Ale Młyn
Wybudowanie 11, 85-793 Bydgoszcz
443 opinii
Jedyne w swoim rodzaju miejsce w Bydgoszczy, łączące smaki domowej pizzy
Na podstawie 443 opinii
Wzięliśmy makarony na wynos, jak na kwotę 42 zł za carbonare spodziewałam się pełnego pudełka makaronu a w pudełku 1/3… najeść się tym nie da, tym bardziej porcja nie adekwatna do ceny, za połowę ceny taka porcja byłaby zrozumiała. Jeśli danie brane jest na wynos, to fajnie byłoby dowieźć je ciepłe, co plastikowe opakowania nie gwarantują, raczej przydałoby się opakowanie styropianowe. Za 26-28 zł u konkurencji na pętli autobusowej mamy pełne po brzegi, gorące, pyszne danie.. (wrzucę zdjęcie przy okazji dla porównania - 2 zdjęcie).
Ta pizzeria na początku była naprawdę świetna z pyszną włoską pizzą. Ostatnie kilka razy zauważyłam zmianę, niestety na gorsze. Długo nie zamawialiśmy stąd pizzy, ale postanowiłam spróbować jeszcze raz. Ciasto to duży problem. Ma bardzo grube i ciężkie brzegi, które smakują jak chleb. I może niektórym to nie przeszkadza, ale dla mnie to nijak się ma do włoskiej pizzy. Brzeg smakuje naprawdę 1:1 jak odkrojona gruba kromka pszennego chleba. Gdyby go rozkroić i posmarować masłem mógłby spokojnie robić za kanapkę. Reszta składników smaczna, środek pizzy był ok, chociaż zimny. Jednak brzegi psują wszystko. Pizze były w dwóch różnych wariantach, jedna z szynką i ananasem, druga włoskie salami i papryka. Obie miały ten sam ciężki, chlebowy i gruby brzeg.
Odpowiedź właściciela:
receptura ciasta jest niezmienna od początku powstania restauracji, a brzegi zawsze są duże tym się charakteryzuje nasza pizza.
Wpadliśmy z rodzinką na szybki obiad nie wiedziałem że to tylko pizzeria liczyłem na obiadek ale trudno. Wzięliśmy pizzę, makaron carbonara i dla dzieci frytki z nugetsami. Makaron bardzo dobry, pizza przypalona na brzegu dość mocno a frytki czuć że to nie były kupne tylko typowy ziemniak. Brak sosu do pizzy tylko ketchup do frytek. Ale czysto klimatycznie na szybką szamę można wpaść
Niestety nie dane mi było zamówić. Lokal niby otwarty do 22.00. Pojawiłam się pod drzwiami o 21.27, a drzwi zamknięte. Podchodzi zdziwiona pracownica. Ja: dzień dobry, czy otwarte? Pracownica: chce Pani zamówić pizzę? Ja: tak Pracownica: już nie można Ja: jest napisane, że otwarte do 22.00 Pracownica: zamówienia przyjmujemy do 21.30 Dziękuję i odchodzę, patrzę na zegarek, a tam 21.29 😂😂😂😂 Serio? Może wystarczy zmienić godziny otwarcia skoro drzwi i tak zamykacie.
To nasza pierwsza przygoda z restauracja Ale Młyn. Wrażenia ogólnie rzecz ujmując pozytywne. Lokal cechuje się serwowaniem wyśmienitej pizzy. Gorąco polecamy. Makaron poprawny, ale niczym szczególnym nie zachwycił. Na plus lemoniada w wersji litrowej lub półtora litrowej. Tak jak wspomniałem smaczna, dobrze wypieczona, krucha pizza z świeżymi składnikami. Na miejscu toaleta oraz możliwość zjedzenia w środku i na zewnątrz. Problem trochę z obsługą? Na stole leżała nieopróżniona popielniczka, która przy upale i wietrze dawała o sobie znać. Dodatkowo, gdyby nie fakt, że poczytałem komentarze nie wiedziałbym o możliwości dobrania oliwy, gdyż kelnerka o tym nie informuje. Po menu i rachunek trzeba się pofatygować i podejść do obsługi do baru.
Odpowiedź właściciela:
w naszym lokalu płatnosci dokonuje sie przy kasie a oliwa stoji na barze zawsze można sie spytać :))