Nie/Mięsny Dolne Miasto
Jaskółcza 24, 80-767 Gdańsk
2717 opinii
MUKA BAR otworzyła dla Was małe lokalne bistro. W progach starego sklepu mięsnego powstał lokal o dwóch twarzach!
Na podstawie 2717 opinii
Wizyta w Nie/Mięsnym to była czysta przyjemność! Jedliśmy tam obłędną pitę z chrupiącym falafelem oraz genialnego vege burgera, który dzięki dużej ilości kiszonych warzyw miał niesamowity i wyrazisty smak. Całość idealnie dopełniły napoje – pyszna, rześka lemoniada oraz świetna kombucha. Ogromny plus należy się również obsłudze, która jest niezwykle miła i pomocna, tworząc od progu bardzo przyjazną atmosferę. Na pewno wrócimy tam nie raz!
Bardzo smaczne i wyraziste jedzenie, które na sam widok robi świetne wrażenie. Menu jest proste, ale przemyślane, każdy znajdzie w nim coś dla siebie. Na przystawkę zamówiłem ser labneh z chrupiącym kalafiorem. W smaku rewelacja, kalafior przygotowany. Na danie główne wege misa mocy z dodatkową pitą. W daniu pełen wachlarz smaku: hummus, aromatyczne falafele, świeże warzywa i wyraziste sosy, wszystko świetnie skomponowanych. Obsługa miła i sprawna, a wnętrze przyjemne. Zdecydowanie miejsce warte odwiedzenia.
Na śniadanie wzięłam tosta z grzybami i konfitowaną gruszką (mocno octowa, lepsza byłaby ciepła). Wróciłam na kolację i wzięłam batata z labneh, pyszny, ale lekkostrawny, nie na dużego głoda. Bardzo fajne połączenia smakowe. Wrócę jeszcze nie raz jak będę w Gdańsku :)
Lokal super klimatyczny, pomimo tego że okolica nie zachwyca. Obsługa baaaardzo miła i uprzejma. Mi osobiście jedzenie w ogóle nie podeszło, składniki misy w ogóle jakoś ze sobą nie grały. Burger też nie był jakiś wybitny, a w dodatku kotlet był niedosmażony gdzie nie zostaliśmy poinformowani o poziomie wysmażenia. Być może nie moje smaki po prostu
Odpowiedź właściciela:
Dziękujemy za dobrą i merytoryczną opinię, mimo tylu rzeczy, które jednak nie sprostały oczekiwaniom. Pozdrawiamy serdecznie 👩🍳
Zaszliśmy na śniadanie poszukując dobrej szakszuki. No i trzeba przyznać, że otrzymane danie przerosło nasze oczekiwania! Idealnie doprawiona, doskonała konsystencja składników, nieoczywiste dodatki w postaci kiszonych ogórków, granatu, marynowanej papryki i chyba rzepy lub kalarepy. Porcja na prawdę spora, mogą się najeść nawet dwie osoby. Śniadanie na dzielni też można uznać za majstersztyk kulinarny. Z całą pewnością tu wrócimy spróbować kolejnych pozycji z menu.