Restauracja LOFT 2.0
Jana Pawła II 24, 62-300 Września
592 opinii
Zapraszamy na specjały kuchni polskiej, niepowtarzalne pierogi z pieca oraz wiele innych pyszności.
Na podstawie 592 opinii
Zamówienie zostało złożone chwilę po otwarciu restauracji z zaznaczonym dowozem na godzinę 13:30. Ok godz. 14 po zadzwonieniu do restauracji powiedziano że sprawdzą status zamówienia i oddzwonią. Jak można się było tego spodziewać telefonu zwrotnego nie było 😛 Zadzwoniliśmy 10 minut później i jedyne słowa jakie padły to że kierowca wkrótce będzie (ani razu nie padło "przepraszam"!!). W końcu po 50 minutach opóźnienia zamówienie dotarło. Jeden z mixów pieczonych pierogów został pomylony. Sos czosnkowy ma konsystencję rzadszą niż woda, a przekrojenie ciasta nożem graniczy z cudem. W smaku pierogi są dobre, jednak perypetie związane z dostawą zdecydowanie mnie zniechęciły.
Jedzenie przepyszne,o czym świadczą nasze puste talerze. Pani obsługująca bardzo miła,na koniec dostaliśmy jeszcze mały słodki poczęstunek. Było warto tu zajechać, dziękujemy.
Jedzenie robione na bieżąco nie odgrzewane . Smacznie nie drogo . Miła obsługa. Na święto Marcina rogalik gratis. Polecam
Bardzo przyjemny lokal. Pyszne różnorodne jedzenie, smaczne pierogi zarówno gotowane jak i pieczone. Mięsa, zupy jak i dodatki porządnie zrobione i dobrze doprawione. Bardzo sympatyczna obsługa służąca pomocą w każdej sytuacji. Szczerze polecam! ------------------------------------------------ Po kilku latach i wielu wizytach mogę stwierdzić że w lokalu jest jeszcze smaczniej i przytulniej co udaje się niewielu lokalom. Pierogi pieczone wydają się bardziej wypełnione farszem o intensywnym smaku, świetne sosy własnej roboty a gotowane pierogi z serem smakowały jak domowe. Bardzo przyjazna i miła obsługa oraz przytulny klimat pozwalają odpocząć i poczuć się jak w domu!
Jedzenie samo w sobie jest dobre, ale czas oczekiwania 80-100 minut (duża różnica w czasie gdyż dania były przynoszone osobno tak, że piersza osoba już zjadła zanim ostatnia dostała) to przesada. Gdyby obsługa informowała, że kuchnia wydaje posiłki na imprezę u góry i trzeba czekać półtorej godziny, poszedłbym naprzeciwko do Nexta i każdy byłby zadowolony