BOHO
Widok 7, 87-720 Ciechocinek
493 opinii
Restauracja BOHO w Ciechocinku to prawdziwa perełka! Znajdziesz tu wyśmienitą kuchnię, która zachwyci każde podniebienie. Menu pełne jest lokalnych specjałów i kreatywnych dań, które kuszą smakiem i aromatem. Atmosfera? Po prostu fantastyczna! Przytulne wnętrza, ciepłe światło i przyjazna obsługa sprawiają, że czujesz się jak u dobrych znajomych. A ogród? Bajka! Pięknie utrzymany, idealny na letnie wieczory przy lampce wina. To miejsce, gdzie naprawdę chce się wracać. BOHO to zdecydowanie must-visit w Ciechocinku!
Na podstawie 493 opinii
BOHO w Ciechocinku to miejsce, które przyciąga nie tylko klimatem, ale i ciekawymi propozycjami w menu. Wybraliśmy dwa dania – jagnięcinę oraz stek z pietruszki – i oba okazały się strzałem w dziesiątkę🎯 Jagnięcina została przygotowana perfekcyjnie – miękka, soczysta, z wyrazistym aromatem ziół. Do tego kremowy sos estragonowy, który idealnie dopełniał smak mięsa. Aż szkoda, że było go tak mało. Zielone kluski (szpinakowe spaetzle) były nie tylko efektowne, ale też bardzo smaczne, a zestaw warzyw na parze sprawił, że całość była dobrze zbalansowana👌 Stek z pietruszki zaskakuje – to wegetariańska alternatywa, która zachwyca smakiem. Delikatny, o lekko słodkawym posmaku, podany z puree z buraka i dodatkami, które świetnie współgrały z głównym składnikiem - smak jackfruit wymiatał, a sery też niczego sobie. Danie jest sycące, a jednocześnie lekkie i nietypowe – idealne dla osób szukających nowych kulinarnych doświadczeń👌 Do picia wybraliśmy lemoniadę arbuzową – mocno orzeźwiającą, z wyczuwalnym smakiem świeżych owoców i cytrusowym akcentem🍹 Podsumowując – BOHO to miejsce, które potrafi zaskoczyć smakiem i jakością podania. Dania są dopracowane, pięknie skomponowane, a obsługa dba, by wizyta była przyjemnym doświadczeniem. Warto tu zajrzeć! 👌👍 PS Jedna gwiazdka z kategorii obsługa mniej za dość długi czas oczekiwania, co szczególnie było bolesne, gdy człowiek głodny przychodzi😅
Odpowiedź właściciela:
Dziękujemy, pięknie opisane❤️❤️. Dobre rzeczy wymagają czasu. Kucharze mówią „co nagle to po diable”. Do zobaczenia ponownie w Boho !
W Ciechocinku byłem przejazdem, wracając od rodziny i po drodze zapadła decyzja, żeby się zatrzymać na jedzenie. Nie chcieliśmy stawać typowo przy autostradzie dla tego postanowiliśmy poszukać restauracji w jakimś mieście przy trasie i padło na BOHO w Ciechocinku. Decyzja bardzo dobra. Przede wszystkim wyróżnia się unikalny klimat, bo w taką pogodę jaką mieliśmy jedzenie w ogródku otoczonym różnymi zakwitniętymi roślinami to przyjemność. Obsługa też bardzo uprzejma z zachowaniem profesjonalizmu; po skończonym posiłku nie trzeba było czekać aż naczynia znikną że stolika tylko od razu pojawiał się ktoś z obsługi i sprzątał co trzeba. Ale najważniejsze to jedzenie, a to było wyborne. Z mojej strony padło na najprostsze smaki, takie jak żurek czy cielęcinę i nie zawiodłem się. A pierwszy raz było mi dane zjeść żurek z jajkiem sadzonym i muszę przyznać, że ta kompozycja wywarła na mnie mega pozytywne wrażenie. Żurek był dobry i aromatyczny, a jajko sadzone z płynnym żółtkiem idealnie komponowało się z zupą. Cielęcina również była krucha i dobra i dobrze komponowała się z sosem i gotowanymi warzywami. Naprawdę jestem bardzo pozytywnie zaskoczony tym miejscem, i jest duże prawdopodobieństwo, że kiedyś tu jeszcze wstąpię.
Odpowiedź właściciela:
❤️ dziękujemy! Do zobaczenia ponownie w BOHO ‚
Pyszne jedzonko, ceny niemałe. Obsługa sympatyczna. Zamówilismy rosół, panierowane awokado oraz cielęcinę. Wszystko pyszne, przemyślane smaki i kompozycje dań. Polecam.
Odpowiedź właściciela:
❤️❤️ dziękujemy!
Wizyta w Boho okazała sie rozczarowaniem. Po przeczytaniu opinii i cenniku liczyliśmy na smaczne jedzenie. Zamówiliśmy pizze Margherita (była za mocno przypieczona), Hamburgery drobiowy i wołowy; bułka była za bardzo chrupiąca, również za mocno przypieczona (jakby była zamrożona włożona do pieca), cała sie rozpadała podczas jedzenia co oznaczało walkę z burgerami. Zabrakło również pytania o stopień wypieczenia burgera. Kotlet schabowy z kością, klasyka, chyba najgorsze danie, a powinno być najlepsze. Ilość puree mała, kapusta średnia, jadłem dużo lepsze, ale najgorszy był kotlet. Było w nim tyle oleju jakby został wrzucony na zimną patelnię. Papardelle z krewetkami i małżami, było smaczne. Deser beza poprawny. Napoje: lemoniady były dobre, drink bardzo dobry. Obsługa dobra, czas oczekiwania dosyć długi, ale trzeba być na to przygotowanym w takiej restauracji. Więc nie jest to minus. Jednak z 5 dań obiadowych tylko jedno było smaczne. Nie polecam, nie wrócimy tu.
Mamy okazję siedzieć, czysto przypadkowo w tym miejscu,w Ciechocinku jesteśmy pierwszy raz, od.... Hmmm 🤔 nie wiem kiedy, Dania wybraliśmy z wielkim strachem,i kompletnie nie potrzebnie, Przystawka Tatar, petarda, mogłem do niego wziąć 50 lub 100kę, ale i tak, niebo w gębie. A cała reszta, brak słów, takie pyszne
Odpowiedź właściciela:
❤️❤️ dziękujemy