Park Club
Park Ludowy im. W. Witosa 18, 85-098 Bydgoszcz
271 opinii
Na podstawie 271 opinii
Klimat może być. Ale niestety obsługa jest nieprofesjonalna :( Gubią się zamówienia, czas oczekiwania dlugi. W całym lokalu czuć piec do pizzy (brak wentylacji) więc cala odzież do prania, z kurtkami włącznie. Sanitariaty brudne, recznik zawiwszony na niezabezpieczonym kablu elektrycznym, pajaki i pajeczyny.
Jako miejsce do posiedzenia i pogadania super! Nie wypowiem się o jedzeniu bo ostatnio jadłam tu 4 lata temu i było pysznie. Świetna jazzowa muzyka umila czas. Odnoszę wrażenie że lokal robi za dom- pełno w środku dziecięcych rowerków, zabawek i biegających szkrabów. Może nie jest za czysto, ale klimatycznie!
Dziwne miejsce. Miałam wrażenie jakbym weszła do czyjegoś mieszkania i to mało czystego i uporzadkowanego😉 byłam tam z dziećmi, weszliśmy po lody i dluuugo na nie czekalismy- myślałam,że Pan poszedł po nie do sklepu. Nawet mój 9 letni syn jak wyszedł to sam z siebie powiedział,ale tu dziwnie.Na zewnątrz stoliki ,ale narzuty na krzesła tak poplamione,że strach było usiąść.
Bardzo lubię to miejsce. Zaznaczę na wstępie, że nie dla wszystkich. Park Club ma specyficzny klimat, który mi odpowiada zupełnie, jednak zdaję sobie sprawę, że wiele osób będzie się czuło poirytowanych obsługą, kotem, papugami i bóg wie czym. To miejsce relaksu, nie tylko dla rodzin z dziećmi. Kącik z fotelami przy kominku z gitarą to mój faworyt. Jakość jedzenia mogłaby pójść wyżej, zdecydowanie. Pizza jest pyszna i to nie mam zastrzeżeń. Jednak reszta dań mogłaby zostać dopracowana, albo w ogóle wycofana. Stąd 4, a nie 5 gwiazdek. Ja i tak będę tam przychodził na piwko, usiąść, porozmawiać, zrelaksować się. A jak będę głodny, to zjem pizzę.
Byliśmy z dzieckiem po zabawie na pobliskim placu zabaw z zamiarem zjedzenia pizzy i wypić ia kawy. Od progu przywitał nas obcojęzyczny barman lub kelner(?) do czego nie mamy absolutnych zastrzeżeń. Natomiast w środku przy stolikach siedzi sobie madka z bombelkiem bawiącym się autami. Nasz maluch widząc auta leżące w restauracji postanowił pobawić się nimi co spotkało się z ostra reakcja tejże Pani TO SA PRYWATTNE ZABAWKI!! Maluch się popłakał i musieliśmy opuścić lokal bo okazuje się że połowa lokalu prawdopodobnie jest mieszkaniem co nijak nie jest oznaczone Generalnie dziwny klimat. Nie polecam.