Restauracja Karczma Maciejówka k/Ojcowa
Jamki 6, 32-089 Czajowice
2631 opinii
Karczma Maciejówka to restauracja z tradycją dobrej kuchni. Jesteśmy rodzinną firmą istniejącą od 2007 roku. Od zawsze przyświeca nam idea serwowania pysznych dań w piękny i niepowtarzalny sposób. Naszą niezwykłą atmosferę tworzą ludzie, którzy współpracują ze sobą, wkładając serce w to, co robią. Dysponujemy dwiema salami w budynku głównym utrzymanymi w wiejskim klimacie, pięknym ogrodem, w którym można się zakochać i restauracją letnią. Nie zapominamy o najmłodszych, którzy mogą spędzać czas na placu zabaw i w kąciku przygotowanym specjalnie dla nich. To u nas odpoczną Państwo w ciszy z dala od miejskiego zgiełku. Proponujemy Wam niepowtarzalną atmosferę, wyśmienitą kuchnię i miłą obsługę. W roku 2011 lokal otrzymał certyfikat Regionalnej
Na podstawie 2631 opinii
Niestety nasza wizyta w Karczmie Maciejówka, oddalonej około 14 km od Krakowa, była ogromnym rozczarowaniem. Już na wejściu spotkaliśmy się z nieprzyjemną niespodzianką — zero możliwości wejścia z psem, mimo że wcześniej zatrzymaliśmy się w bardziej ekskluzywnej restauracji, gdzie nie było z tym najmniejszego problemu. Szkoda, bo dziś standardem jest, że lokale są przyjazne dla zwierząt. Zamówiliśmy żeberka w miodzie i piwie, które bardzo lubimy i często wybieramy w innych miejscach. I tutaj zaczęła się katastrofa: Ziemniaki były kompletnie rozgotowane, miały konsystencję papki i wyglądały mało apetycznie. Kapusta zasmażana była wręcz przypalona, miała gorzki posmak i była po prostu niejadalna. Najgorsze jednak były żeberka — zamiast soczystego, miękkiego mięsa dostaliśmy praktycznie same kości, a mięso nie odchodziło od kości, było twarde i niedopieczone. Danie absolutnie nie spełniało żadnych standardów. Całość pozostawia bardzo złe wrażenie. Poziom jedzenia był fatalny, a stosunek jakości do ceny kompletnie nieadekwatny. Zdecydowanie nie polecamy tego miejsca — ani ze względu na obsługę, ani na jakość podawanych potraw.
Opinia dotyczy restauracji. Zdziwiła nas mała ilość gości w sobotni wieczór. Ceny wysokie, jakość i smak potraw zostawia dużo do życzenia. Roladka drobiowa mała i wysuszona, frytki smażone na zimnym oleju były bardzo tłuste. Placek po węgiersku również dość tłusty, nie był chrupiący, sos do niego nijaki, zbyt pomidorowy, bardziej jak do spaghetti, a nie do gulaszu... poza tym kawałki mięsa również miały dużo tłuszczu, a nawet trafiła się w jednym mała kość... ceny duże, a dania niesmaczne. Pan kelner niezbyt zainteresowany gośćmi, nieuśmiechnięty i nie zbyt przyjazny. W karczmie takie typowo polskie dania powinny być dopracowane pod każdym względem... tutaj porcje małe, a ceny wysokie. Klimatu też tam nie ma. Plus jedynie za ładne wnętrze.
Mieliśmy okazję jeść karczmie. Wszystko bardzo smaczne, obsługa tez w porządku. Ceny przystępne. Nasz placek po węgiersku byl przepyszny, chrupiący a sos idelanie przyprawiony. Jak najbardziej polecamy ! Herbaty sezonowe tez bardzo nam smakowały Na pewno jeszcze kiedys odwiedzimy karczmę gdy tylko będziemy w niedalekim sąsiedztwie.
Polecam w 100% jedzenie w Karczmie, byliśmy po raz pierwszy lecz pewnie nie ostatni. Zupa sezonowa z gęsiną pyszna, schabowy porcja "męska" , placki ziemniaczane chrupiące a śmietana najlepsza jaką jadłam do takiego dania. Wszystko pięknie podane i z miłą obsługą.
Kierowana opiniami jakiś czas temu kontaktowałam się z restauracją w celu dokonania rezerwacji na imprezę okolicznościową i muszę przyznać, że jeszcze nigdy nie spotkałam się z tak niemiłą i niesympatyczną obsługą managera.