Warzelnia Piwa Bydgoszcz
Poznańska 8, 85-129 Bydgoszcz
3549 opinii
Jesteśmy restauracją działającą na bydgoskim rynku od wiosny 2011 roku. Nasz lokal to suma pasji piwowarskich, kulinarnych oraz historycznych jej twórców. To tutaj napijesz się piwa naszej produkcji, zaspokoisz głód zamawiając dania z karty kuchni europejskiej i oryginalnej kuchni indyjskiej, a dodatkowo zaspokoisz ciekawość słuchając opowieści o historii piwa w Bydgoszczy, lub oglądając zgromadzone w lokalu piwne pamiątki. To wszystko w samym centrum miasta, w uroczym zakątku bydgoskiej Wenecji, tuż przy starówce. U nas spędzisz czas na kameralnej kolacji we dwoje, zorganizujesz imprezę okolicznościową, rodzinną bądź służbową, albo jeśli wolisz po prostu podelektujesz się atmosferą i widokiem, delektując się smakiem warzonego na miejscu pi
Na podstawie 3549 opinii
Ciekawe miejsce z własnym piwkiem i możliwością zwiedzania z aplikacją. Niestety aplikacja jest dostępna tylko na iPhone. Nie mniej jest to ciekawe rozwiązanie. Przechodzi się przez 10 przystanków i przy każdym odpowiada się na pytania. Na końcu można wygrać piwko. Z jedzenia zamawialiśmy tylko deskę piwosza która była mega spoko.
Miejsce z fajnym klimatem i widokiem, życzliwą obsługą i pysznym jedzeniem. Zdecydowanie polecam sptóbowanie żeberek bo lepszych nie jadłam. Zdecydowanie każdemu wystarczy ta mniejsza porcja bo jest i tak naprawdę solidna. Wersja max to chyba wystarczy dla dwojga. Degustacyjny zestaw 4 piw tylko w połowie zyskał nasze uznanie, ale przecież kwestia gustu. Malutki minus za długi czas oczekiwania na dania, ale gości było sporo więc wybaczamy 😉
Nie wiem jak jedzenie bo wpadłem tylko na piwko. Miejsce klimatyczne, zakładam, że w lecie na dole jest czynny ogródek - z wyjściem na Wyspę Młyńską! Ale ze środka też ładny widok na nią. Piwka ciekawe, smaczne - warto sprawdzić!
Jak na takie ceny spodziewałam się czegoś lepszego. Rosół i schabowy podali mi jednocześnie, więc jak skończyłam rosół to ziemniaki już były zimne. Do tego dostałam swoje jedzenie jakieś 10 minut przed pozostałymi przy stoliku. Samo jedzenie smaczne, ale szału nie robiło.
Piękne miejsce, widok z okna na prawdę godny, jednak jeśli chodzi o porządek, kurz i pajęczyny w każdym rogu, ujmuje to lokalowi, zostaliśmy posadzeni pod oknem, 3x pająki musieliśmy zlikwidować podczas godzinnego obiadu, pajęczyna ciągnąca się od kwiatka do okna, druga nad stołem, na lampie, odpychające bardzo, tym bardziej, że to restauracja z potencjałem 👌🏻 Jeśli chodzi o jedzenie: żeberka bardzo dobre, golonka średnia, a rosół z pielmieni - drogi i bardzo mała porcja (dwa pielmieni w rosole), nie opłaca się go brać.