Pizzeria Tivoli Darłówko
Władysława IV 7, 76-153 Darłowo
1417 opinii
Na podstawie 1417 opinii
Odwiedziłyśmy restaurację Tivoli i od razu poczułyśmy, że to będzie udany wieczór. Powitały nas miłe, uśmiechnięte kelnerki, które zadbały o to, abyśmy czuły się swobodnie i komfortowo. Zamówiłyśmy trzy różne pizze - każda była małym kulinarnym dziełem sztuki. Quattro formaggi to prawdziwa uczta dla miłośników sera - intensywny, kremowy smak czterech serów idealnie komponował się z chrupiącym, cienkim ciastem. Pizza parmeńska zachwyciła świeżością - soczyste pomidorki, aromatyczna rukola i delikatna szynka parmeńska, która dosłownie rozpływała się w ustach. Na koniec spróbowałyśmy pizzę blanco, przygotowaną bez klasycznego sosu pomidorowego - to była ciekawa i pyszna odmiana, która udowadnia, że pizza może zaskakiwać smakiem na wiele sposobów. Do tego zamówiłyśmy drinki - świetnie skomponowane, orzeźwiające i pięknie podane. Całość dopełniła przyjazna atmosfera i profesjonalna obsługa. Tivoli to miejsce, w którym widać pasję do gotowania i dbałość o każdy szczegół. Na pewno tu wrócimy!
Tagliatelle kurczakiem w sosie slodko-ostrym bardzo dobre (aczkolwiek sam się wpakowałem bo faktycznie było ostre i podczas jedzenia łzy szły z oczu). Żona zamówiła pizzę i była z niej też bardzo zadowolona. Ogólnie oceniamy bardzo pozytywnie. Szkoda tylko, że nie znaleźliśmy żadnego dania dla dziecka. Jedzenie dostarczone błyskawicznie! Na odejście dziecko dostało od Pani Kelnerki lizaka - bardzo miły gest! Dlatego dla obsługi daje MAX!
Z przykrością nie polecam tej restauracji. Kucharz albo nie miał dnia, albo po prostu ja źle trafiłam. Zaraz po przyjeździe nad morze, chciałam zjeść dobrą rybkę. Zamówiłam danie dnia, bo stwierdziłam, że będzie przemiał i będzie świeżo. Tak niestety nie było. W życiu nie widziałam takiej ilośći panierki. Musiałam wydłubać z niej rybę. Całe drugie danie mocno przyprawione. Nawet frytki. Więc zastanawiam się, czy kucharz chciał stłumić brak świeżości, czy po prostu mu się sypnęło. Zupa była pomidorowa. Niestety też nie obroniła się. Bardzo gęsta, mocno koncentratowa.
Wszystko na najwyższym poziomie. Kelnerki bardzo miłe i uśmiechnięte. Na zamówienie również nie musieliśmy długo czekać. Jedzonko naprawdę przepyszne żałowaliśmy z mężem że znaleźliśmy to miejsce dzień przed wyjazdem.
Miałam okazję odwiedzić restaurację Tivoli i jestem bardzo zadowolona z wizyty. Zamówiłam crema di pomodoro – pyszny krem ze świeżych pomidorów, aromatyczny, idealnie doprawiony, po prostu rozpływał się w ustach! Do tego świetny drink Hugo Spritz – lekki, orzeźwiający i idealny na letni wieczór. Obsługa miła i profesjonalna, a klimat miejsca bardzo przyjemny. Na pewno wrócę, żeby spróbować innych dań z menu!