą restauracja i powiem wam więcej już nigdy jej nikomu nie polecę - dobra rada omijajcie ja dużym łukiem pozdrawiam Piotr
Nigdy więcej w tej restauracji nie zamówię niczego. Czas oczekiwania ponad godzinę (byliśmy z dzieckiem w wózku). Ja zamówiłem steka, żona pizzę. Pierwszy raz w życiu spotkałem się z tym, że jedno danie podaje się wcześniej, z informacją, że na drugie się czeka. Kelner zrobił głupią minę gdy zwróciłem na to uwagę (bo niby jak - ja mam jeść, a żona czekać głodna i patrzeć?) i powiedział, że nie ma na to wpływu, bo dwie kuchnie i w ogóle. Nim żona dostała pizzę, mój steak zdążył wystygnąć (pomimo dobrego mięsa i wysmażenia po wystygnięciu smaczny nie był - z przyczyn oczywistych). Pizza która miała być z szynką była z jakąś mielonką której smakiem przeszło całe ciasto. Za pizzę nie policzono nam. Nigdy więcej nie skorzystamy z usług tej restauracji.
Pierwszy i ostatni raz. A dlaczego? Ponad 1,5 godziny oczekiwania na jedzenie, ktore otrzymaliśmy dopiero po dwóch interwencjach u obsługi. Tłumaczenie, że brakuje kucharza (po godzinie oczekiwania) jest kiepską wymówką - o takich rzeczach informuje się gości tuż po ich przyjściu. Najgorsze jest to, że wyczekane jedzenie okazało się paskudne. Niedopieczony kurczak, owiędła sałata i smażone na starym tłuszczu fryty. Na deser przeprosiny w formie 8 zł rabatu przy rachunku na 80 zł. Serio? A wystarczyło szczerze przeprosić i nie walić ściemy, że jedzenie bedzie podane za parę minut... Omijajcie Rodeo Grill Steak House szerokim łukiem.