SOLLEIM 설레임 - Plac Bema
plac Bema 6, 50-265 Wrocław
1549 opinii
Zanurz się w świat intensywnych smaków koreańskiego street foodu! W centrum Wrocławia serwujemy autentyczne Korean Fried Chicken, którego soczyste kawałki obtoczone są w idealnie chrupiącej panierce. To autorska receptura naszych koreańskich kucharzy, którzy z miłości do jedzenia stworzyli też opcje wege! Dzięki temu to tu w SOLLEIM na Placu Bema zmieniamy dobre jedzenie na mieście w kulinarną podróż do Seulu i kuchni Dalekiego Wschodu, do której zapraszamy każdego.
Na podstawie 1549 opinii
Byłam w SOLLEIM 설레임 na Placu Bema już kilka razy i muszę przyznać, że moje ostatnie wizyty pozostawiły spory niedosyt. Kiedyś to miejsce naprawdę zachwycało – potrawy były pełne smaku i przygotowane z ogromną dbałością o szczegóły. Menu przyciągało różnorodnością, a każdy posiłek był małym kulinarnym doświadczeniem. Niestety, mam wrażenie, że jakość serwowanych dań w ostatnim czasie wyraźnie spadła. Dania są mniej dopracowane, brakuje im charakterystycznej intensywności smaku, którą tak bardzo lubiłam. Ogromnym rozczarowaniem okazał się również fakt, że lokal przestał serwować słynne „kotki” – desery, które były wręcz wizytówką tego miejsca i czymś wyjątkowym na mapie Wrocławia. To one sprawiały, że chciało się tu wracać, a teraz ich brak naprawdę odbiera część uroku temu miejscu. Szkoda, bo to była atrakcja nie tylko dla stałych klientów, ale i dla osób, które odwiedzały kawiarnię po raz pierwszy. Mimo że atmosfera lokalu nadal jest przyjemna, a obsługa sympatyczna, to niestety całość nie daje już tego samego wrażenia co dawniej. Mam nadzieję, że właściciele wezmą sobie do serca opinie klientów i przywrócą dawną jakość oraz wyjątkowe desery, które wyróżniały to miejsce.
Odpowiedź właściciela:
Dzień dobry, dziękujemy za tak szczerą i szczegółową opinię. Cieszy nas, że przez długi czas darzyła Pani nasz lokal sympatią i że wspomnienia związane z naszymi potrawami oraz deserami były tak pozytywne. Tym bardziej przykro nam, że ostatnie wizyty nie spełniły Pani oczekiwań i że zauważyła Pani spadek jakości dań. Docaniamy Pani uwagi i traktujemy je bardzo poważnie. Są dla nas motywacją do odświeżania i modyfikowania naszych dań tak, aby smakowały Wszystkim naszym klientom i wyróżniały się na tle innych miejsc z koreańską kuchnią. Rozumiemy rozczarowanie związane z brakiem naszych „kotków”- wiemy, że były wyjątkową atrakcją i stanowiły coś naprawdę niepowtarzalnego w naszej ofercie. W tym, jak i zeszłym roku Jiggly Cats pojawiły się u nas jako letnia oferta sezonowa, a długość jej trwania zależała od zainteresowania naszych klientów. Liczymy, że da nam Pani jeszcze jedną szansę i ponownie poczuje to, co dawniej sprawiało, że chętnie odwiedzała Pani SOLLEIM.
Jadłam tylko jiggly cat i był pyszny, nie oczekiwałam od niego wiele, bo spodziewałam się zwykłego puddingu, jednak ciekawa forma podania urozmaiciła go i zrobiła mi dzień :) polecam. Do tego fajny klimat i słodkie rysunki na ścianach
Jedzenie nas nie porwało, wszystko poza moim bowlem mayo, było turbo słodkie. Mój mąż po raz pierwszy zostawił całe danie (kluski ryżowe). Mój bowl z kolei to ryż, kapusta pekińska, majo i a la mięso w panierce. Trochę za prosto, trochę za mało smaku. Domówiony kimchisław zmieszany z bowlem uratował danie dodając mu smaku Menu jest bardzo nieczytelne, ciężko się w nim poruszać, tym bardziej że wszystko brzmi obco na wejściu. W lokalu mamy papierową zastawę i brak obsługi kelnerskiej. Lokal jest dwupoziomowy i trochę słabo, że samemu musimy nieść tacki z gorącym jedzeniem i napojami po schodach.
Odpowiedź właściciela:
Cześć! Dziękujemy za przesłanie szczegółowej opinii. Bardzo nam przykro, że wizyta w naszym lokalu nie spełniła Pani oczekiwań. Oczywiście zwrócimy uwagę na smak naszych potraw. W przygotowywaniu receptur zawsze staramy się zbalansować ich smak, tak aby zachować koreańską autentyczność, ale również przystosować je do naszych polskich odbiorców. Nasze lokale od zawsze funkcjonowały na zasadzie street foodowej - bez obsługi kelnerskiej i pełnej zastawy. Nie aspirujemy do miana restauracji. :) Każda taka recenzja jest dla nas okazją do poprawy, więc na pewno ją przeanalizujemy i wyciągniemy wniosku. Mamy nadzieję, że przy kolejnej wizycie uda nam się pozytywnie zaskoczyć. :)
Jedno z moich ulubionych miejsc by zjeść z przyjaciółmi. Porcje w sam raz by najeść się i zasmakować odrobiny Korei w środku Wrocławia. Pyszne sosy, soczysty kurczak, gorący ryż i świeże warzywa, do tego tańczący kotek na deser. Zawsze wychodzimy zadowoleni i najedzeni. To świetne miejsce spotkań z dobrą muzyką, klimatycznym wnętrzem i przemiłą obsługąwitajaącą nas uśmiechem. Miejsc praktycznie nigdy nie brakuje. Na pewno będę wracać jeszcze wiele razy.
Lubię to miejsce i jedzenie, byłem w kilku lokalizacjach, choć koncept zbyt barowy jak dla mnie. Ale kurczaki super - szczególnie Black garlic i yang...